Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconStyl życia
line break icon

Ta pewność, że robię dobrze... Nieporównywalna z niczym innym!

HABIT FRANCISZKAŃSKI

Shutterstock

Stefan Czerniecki - publikacja 18.04.18

Przyglądałem się jego twarzy jeszcze kilka minut. I nie zauważałem teoretycznie żadnej fizycznej zmiany. To był nadal ten sam Przemek, co przed laty. Kiedy wyjeżdżał z Warszawy. Dobry i poczciwy facet. Ale jednakowoż jakby nieco inny. Jakby biła od niego jakaś łuna. Zorza pokoju i dobroci.

Pewność, że robię dobrze

Zobaczyłem go po raz pierwszy od dwóch lat. Może nawet więcej niż dwóch. W każdym razie na pewno nie widziałem go długo. Jak dla dwóch ludzi, którzy widują się średnio raz w tygodniu na spotkaniu Wspólnoty, taki okres na pewno można nazwać „długim”. Przemek po prostu zniknął. Zlikwidował swoje konto na Facebooku. Mieszkanie przekazał pod opiekę siostrze. Wyjechał z miasta. A firmę zamknął. Dla nas jako dla Wspólnoty po prostu przestał istnieć. Po ludzku się rozpłynął. Wyjechał do Krakowa. Wstąpił do zakonu kapucynów.

Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy od tych kilku lat, po prostu oniemiałem. I nie chodzi tu o zaskoczenie. Nie, nie… Co do jego przyjazdu byłem uprzedzony, że zawita na ślub naszego wspólnego przyjaciela. Oniemiałem z zachwytu. W progu mieszkania zobaczyłem bowiem faceta z klasą. W brązowym habicie. Który pasował do niego znacznie bardziej niż te wszystkie koszulki, które projektował jako grafik w swoim starym życiu.

Przyglądałem się jego twarzy jeszcze kilka minut. I nie zauważałem teoretycznie żadnej fizycznej zmiany. To był nadal ten sam Przemek, co przed laty. Kiedy wyjeżdżał z Warszawy. Dobry i poczciwy facet. Ale jednakowoż jakby nieco inny. Jakby biła od niego jakaś łuna. Zorza pokoju i dobroci. I jeszcze czegoś: pewności, że robi dobrze.


MASAZO NONAKA

Czytaj także:
Najstarszy żyjący mężczyzna. Jego recepta na długowieczność jest… nietypowa

Rozterki i tak przyjdą

Nie wiem, czy miał rozterki, jak wstępował do zakonu. Wiem, że ma je teraz.

„Stary, ta zakonna formacja trwa tyle lat, że naprawdę jest wiele czasu, aby to wszystko przemyśleć – śmiał się na moje pytanie o odczytywanie powołania. – I pewnie! Wiadomo, że pojawiają się wątpliwości. I jestem przekonany, że będą się jeszcze pojawiać”.

Dla mnie przez to zdanie Przemek stał się jeszcze bardziej autentyczny. Jeszcze bardziej ludzki. Męski. Esencjonalny. Stał się jeszcze ciekawszy do prowadzenia rozmowy, wymiany myśli, pytań.

Sprzątanie? Żaden problem!

Ale póki co wolałem go obserwować dalej. I tak też było. Choćby wtedy, gdy po użyciu konfetti pod kościołem, świadkowa poprosiła o posprzątanie posadzki. A troszkę tego przecież było. Kolorowe papierki leżące dosłownie wszędzie. Kogo tu poprosić o pomoc? Przecież wszyscy goście w garniturach i pięknych sukniach. Stojący w kolejce z najlepszymi życzeniami dla Młodej Pary. I gdy jako świadek przejmujący kolejne podarunki od Pana Młodego, panicznym wzrokiem szukałem kogoś, kto mógłby nam pomóc, pojawił się on.

„Ale ty jesteś w habicie…” – zaoponowałem, aby to akurat Przemek chwytał za zmiotkę.

„Zwariowałeś? Co to za problem? – uśmiechnął się pogodnie. – Zrobię to raz dwa”.

Widok skulonego w brązowym habicie kumpla wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Sprzątał niezwykle dyskretnie. Jak to on. Teraz już wiedziałem, skąd u niego ten blask. Skąd ta łuna. Czemu jego twarz niby się nie zmieniła, a jednak się zmieniła.


ZASMUCONA KOBIETA

Czytaj także:
Lęki z przeszłości… Zrozum je i nazwij, a pozwolą Ci kochać

Owoce dobrego wyboru

Przemek pomógł nam tego dnia jeszcze przynajmniej kilka razy. Gdy trzeba było podjechać gdzieś autem, przenieść ślubne prezenty Młodej Pary. Za każdym razem bez żadnego narzekania, bez jakiegokolwiek sprzeciwu, bez słowa skargi.

Również wtedy, gdy okazało się, że jego nocny pociąg powrotny ma 110 minut opóźnienia. Pomimo całodziennego dnia spędzonego na nogach, w podróży bez miejscówki, on nadal był sobą.

Takim starym dobrym Przemkiem sprzed lat. Takim samym, ale jednak dla mnie jakby bardziej cudownym.

„Pięknie wygląda w tym habicie, nieprawdaż? – wyszeptała mi podczas pożegnania z naszym młodym kapucynem przyjaciółka. – Jakby był pod niego szyty. Tak go dopełnia jakby”.

Pewnie nawet nie wiedziała, jak trafnie ujęła wszystkie moje dzisiejsze obserwacje. Gdy idziesz za głosem Pana, możesz być pewien, że nie będzie źle. Po prostu nie może być źle. I że owoce Twego dobrego wyboru będą widzieć również inni.


APOSTOŁOWIE, FACEBOOK

Czytaj także:
Prof. Monika Przybysz: Apostołowie na pewno mieliby konto na Facebooku!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mężczyznapowołaniezmiana
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail