Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Ćwiczenie empatii: 4 proste, codzienne sposoby

Dziewczyna rozmawia z chłopcem na wózku
Preappy / Stocksy
Udostępnij

Jest takie powiedzenie: nie oceniaj nikogo, póki nie wejdziesz w jego buty. I inne, podobne: bądź życzliwy, bo każdy toczy swoją batalię.

Potęga empatii

Lubimy te porzekadła, bo oczywiście wiemy, że doświadczając tego, co inni – codziennie – naprawdę możemy nauczyć się współczucia i zrozumienia, kim – i dlaczego – są. Empatia nie tylko pozwala nam czuć to, co czują bliźni, ale zmienia sposób, w jaki ich postrzegamy i traktujemy – od obcych po bliskich przyjaciół i członków rodziny. Mniej prawdopodobne jest, że warkniemy na opryskliwą sprzedawczynię, jeśli zrozumiemy, jak bolą ją stopy po całodziennym staniu. I będziemy mieli więcej cierpliwości dla dzieci, gdy pojmiemy, że są po prostu głodne i zmęczone.

Na tym polega potęga empatii, zmieniająca życie i świat. I choć z trudem przychodzi nam ta nauka, dobrze jest ćwiczyć ją umyślnie, żeby poczuć to, co inni ludzie. Oto cztery sposoby:

 

W cudzej skórze

Victor Widell chciał sprawdzić, co czuje jego przyjaciel, który miał trudności z czytaniem z powodu dysleksji. Użył więc swojej technicznej wiedzy i stworzył internetową aplikację, która pokazuje, jak wygląda czytanie u dyslektyków. Choć strona jest w języku angielskim, nawet osoby nie znające dobrze tego języka w lot zorientują się, na czym polega problem.

Aplikacja zyskała niezwykłą popularność, zapewne dlatego, że ci spośród nas, którzy nie borykają się z dysleksją, nie mają pojęcia, jak wygląda taka walka ze słowami. Dyslektykom trudno jest czytać płynnie i ze zrozumieniem, rozszyfrowywać słowa, pisać bez błędów. Choć niektórzy są zdania, że aplikacja pokazuje dysleksję w bardzo zaawansowanej postaci, nie szkodzi. Czytanie z dysleksją to ciężka praca! Każdy, kto ma serce, po chwili spędzonej na tej stronie zrozumie, że nie dla wszystkich czytanie jest radością i odpoczynkiem.

 

Jedz w ciemnościach

Dans Le Noir (Dine In The Dark ) reklamuje swoje restauracje w Paryżu, Londynie, Petersburgu, Barcelonie, Nairobi, Warszawie, Krakowie czy Trójmieście jako „niezwykłe, zmysłowe i ludzkie doświadczenie”. Nie bez powodu. Goście obsługiwani są po ciemku. Muszą polegać na pozostałych zmysłach, aby zorientować się w sytuacji i smakować posiłek.

Ponadto obsługują ich kelnerzy, którzy nie widzieliby nic nawet przy świetle – są bowiem niewidomi. To doświadczenie pokazuje, jak bardzo polegamy na wzroku przy tak prostej czynności, jaką jest jedzenie, ale też ile możemy zyskać, kiedy w większym stopniu uruchomimy pozostałe zmysły. Goście wychodzą z tej restauracji bardziej świadomi trudności, jakie niesie brak wzroku, ale też jak cudownie można cieszyć się życiem mimo to.

 

Mów bez słów

W wielu krajach świata, do których trafiają imigranci, nieustannie spotyka się taką sytuację: ludzie denerwują się na przybyszów nieznających języka. – Naucz się mówić – brzmi cięta riposta, obnażająca brak litości i małostkowość. U nas dopiero się to zaczyna, ale gdzieniegdzie można się już z takim brakiem empatii zetknąć.

Najlepsza rada: wybierz się w podróż do kraju, którego języka nie znasz. Spróbuj odnaleźć swój bagaż, zameldować się w hotelu, zamówić kawę, a zmięknie ci serce i poczujesz empatię dla tych, którzy przyjechali z daleka i próbują porozumieć się w twoim języku.

Nie możesz pojechać w dalekie kraje? Idź na targ, gdzie sprzedają cudzoziemcy albo do egzotycznej restauracji. Bądź odważna. Poproś, żeby mówili w swoim języku, a potem zapytaj o coś, nie denerwując się. Nauka nowych języków jest trudna, kiedy nie jesteś już dzieckiem. Ale zrozumienie trudności, jakie spotykają kogoś w obcym kraju i okazanie współczucia? To nie powinno stanowić kłopotu.

 

Pielęgnuj ciekawość

The Greater Good (Większe Dobro), projekt realizowany na uniwersytecie w Berkeley w Kalifornii, pokazuje, że ludzi o dużej empatii charakteryzuje nienasycona ciekawość i zainteresowanie życiem innych. Oczywiście, nie chodzi o to, że są wścibscy czy plotkują, nie, są dociekliwi jak dzieci.

„Ciekawość pogłębia naszą empatię, kiedy rozmawiamy z ludźmi spoza naszego kręgu, poznajemy życie i poglądy różne od naszych – pisze Roman Krznaric w „Six Habits of Highly Empathic People” („Sześciu zwyczajach wysoce empatycznych ludzi”). Jeśli celem ma być empatia i prawdziwe zrozumienie bliźniego, sprawy nie załatwia zwykła pogawędka. Sens naszej rozmowy powinno stanowić „zrozumienie świata w głowie drugiej osoby”.

Kiedy już pochodzimy w czyichś butach, wejdziemy w czyjąś głowę i zobaczymy, jak trudną walkę toczy ta osoba, nauczymy się czuć tak jak ona. Nawet jeśli nie dane będzie nam w pełni zrozumieć i doświadczyć tego samego, każdy mały krok ku nauczeniu się, jak to jest być kimś innym i żyć jego życiem, uczyni nas lepszymi – tylko dlatego, że spróbowaliśmy.

Tags:
empatia
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail