Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/07/2021 |
Św. Piotra Chryzologa
home iconDobre historie
line break icon

Dzięki jego pomysłowi staruszkowie odżywają. W ślad za nim idzie cały świat

Cycling Without Age/Facebook

Karolina Sarniewicz - 30.04.18

Zdaniem Olego Kassowa nie ma nic piękniejszego niż odwdzięczać się starszym ludziom, dając im utraconą wolność.

Piękna pogoda na ulicach Kopenhagi, Los Angeles czy Berlina. Po ścieżkach rowerowych pędzą cykliści – zawodowcy i jeźdźcy rekreacyjni, matki z dziećmi, samotni podróżnicy i nastolatki z ukochanymi. A wśród nich kilka rowerów cargo: za kierownicą młodzi, pełni energii ludzie. Na siedzeniach z przodu – uradowani seniorzy.

Starsi ludzie na całym świecie mają prawo do wiatru we włosach. W imię tej idei powstał międzynarodowy program „Cycling Without Age”, w ramach którego wolontariusze zabierają staruszków na wycieczki rowerowe.

Cycling Without Age

Założenia projektu są proste. Osoby starsze nie muszą siedzieć w domu. Właściwie w każdym wieku można zwiedzać własny kraj. Żeby jednak nie dodawać im trudu, w pedałowaniu zastępują ich młodsi cykliści. Takie wycieczki to nie tylko korzyść dla seniorów, w których powrót do ukochanych miejsc z młodości uruchamia szereg wspomnień. To też duża radość dla ich kierowców, którzy zyskują w nich przyjaciół i dowiadują się sporo o życiu.

Wszystko zaczęło się w 2002 roku w Kopenhadze, kiedy Ole Kassow, jadąc jak co dzień rowerem do pracy, zobaczył siedzącego na ławeczce staruszka. Ole się uśmiechnął, pan Thorkild odwzajemnił uśmiech i zwierzył się natychmiast Olemu, że uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu. Kiedy jednak przez kolejne dwa tygodnie siedział w tym samym miejscu, Ole nie wytrzymał – zaczął się zastanawiać, jakby ten los Thorkilda zmienić. Przecież on też zapewne chciałby przemieszczać się tak szybko jak on. Mijać ludzi i miejsca niczym klatki starego filmu czy jak krajobrazy z okna pociągu.


DOCTOR

Czytaj także:
Co mój cudowny dziadek robi w kitlu przed windą?

Ole odkopał wcześniej w archiwach zdjęcia Kopenhagi z lat czterdziestych. O ile w innych miastach Europy do pracy jeżdżono już pociągami czy samochodami, tak w Kopenhadze istniał wtedy zwyczaj wsiadania w tym celu na rowery. To oznaczało, że wówczas i pan Thorkild musiał przemierzać dwukołowcem jakieś trzydzieści kilometrów dziennie.

Ole Kassow przypomniał też sobie, z jakim bólem babcie, dziadkowie i inni starsi członkowie rodziny porzucali jazdę na rowerze, kiedy wzrok i nogi odmawiały posłuszeństwa. Rower oznaczał dla nich wolność, lekkość i beztroskę. Często wspominali, jak za tym tęsknią.

Staruszkowie na rowerach

Przewidując, że za chwilę z hukiem wyleci za drzwi, Kassow poszedł do pobliskiego domu starców i oznajmił, że chce zabrać kilkoro jego mieszkańców na przejażdżkę. Sympatyczna przedstawicielka personelu zdziwiła się i zniknęła na chwilę w przestrzeni stołówki. Chwilę potem wyszła i roześmiała się: „To jest znakomity pomysł!”.

Po chwili Ole opuszczał posesję domu z panią Gertrude i jej koleżanką.

Gertrude nie miała wątpliwości, że chce jechać do Langelinie – portu, gdzie jej rodzina od pokoleń jeździła rowerami w każdą niedzielę na lody. Niedaleko, w Greenland, mieszkała bowiem całe życie z mężem i dziećmi, a na łące, obok portu pasły się kiedyś jej owce. Zapach trawy i beczenie owiec przypominały jej najpiękniejsze chwile młodości.


Keith Davidson Community Pool

Czytaj także:
Stracił żonę. Zobacz, jaki znalazł sposób na pokonanie samotności

Podczas wycieczki między Olem i Gertrude zrodziła się niezwykła więź, zbudowana na wzajemnym zafascynowaniu i wdzięczności. Następnego dnia urywał się poza tym telefon Olego. W domu starców nie dowierzano, co takiego zrobił dla Gertrude, że jest tak szczęśliwa. Wszyscy inni staruszkowie też chcieli się wybrać na przejażdżkę.

Ole w każdej wolnej chwili zabierał ich zatem gdzie tylko chcieli. I nie tylko dawał im w ten sposób niesamowitą szansę na powrót do wspomnień, ale też sam dowiadywał się mnóstwo nowego o swoim mieście. Wtedy też okazało się, że Thorkild, od którego wszystko się zaczęło, siedemdziesiąt sześć lat temu pracował jako królewski strażnik. Przejęty tym Ole opisał całą historię w liście do władz miasta, a one zaproponowały mu rozszerzenie działalności na aż pięć domów opieki.

Dziś „Cycling Without Age” działa już w aż 37 krajach całego świata, w ponad 1100 miastach, a staruszków obwozi po nich więcej niż 10 tys. wytrenowanych pilotów. Już 50 tys. starszych ludzi pojechało na wycieczkę, co daje 2,2 mln km rocznie. Najstarszy dotąd pilot miał 83 lata, a najstarszy pasażer 106.

Niestety, wśród nich nie ma jeszcze Polski, ale jeśli tylko znajdzie się ochotnik (na przykład: właśnie Ty), który podejmie się otwarcia nowej filii, absolutnie nic nie będzie stało na przeszkodzie. Jak się do tego zabrać, krok po kroku wyjaśniono na stronie www.cyclingwithoutage.org

„Ci starsi ludzie tyle dla nas zrobili – powiedział Ole Kassow – Nie ma zatem piękniejszego sposobu, żeby im się odwdzięczyć, jak być dla nich zastępczymi oczami i nogami”.




Czytaj także:
Dobry Dziadziuś, który uczy, że pomagać można zawsze i wszędzie

Tags:
pomocsportstarość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
4
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
5
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
6
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail