Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 04/08/2021 |
Św. Jana Marii Vianneya
home iconDobre historie
line break icon

„Ma nerwy ze stali”. O pilotce, która uratowała niedawno 148 pasażerów

TAMMI JO SHULTS

Linda Maloney | AFP/EAST NEWS

Zoe Romanowsky - Dominika Cicha-Drzyzga - 21.04.18

„To prawdziwa amerykańska bohaterka” - piszą o Tammie Jo Shults media na całym świecie. Gdyby nie jej odwaga, umiejętności i wiara, mogłoby dojść do znacznie większej tragedii.

Trudno słuchać nie będąc pod wrażeniem opanowania Tammie Jo Shults.

17 kwietnia była pilot marynarki wojennej sterowała Boeingiem 737, na pokładzie którego znajdowało się 149 pasażerów. Lecieli z Nowego Jorku do Dallas. Niestety, nad Filadelfią doszło do eksplozji silnika. Jego odłamki wybiły okno, przy którym siedziała 43-letnia Jennifer Riordan, wiceprezes banku i matka 2 dzieci. Kobieta została niemal wyssana na zewnątrz. Pasażerowie rzucili się na pomoc, ale obrażenia, które odniosła, były zbyt poważne i zmarła.

Nic dziwnego, że wielu obecnych na pokładzie zaczęło wysyłać pożegnalne wiadomości do bliskich. Niektórzy modlili się, zakładali maski tlenowe albo… filmowali sytuację w samolocie. Naprawdę bali się, że zginą.

Gdyby nie zimna krew, charakter, doświadczenie i – jak podkreślają ci, którzy ją znają – wiara Tammie Jo Shults, mogłoby dość do znacznie większej tragedii.




Czytaj także:
Król Holandii przez 21 lat w sekrecie pracował jako pilot samolotu

Wiara Tammie Jo Shults

Jej teściowa – w rozmowie z The Washington Post – opisuje pilotkę jako pobożną chrześcijankę i zaznacza, że jej wiara „mogła przyczynić się do zachowania przez nią spokoju podczas awaryjnego lądowania”.

Wiem, że Bóg z nią był i wiem, że rozmawiała z Bogiem – podkreśla Virginia Shults.

Z kolei Heavy.com przytocza wypowiedź Shults, która wyznała niegdyś, że „siedzenie na miejscu kapitana w roli pilota daje jej możliwość świadczenia o Chrystusie podczas niemal każdego lotu”.

Znajomi Shults nie są zaskoczeni jej wyczynem. „Ona jest groźną kobietą, ostrą jak gwóźdź – LA Times mówi Gary Shults, dentysta i szwagier Amerykanki. – Mój brat mówi, że jest najlepszym pilotem, jakiego zna. Jest bardzo opiekuńczą i chętną do dawania osobą, która troszczy się o wielu ludzi”.

Współczująca, mądra, spokojna – taka właśnie jest.

Virginia Shults wyznała The Washington Post, że jej synowa jest zrozpaczona śmiercią pasażerki. Ale zaznaczyła też, że to osoba, którą cechuje niezwykły spokój. Gdy tylko usłyszała jej głos w audycji radiowej, od razu wiedziała, że „to Tammie Jo”.

To było tak, jak gdybyśmy sobie siedziały tutaj i rozmawiały. Jest bardzo spokojną osobą.


ELŻBIETA ZAWACKA ZO

Czytaj także:
Gen. Elżbieta Zawacka, jedyna cichociemna: Miałam szczęśliwe życie

Tammie Jo Shults. Anioł na pokładzie

Niezwykła postawa, odwaga i życzliwość pilotki wzbudziły także podziw pozostałych pasażerów Boeinga. Po awaryjnym lądowaniu Tammie Jo podchodziła do nich i rozmawiała o tym, co się wydarzyło. Pytała, jak się czują i czy wszystko z nimi w porządku. Potem wyraziła także wdzięczność załodze naziemnej.

Jedna z pasażerek, Diana McBride Self, podziękowała Shults na Facebooku za jej „prowadzenie i odwagę w traumatycznej sytuacji”. I potwierdziła, że pilotka przyszła porozmawiać z każdym osobiście.

„To prawdziwa amerykańska bohaterka” – napisał McBride. „Ma nerwy ze stali” – w The Associated Press stwierdził z kolei Alfred Tumlinson. – Oklaskiwałem tę panią. Zamierzam wysłać jej kartkę bożonarodzeniową z bonem podarunkowym za to, że sprowadziła mnie na ziemię. Była niesamowita”.

To jednak nie pierwszy raz, kiedy Tammie Jo Shults zaprezentowała fantastyczne umiejętności w obliczu przeciwności.




Czytaj także:
Janka Lewandowska. Jedyna kobieta zamordowana w Katyniu

Pierwsza kobieta za sterami F-18

Shults dorastała na ranczu w Nowym Meksyku, w pobliżu bazy lotniczej Holloman i od najmłodszych lat marzyła o lataniu samolotami. Po ukończeniu studiów złożyła podanie do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, ale ze względu na płeć nie mogła się tam sprawdzić jako pilot. Przywitała ją za to marynarka wojenna. Tammie Jo była jedną z pierwszych pilotów myśliwców i pierwszą kobietą ze sterami F-18. Później została instruktorką.

Kim Young, przyjaciółka Shults, mówiła The Kansas City Star, że szkolenie wojskowe dobrze przygotowało pilotkę na straszne wydarzenia:

Ona jest osobą, którą chciałbyś spotkać w roli pilota. Dobrze wie, co robić i jest w tym dobra.

Po 10-letniej służbie w marynarce wojennej Tammie Jo otrzymała stopień porucznika. Od 1993 roku jest pilotem linii Southwest Airlines. Obecnie mieszka w San Antonio razem z mężem – również pilotem – którego poznała w marynarce wojennej. Mają syna i córkę.

W książce o kobietach – wojskowych pilotach (Milytary Moms Fly) znaleźć można jej spojrzenie na macierzyństwo:

Staramy się uczyć nasze dzieci, aby były liderami, a nie naśladowcami. Jest to szczególnie ważne, jeśli chodzi o podejmowanie właściwych decyzji, gdy tłum popycha w przeciwnym kierunku.

Rankiem 17 kwietnia 30 ton stali popchnęło Shults w przeciwną stronę, ale była na to dobrze przygotowana i gotowa zrobić wszystko, co konieczne, aby wypełnić misję i uratować życie pasażerów.


KATASTROFA SMOLEŃSKA

Czytaj także:
Miałem lecieć do Smoleńska TYM samolotem. Dziś wracam do wstrząsających zdjęć z Katynia




Czytaj także:
Prawonożna. Historia pierwszej na świecie pilotki bez rąk

Tags:
kobietaodwagasamolotUSA
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
2
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
3
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
4
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
DAWCA 5114
Joanna Operacz
Tatuaż z plemnikiem. Historia 36 dzieci poczętych z nasienia jedn...
7
RODZINA WITECKICH
Ewa Rejman
Sześcioro dzieci. Zdrowych i chorych – tak samo ważnych [reportaż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail