Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Chcę mówić światu, że każdy jest piękny!”. Kiedyś z niej kpili, dziś ją podziwiają

ILKA BRUHL
Udostępnij

26-letnia Ilka Brühl zastanawiała się nieraz, czy gdyby urodziła się z „normalną” twarzą, jej życie byłoby łatwiejsze. Dziś wie, że szczęście można znaleźć tylko w sobie i próbuje przekonać o tym świat.

„Myślę, że KAŻDY jest piękny na swój sposób. Nieważne, czy jesteś klasyczną pięknością, wysoki, mały, tęgi, chudy, biały, czarny… No, może z wyjątkiem złośliwych ludzi” – twierdzi Ilka Brühl. Ale 26-letnia Niemka wie też, że aby dobrze myśleć o sobie, trzeba czasem przejść długą drogę. Naprawdę długą.

 

Ilka Brühl: każda wada jest częścią ciebie

Ilka urodziła się z rozszczepem twarzy. „W moich prostych słowach oznacza to, że kiedy moja mama była w ciąży, zachorowała, a to wpłynęło na rozwój mojej twarzy. Rodzi się z tym jedna na tysiąc osób, więc jest to całkiem powszechne – wyjaśnia. – Moje drogi oddechowe były zrośnięte, dlatego na zdjęciach z tamtego czasu mam w nosie małe rurki. Przez pierwsze miesiące żyłam w szpitalu – do czasu, aż nie było pewności, że potrafię sama oddychać. Po 10 operacjach wyglądałam tak jak dzisiaj. Ale to nic, z czego jestem dumna, ponieważ pamiętam tylko ostatnie trzy. Jestem dumna z moich rodziców, którzy pomogli mi przez to przejść” – opowiada.

W szkole dzieci nazywały ją „czarownicą”. Stale słyszała, że jest „inna” albo że wyszła z… filmu „Avatar”. Stała się bardzo nieśmiała, zamknięta w swoim świecie. Nieraz zastanawiała się, czy gdyby urodziła się z „normalną” twarzą, jej życie byłoby prostsze. I kto wie, jak potoczyłaby się jej historia, gdyby w 2014 roku nie wykazała się niebywałą odwagą.

 

Ilka Brühl zostaje modelką!

Myśląc o sobie, że jest najbardziej niefotogenicznym człowiekiem na Ziemi… stanęła przed obiektywem. „W drodze [do fotografki] kilka razy miałam zamiar zawrócić. Byłam przerażona, że będzie się ze mnie śmiała, kiedy zobaczy mnie na żywo” – wspomina. Sesja okazała się jednak punktem przełomowym w jej życiu i początkiem samo-terapii.

„Bycie przed aparatem pokazało mi: każda wada, każdy defekt jest częścią ciebie i to jest w porządku. Trzeba to po prostu jak najlepiej wykorzystać – przekonuje. – Kiedy moje zdjęcia ujrzały światło dzienne, dostałam wiele pozytywnych komentarzy. Z dnia na dzień stawałam się pewniejsza siebie. Przestałam się bać pokazywać taką, jaką jestem”.

Brzydki jest tylko człowiek o brzydkim charakterze. Nikt nie powinien ukrywać się z powodu swojego wyglądu!

Dziś Ilka uwielbia brać udział w sesjach zdjęciowych, a efekty jej pracy ogląda na Instagramie ponad 14 tys. internautów. Współpracuje także m.in. z polską makijażystką Anną Sokołowską. W mediach społecznościowych można zobaczyć realizacje ich pomysłów.

 

View this post on Instagram

I'm not that kind of person who is so excited about New Year's Eve. I think we should be thankful for our life every day and you can make resolutions whenever you want. But on the other hand I think it is a good reminder. 2016 was very positive because I finally have cats again. But it was a very crazy year and and not everything was good. So I'm really looking forward to 2017. Now it's time to thank you for your wonderful support. This year I shared some facts with you and you really helped me with your support. I'm always speechless when a stranger makes some time for me to comment something lovely. Talking of this I note every nice comment in a little notebook to look back at some days when I'm down. I wish you only the best for 2017! 👍🎆🎊 #bestnine2016

A post shared by Ilka Brühl (@ilkabruehl) on

View this post on Instagram

Just some thoughts because I post so many photos of me lately: I was always a very shy person with no self-confidence. Don't worry I don't wallow in self-pity because it is my own decision how I interact with others (I know by now 👏). But it wasn't easy to get this in my head. Photography helped me a lot, it was like a therapy. Both ways, to stand in front of a camera and to take photos. It shows me that every defect and mistake is a part of you and that's okay. Make the best of it ✅ So sorry for all the photos, but I need this because this is a long process. I'm on my way but there are still some obstacles to overcome. If you are not interested in this story I totally understand this, but then it is the best to leave my page for a while. And I want to thank you for all your lovely comments. I'm so sorry that I don't answer you at the moment. But every single comment means a lot to me and helps me on my journey. You are great 😍 Sorry for this long post, but I had to say this🎈💗 Photo: @sinanikita Model: Me

A post shared by Ilka Brühl (@ilkabruehl) on

 

Zdrowe poczucie własnej wartości na świecie – to jej misja

Przez lata Ilka uodporniła się już na ludzką złośliwość, choć czytała o sobie mnóstwo komentarzy, które paliły serce. Jaki ma na to sposób? Jeśli znajdzie wyjątkowo życzliwą opinię, przepisuje ją do zeszytu, do którego zagląda w trudnych chwilach. 

Pewnie podchodzę do ludzi i wyrażam swoją opinię. Są jeszcze chwile, kiedy chciałabym się rozpaść. Zwłaszcza gdy jestem wśród osób, których nie znam. Wtedy zdaję sobie sprawę, że wciąż mam wiele do zrobienia.

„Nie czuję się najpiękniejszą osobą na Ziemi, ale mam zdrowe poczucie własnej wartości – twierdzi. – Nigdy nie przestanę przypominać światu, że KAŻDY jest piękny”. Zachęca też, by ze względu na kompleksy nie rezygnować z marzeń. „Jeśli czujesz potrzebę zrobienia czegoś, powinieneś przynajmniej spróbować. Żadne czynniki zewnętrzne nie powinny uniemożliwiać realizacji twoich marzeń. Wystarczy się odważyć! Życie jest zbyt krótkie, żeby wątpić w siebie”.

Źródła: leuphana.de, brigitte.de, buisnessinsider.com

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail