Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Rachunek sumienia z wykonywania pracy. Napisany przez bł. Hannę Chrzanowską

Hanna Chrzanowska
Udostępnij

Nowa polska błogosławiona do świętości doszła m.in. poprzez piękne wykonywanie swego zawodu. Chcesz iść jej drogą?

Błogosławiona pielęgniarka

Błogosławiona Hanna Chrzanowska – jak wszyscy wiemy – była pielęgniarką. A ponieważ na sercu leżała jej jakość pracy koleżanek „po fachu”, opracowała dla nich „Rachunek sumienia pielęgniarki”.

Zbudowany jest on z pytań, które powinna sobie zadać jego adresatka. Są to pytania dotyczące zarówno sytuacji typowych dla pracy pielęgniarki, jak i tych, które znają wszyscy pracujący zawodowo.

Z „Rachunku sumienia pielęgniarki” może więc skorzystać każda pracująca osoba. Aby w tym pomóc, wybraliśmy ze wspomnianego „Rachunku” takie pytania, które pomogą lepiej wypełniać swe obowiązki.

 

Rachunek sumienia według bł. Hanny Chrzanowskiej

  1. Czy pamiętam, że Bóg na mnie patrzy i wszystko dostrzega? Czy nie pracuję dla efektu, dla pochwały, dla olśnienia otoczenia?
  2. Czy rozumiem godność swojego zawodu, czy staram się słowem i czynem dawać temu wyraz?
  3. Jeśli jestem mężatką, mam dzieci, a mimo to pracuję zawodowo, jak łączę oba obowiązki? Czy nie zaniedbuję obowiązków rodzinnych dla pracy zawodowej? Może nabieram jej za dużo, wyżywając się w niej niepotrzebnie? Może tylko w pracy jestem pogodna i uprzejma, a potem „odprężam się” we własnym domu złym humorem i niecierpliwością? A może dzieje się odwrotnie?
  4. Jak wypełniam obowiązki zawodowe: czy jestem punktualna, sumienna w wykonywaniu zleceń?
  5. Czy sama staram się dokształcać, rozwijać?
  6. Czy jestem prawdomówna? Czy miałam odwagę przyznawania się do popełnionych błędów i pomyłek, czy odwrotnie – zatajałam albo fałszowałam fakty, aby chronić swoją opinię?
  7. Czy szanowałam własność społeczną [teraz można by dodać: „lub firmową”]? Czy zwróciłam wszystkie pożyczone przedmioty? Czy rozumiem, że moralności Pan Bóg nie dzieli na „prywatną” i „pracowniczą”, a Jego przykazania są niezmienne?
  8. Jaki był mój stosunek do spraw bytu mojego i koleżanek? Czy miałam odwagę występować ze słusznymi żądaniami jego polepszenia?
  9. Czy mimo niskich poborów pracowałam bez zarzutu?
  10. Jaki jest mój stosunek do człowieka? Czy zdobywam się na stały, świadomy wysiłek, aby nie popaść w oschłość i rutynę?
  11. Czy nie zaniedbuję mszy świętej w niedziele i święta, zasłaniając się zmęczeniem?
  12. Czy zachowuję tajemnicę zawodową?
  13. Jeśli pracuję w atmosferze intryg, zawiści, lenistwa, plotek, nieodpowiedzialności, przekupstwa, to czy jej uległam czy przeciwnie – starałam się ją oczyścić? Czy nie rozjątrzałam zaognionych sporów? Czy nie obrażałam się, nie byłam drażliwa, małostkowa, niewybaczająca przykrości, jakich doznałam?
  14. Czy nie bałam się narażać zwierzchnikom i koleżankom tam, gdzie zachodziła potrzeba przeciwstawienia się czemuś, co kolidowało z dobrem?
  15. Czy nie tolerowałam cudzej nieuczciwości przez źle rozumiane koleżeństwo?
  16. Czy chętnie zastępowałam koleżanki w razie potrzeby, bez wymawiania przysługi, czy odwiedzałam chore koleżanki, okazywałam im współczucie w nieszczęściu? Czy byłam słowna, czy liczyłam się z cudzym czasem.
  17. Jaki był stosunek do dopiero początkujących? Czy nie gasiłam ich zapału, nie obniżałam poziomu pracy? Czy im pomagałam, dzieliłam się doświadczeniami, czy byłam dla nich wyrozumiała?
  18. Czy dbałam o dokształcanie koleżanek?
  19. Jaki był mój stosunek do personelu fizycznego? Czy byłam dość wymagająca, a jednocześnie uprzejma i życzliwa, czy byłam mu wzorem przez własną sumienność i pracowitość?
  20. Czy jestem dosyć wymagająca, czy nie jestem zbyt pobłażliwa, dbając o swoją popularność?… Czy nie zamykam się w swoim gabinecie i nie chcę wiedzieć i myśleć o tym, co się dzieje? Czy dosyć dbam o potrzeby bytowe podległego mi personelu?
  21. Czy dbam o własne zdrowie? Czy nie przemęczam się niepotrzebnie, brawurując: „mnie i tak nic nie będzie”? Czy tryb mojego życia nie podkopuje moich sił do pracy?”
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail