Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Kościół

S. Emanuela Kalb: polska Edyta Stein, która brała na siebie cudze cierpienia

EMANUELA KALB

Wikipedia | Domena publiczna

Eryk Łażewski - publikacja 25.04.18

5 kwietnia na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie dokonano niezwykłej ekshumacji. Niezwykłej, bo połączonej z tzw. „kanonicznym rozeznaniem zwłok”.

Życie jak droga krzyżowa

Następnego dnia złożono je w sarkofagu po lewej stronie krakowskiego kościoła pod wezwaniem św. Tomasza przy ul. Szpitalnej 12. Osoba, o której szczątki chodzi, to s. Emanuela Kalb. Zakonnica, którą najczęściej można było spotkać klęczącą przed tabernakulum lub odprawiającą drogę krzyżową właśnie we wspomnianej świątyni.

Całe jej życie można nazwać „drogą krzyżową”. Było bowiem trudne aż do samego końca. Wszystko zaczęło się już w dzieciństwie, kiedy to nastoletnia Chaja (zwana też Heleną) Kalb straciła ojca.

Kolejnym ciosem była śmierć matki, która zmarła w 1916 r. W tym samym roku, mając 17 lat, na liszaja złośliwego zachorowała nasza bohaterka.




Czytaj także:
Zobacz mało znane zdjęcia Edyty Stein, późniejszej św. Teresy Benedykty od Krzyża

Chaja przyjmuje chrzest

Trafiła wtedy do szpitala, w którym pracowały siostry felicjanki. Otoczyły ją one troskliwą opieką. To otworzyło dziewczynę na Chrystusa, o którym chętnie rozmawiała z zakonnicami.

Spędziwszy ponad pół roku w szpitalu, Helena zamieszkała u ciotki, która postanowiła zapobiec zbliżaniu się krewnej do chrześcijaństwa. I to dość drastycznymi metodami, np. zrywając z szyi szkaplerz maryjny i go niszcząc.

W końcu Chaja uciekła od ciotki do felicjanek w Przemyślu. Tam 18 stycznia 1919 r. przyjęła chrzest, otrzymując imiona „Maria Magdalena”.

Szukając schronienia dla swego młodszego rodzeństwa, poznała też wkrótce zgromadzenie sióstr michalitek. Wstąpiła do niego jeszcze w 1919 r. A od 1923 r. pracowała jako nauczycielka i wychowawczyni.

A może małżeństwo?

W zakonie często doznawała poczucia osamotnienia. Jak twierdziła, nękał ją też szatan. Z drugiej strony, były też liczne pociechy od Boga. Mimo to w 1925 r. Maria zdecydowała się opuścić michalitki.

Przez kolejne 2 lata myślała o małżeństwie i prowadziła pobożne życie w świecie. Jednak 30 kwietnia 1927 r., idąc ulicą Szpitalną w Krakowie doznała nagle olśnienia i usłyszała potężny wewnętrzny głos: „Do klasztoru!”. Rozejrzała się i zobaczyła budynek wyglądający na klasztor. Podeszła do jego bramy, zadzwoniła, poprosiła o przyjęcie i już w nim została.

Napisała jeszcze tylko list do swego chłopaka: „Zapomnij o mnie, nie zastaniesz mnie już wśród świata. Do wyższych rzeczy jestem stworzona. I nigdy, ani na sekundę nie pomyślałam o tym zerwaniu”.


ŻYD POD ŚCIANĄ PŁACZU

Czytaj także:
Czy Jezus był i nadal jest Żydem?

Zmarła w opinii świętości

Nowe życie (już w zakonie sióstr Kanoniczek Ducha Świętego) było nadal trudne i naznaczone cierpieniami. Wynikały ono zarówno z poczucia odrzucenia przez Boga, jak i z brania na siebie cudzych cierpień, aby – na wzór Chrystusa – ratować ludzi.

Przykładem jest sytuacja, kiedy kilka tygodni s. Emanuelę (nowe imię zakonne) męczył straszny głód połączony z pokusą kradzieży. Aż wreszcie ujrzała „w duchu młodego człowieka, porządnie ubranego, lecz bardzo mizernie wyglądającego”. Usłyszała też głos mówiący: „Widzisz tego człowieka? Oto bezrobotny, którego zatrzymałaś nad brzegiem występku”.

Znosząc wszystko, co zesłał na nią Bóg, s. Emanuela pełniła liczne funkcje zakonne i zawodowe. Był więc nauczycielką, przedszkolanką, księgową w przedszkolu, ale też przełożoną jednego z domów zakonnych. Zmarła w opinii świętości, już nie słysząc, w rocznicę swego chrztu – 18 stycznia 1986 r.

Siostra Emanuela Kalb i św. Edyta Stein

Na końcu podkreślmy jeszcze podobieństwo losów s. Emanulei Kalb i św. Edyty Stein. Tak samo bowiem jak tamta znana święta, nasza bohaterka: pochodziła z rodziny żydowskiej, w wieku dorosłym przyjęła chrzest, była zakonnicą i nauczycielką. I tak samo jak św. Edyta Stein, s. Emanuela ofiarowała się za naród żydowski.

Jej cierpienia, prace i ofiary nie poszły w zapomnienie. Od 14 grudnia 2015 r. przysługuje jej tytuł Czcigodnej Sługi Bożej, a do beatyfikacji brakuje tylko cudu. Wspomniane na samym początku przeniesienie szczątków do kościoła św. Tomasza ma ułatwić pojawienie się tego cudu. Uprości bowiem czcicielom dostęp do szczątków zmarłej, a jednocześnie pomoże w szerzeniu się wieści o jej świętym życiu i możliwości modlitwy za jej wstawiennictwem.




Czytaj także:
Z żydowskiej rodziny do… Karmelu. Niezwykła historia nawrócenia Oswalda Rufeisena

Wszystkie cytaty pochodzą z książki ks. Jana Machniaka „Służebnica Boża Siostra Emanuela Kalb”, Wydawnictwo św. Stanisława BM Archidiecezji Krakowskiej, 2012.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
świętośćzakonnica
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail