Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

„Idę coś złowić” - to zdanie Piotra mogłoby stać się mottem niejednej z nas

KOBIETA NA PLAŻY

Jake Melara/Unsplash | CC0

Magda Frączek - publikacja 23.04.18

Kojarzysz taką sytuację? Nic Ci nie brakuje. Jesteś piękna, młoda, inteligentna, pełna energii i... samotna. Zastanawiasz się, BA!, wszyscy się zastanawiają, o co chodzi? Odbierając telefon od matki, spodziewasz się następującego pytania: „I co? Jest ktoś?”.

Na początku mały coming out: nie jestem ognistą katoliczką. Potrzebowałam dużo czasu, aby w szczerości serca przyznać, jak bardzo męczą mnie rytuały i modlitewne wyzwania. Napiszę to raz i więcej nie powtórzę – niczego nie chcę im ująć. Nie chcę też silić się na pobożne, złote myśli zastępcze. Nie napiszę, że teraz jest cudownie i że wiem, jaki będzie mój kolejny krok. Właśnie o to chodzi, że nie wiem. I że nie potrzebuję podpinać pod to patetycznych argumentów rodem z ambony.

Słowo, które jest obietnicą

Wpadło jednak do mojej głowy Słowo i nie potrafię się z niego otrząsnąć. Przypomina mi się między myciem naczyń a przewijaniem syna. Jeśli Słowo Boga przedarło się tak daleko, znaczy że jest Jego obietnicą. Dla mnie. I być może dla Ciebie.

Słowo z Ewangelii św. Jana. Czytałam je dziesiątki razy. Zabawne – nie musiałam nic robić, aby usłyszeć je na Nowo. Posłuchajcie:

„Szymon Piotr powiedział do nich: Idę coś złowić. Rzekli mu: I my popłyniemy z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, lecz tej nocy nic nie złowili. Gdy nastał poranek, Jezus stanął nad brzegiem jeziora, lecz uczniowie nie poznali, że to był Jezus. Jezus zapytał ich: Dzieci! Nie macie nic do jedzenia? Odpowiedzieli Mu: Nie. On zaś polecił im: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a złowicie. Zarzucili więc, ale nie mogli jej już wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb”. (J 21, 3-6).


MODLITWA

Czytaj także:
Jak się modlić przez cały dzień? Prosty pomysł dla każdego

Sytuacje, których nie rozumiem

Słyszę to zdanie bardzo mocno: „Tej nocy nic nie złowili”. Nie złowili, chociaż byli rybakami, chociaż znali się na rzeczy, chociaż mieli przywódcę, łódź, sieć, jezioro. Chociaż mieli wszystko.

Kojarzysz taką sytuację? Nic Ci nie brakuje. Jesteś piękna, młoda, inteligentna, pełna energii i… samotna. Zastanawiasz się, BA!, wszyscy się zastanawiają, o co chodzi? Odbierając telefon od matki, spodziewasz się następującego pytania: „I co? Jest ktoś?”. „Nie, k%#@#, nie ma!” chciałabyś odkrzyknąć. Chciałabyś też, aby ten ktoś był, ale szczerze powiedziawszy – nie wiesz, co musiałabyś jeszcze zrobić, aby upragnione się stało.

Albo inaczej – macie siebie, dom, pracę, którą kochacie, pasje, świetną relację, ale nie możecie mieć dzieci. Każdy miesiąc ma swoją dynamikę. Trochę nadziei, trochę wywalenia na to i niesamowicie dużo napięcia. W końcu przychodzi decydujący moment i zamiast telefonu do rodziny, otwieracie butelkę wina. Znów czekacie, choć w sumie nie wiecie, dlaczego Wy, a nie tamci z góry lub z dołu. Wiadomo, że bylibyście lepszymi rodzicami.

Powracające noce

Osobiście, mam przynajmniej dwa życiowe obszary, które totalnie robią mnie w konia. Czuję, że walę głową w mur. Chce mi się krzyczeć. Szczerze powiedziawszy, już prawie niczym ich nie tłumaczę. Mozolnie jakoś się zlepiam, staram się stawać w szczerości serca i przyjmować, że od czasu do czasu wszystko się pieprzy. Ot, taka trajektoria.

Paradoksalnie, wcale nie chodzi o to, że zaraz tu napiszę, iż doświadczenie abstrakcyjnej niesprawiedliwości życia czy niespełnienia mimo obfitości uwarunkowań to cholerna, niekończąca się noc. A właśnie, że ta noc konsekwentnie ustępuje. Przychodzi kolejny dzień, budzę się, ogarniam dziecko i robię to, co do mnie należy. Pakuję sieci i wsiadam do swojej łodzi. Wypływam na pełne jezioro. Znów próbuję coś złowić.


SFRUSTROWANY MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
Jak radzić sobie z własną złością i trudnymi emocjami, żeby nie okazać się hejterem?

Jesteśmy bardzo małymi ludźmi

Eureka! Życie to nie melodramat, choć momentami spełnia wszystkie kryteria gatunku! Po każdej ciężkiej sytuacji przychodzi tzw. norma, rozbrajająco śmieszna w swej przewidywalności. Doprowadzam się do pionu i dryfuję. Czekam, aż nawiedzi mnie kolejna porażka, aż noc powróci i znów zrozumiem, że nie mogę mieć wszystkiego.

Czasem chce mi się uwierzyć w to, że nie warto wypływać. Że wszystkie te rozczarowania są pokłosiem mojego nieujarzmionego głodu życia. „Idę coś złowić” – mistrzowskie zdanie Piotra mogłoby stać się mottem niejednej z nas. Takie to ludzkie. Takie autentyczne i cudownie nijakie. „Popłyniemy z tobą” słyszę, że inni też tak mają. Że to jakaś zbiorowa tendencja. Że tu się kończy moje indywiduum.

I wtedy przychodzi On i nazywa nas dziećmi. Tym jednym określeniem wyjaśnia naszą szarpaninę. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, jesteśmy bardzo małymi ludźmi w wielkiej plątaninie życia. Nie wiemy „dlaczego?”, no bo skąd? Wybaczmy to sobie. Mamy prawo. Mamy prawo czuć wszystko – frustrację, złość, podniecenie i euforię. Możemy mieć też intuicję, że Rodzic wie więcej. Zaufać temu, że ma siłę podsadzić nas pod owoc, do którego nie możemy dosięgnąć. Hmm… A może właśnie Bóg nie podsadza? Może czeka, aż będziemy na tyle wysocy, aby samym zerwać to, co tak upatrzone?

Nie po lewej. Po prawej.

Najbardziej podoba mi się końcówka. Oczekiwałabym jakiejś niesamowitej riposty. Zdania, które zmiażdży system, przewróci łeb na drugą stronę.

To, co dostaję miażdży wszystkie powyższe romantyczności. „Nie po lewej! Po praweeej!” – można by sparafrazować Jezusa. „Aaaaaaa…”/„Achaaa”/„I już?” która reakcja jest Ci najbliższa?

Nie, ja też tego nie rozumiem. Nic przecież nie grało, ale zjawił się On i hula wszystko. Gdzie był, kiedy było nam tak okropnie źle? Czemu nie przyszedł nocą? Czemu jej nie rozświetlił?

Być może jakąś wskazówką jest zdanie wypowiedziane przez ucznia, którego Jezus miłował: „To jest Pan”. Tak właśnie powiedział, kiedy zobaczył, że sieci stają się absurdalnie ciężkie. Akcja-reakcja. Coś w stylu: „Gdzieś już to widziałem…”.

Tak więc, właśnie to Słowo do mnie przyszło. Właśnie nim chciałam się dziś z Wami podzielić. Tą nocą i tym, że On przychodzi o brzasku.


Magdalena Frączek

Czytaj także:
Magda Frączek: Życie nie jest nieustającą walką

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
porażkaSłowo Boże
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail