Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
For Her

Słownik kobiet: seks

ZMYSŁOWOŚĆ

Joshua Rawson Harris/Unsplash | CC0

Magda Frączek - publikacja 27.04.18

Seks jest przyjemny. Jest przyjemny dla nas. Dla kobiet. Czasem jednak nie potrafimy przeżywać go w zgodzie z samymi sobą. Boimy się wyjść z ram. Mijamy się z własnymi pragnieniami. Staramy się sprostać wymaganiom. Pomijamy siebie.

Seks jest dla kobiet. Nie tylko dla mężczyzn. Napiszę więcej – seks jest dla wierzących kobiet. Dla tych z nas, dla których świat duchowy jest przestrzenią wewnętrznego azylu. I specjalnie, nie wspomnę dziś ani razu o prokreacji ani zaspokajaniu potrzeb męża. Zbyt dużo już się o tym nasłuchałyśmy.

Kobieco-chrześcijańskie mówienie o seksie praktycznie nie istnieje

Wciąż daleko nam do równowagi. Wciąż wstydzimy się swoich pragnień. Nie chcę bez sensu szokować, ale muszę odważnie to powiedzieć: kobieco-chrześcijańskie mówienie o seksie praktycznie nie istnieje. Nie wymienię, w ile mitów udało mi się uwierzyć, zanim porządnie się z nich nie otrząsnęłam. Jednym z nich było hasło (dziś moje ulubione!), że mężczyzna to 90 procent popędu seksualnego, a kobieta – 10. Po prostu, boki zrywać!

Zewsząd docierają do nas informacje o tym, jak seks powinien wyglądać – z punktu widzenia Kościoła, z religijnych audiobooków i książek – i jaka jest w nim rola kobiety. Zrobiłam risercz – w większości przypadków narracje pochodzą od mężczyzn. I nie chodzi mi o to, że tylko dlatego są nie do przyjęcia. Zastanawiam się, gdzie podział się nasz głos? Czy potrafimy ochronić nasz punkt przeżywania? Czy dajemy sobie przestrzeń na przyjemność?

Wciąż pokutuje w nas smutne, patriarchalne myślenie, jakoby dla żon najważniejsze było absolutne ukierunkowanie na uwiedzenie męża. Cała gra wstępna, wszystko, co przed, w trakcie i po, koncentruje się na nim. Powinnyśmy mieć na tym punkcie totalną fiksację.


BLISKOŚĆ

Czytaj także:
Seks, rosół i pieluchy – spektakl dla zmęczonych rodziców

Dlaczego nie mówimy o tym, że chciałybyśmy przeżywać seks?

W naszej kulturze panuje zadziwiający przechył. Nie zapomnę, kiedy na zajęciach w tzw. poradni, dzielących mnie i mojego ówczesnego narzeczonego od zawarcia sakramentu małżeństwa, usłyszałam, że wystarczy, aby gra wstępna trwała pół godziny. Albo, że kobieta nie może bez celu opierać się przed zbliżeniem. Być może tragicznie trafiłam, jednakże po tym, co słyszę – także od innych ludzi – wnioskuję, że w chrześcijańskim stereotypie seks jest dla kobiet totalnie przykrą powinnością, w najlepszym przypadku – obowiązkiem do spełnienia. Zastanawiam się, kto i kiedy wyleciał tak bardzo w kosmos, formułując podobne tezy?

Dlaczego nie mówimy o tym, że chciałybyśmy przeżywać seks? Dlaczego nie dzielimy się tym, jak chciałybyśmy, aby wyglądał? Dlaczego brakuje nam odwagi do tego, aby otwarcie powiedzieć, jak bardzo jest ważny? Nie mówię, że mamy wyjść na ulicę i proklamować swoje racje na placu Zamkowym. Mówię o naszych sercach, rozmowach, kulturowym przekazie.


MŁODA PARA

Czytaj także:
Czystość przedmałżeńska. Czy to zdrowe? Seksuolog wyjaśnia

Dla każdej z nas seks znaczy coś innego. Nie chodzi mi więc o to, aby zamknąć nam usta jedną wyzwoloną odpowiedzią. Chodzi mi o naszą wrażliwość. O uwzględnienie naszego doświadczenia. O to, że czasem boimy się powalczyć o to, aby seks był dla nas przyjemnością, ekscytującym doświadczeniem i wielką, zmysłową przygodą. Nie „aktem”, nie czymś, co powinnyśmy przeżywać tylko transcendentalnie albo po prostu – jakoś. Tak bardzo utkwiłyśmy w narracji o tym, co seks ma dla nas znaczyć, że zapomniałyśmy o tym, czym właściwie jest. Dla nas samych. W małżeństwie. Z ukochanym mężczyzną. W kontakcie nie tylko z jego ciałem, ale i ze swoim. Z naszym odczuwaniem. Przemożnym. Z dynamiką otwierania się. Z pragnieniem, aby było dobrze. Także nam.

Kiedy dopuszczamy do głosu naszą kobiecość, zaczyna dziać się coś prawdziwego

Dla wielu z nas seks staje się tematem nie do przeskoczenia, właśnie dlatego że próbujemy nie uciec z roli. Czujemy się zobligowane do wielu rzeczy. Życie pokazuje jednak, że tylko w absolutnej wolności można poczuć wiatr w skrzydłach. Nie musimy się żyłować, oskarżać ani ganić za to, że czegoś nie potrafimy albo że pragniemy kochać się, tak bardzo!

Chodzi mi o otwarcie na to, że nasze przeżywanie jest równie ważne i fundamentalne. W którymś momencie życia zamykamy rozdział pt. udowodnię, że wszystkich zadowolę, i otwieramy się na egzystencję dojrzałą, czyli świadomą potrzeb swoich i innych. Zaczynamy rozumieć, że tylko wtedy będzie to miało sens. Że nie musimy już pomijać siebie. Nawet – a może zwłaszcza – z dobrej woli, z pragnienia bycia radością dla kogoś.

Tylko wtedy, kiedy dopuszczamy do głosu naszą kobiecość, zaczyna dziać się coś prawdziwego. Bliskość. Iskry. Spontaniczność. Jedność. Zdejmujemy maskę i ogrzewamy serce, duszę i ciało w kontakcie skóra do skóry. Tworzymy niezapomniane chwile. Tylko dla takich warto żyć.


Kobieta trzyma w rękach koszyk pełen kwiatów

Czytaj także:
Kobiecość, czyli klucz do piękniejszego świata. Również męskiego

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kobiecośćmałżeństwoseks
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail