Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 20/01/2021 |
Św. Sebastiana
home iconStyl życia
line break icon

Ateista, innowierca, a jednak dobry człowiek... Dlaczego nas to oburza?

OBCY CZŁOWIEK

Crown Agency/Unsplash | CC0

Katarzyna Wyszyńska - 09.05.18

Przypomnijmy sobie tych, których być może skrzywdziliśmy przedwczesną oceną, uprzedzeniami. Tych konkretnych ludzi, którzy wymykają się spod jakże łatwo przychodzących nam podziałów na „dobry/wierzący” i „zły/niewierzący”.

Niewierzący też są dobrzy

„Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. (Dz 10, 34b-35)

Dwa zdania, które są dla mnie głęboko poruszające, a wręcz oburzają. Bo jak to możliwe, jak to?! Czemu nie ma limitu Boga poza narodem wybranym naszej denominacji?! Czemu Bóg rozdaje się innym, a nie tylko nam, jedynej słusznej wiary?! A On nadal Niepojęty, przekraczający ludzkie granice i wyobrażenia.

Te dwa zdania przypominają mi tych wszystkich ludzi, których spotkałam i nie mogę zapomnieć. Tych, którzy bez względu na wyznawaną religię albo jej brak, odcisnęli czasem mały, a czasem naprawdę znamienny ślad na moim życiu.

O miłosiernym samarytaninie…

Przypomina mi się, jak w pierwszej ciąży będąc, złapały mnie pierwsze, przedwczesne skurcze. Brzuszek już spory, ale do terminu jeszcze dwa miesiące! Nieoczekiwany ból złapał mnie w okolicy warszawskiej starówki, w drodze na niedoszłą randkę z mężem.

W przerażeniu, nie będąc nawet pewną co się dzieje, przysiadłam na jakimś niskim ogrodzeniu. Mąż pobiegł po samochód, a ja trzymając się za brzuch, oddychałam ciężko. Mijali mnie kolejni ludzie. Roześmiane pary, nastolatki rzucające ukradkowe spojrzenia, eleganci wychodzący z kościoła nieopodal. Nikt nie podszedł, nikt nie zaproponował pomocy.

Aż do tej pary, która z pewną nieśmiałością i troską w głosie spytała: „Czy coś się stało? Czy jakoś pani pomóc?”. Podali butelkę wody, poczekali do przybycia zestresowanego męża. Tylko i aż tyle, dla mnie bardzo wiele. Potem odeszli, proponując na odchodnym ulotkę o Jezusie. Nie mam pewności, ale z jej stylu sądzę, iż byli to świadkowie Jehowy. Wieczorem wszystko wróciło do normy, a mi przed oczami stała przypowieść o miłosiernym samarytaninie. Jedynym, który nie przeszedł obojętnie.

O „niezasmuconym bogatym młodzieńcu”…

Przypomina mi się koperta, którą dostał mój mąż. Niespodziewany prezent, z plikiem banknotów i zabawnym listem. Wręczony niedługo po tym, jak w przypływie szczerości, napomknął znajomemu o trudnościach finansowych naszej rodziny.

Znajomy stał się przyjacielem, bo tak właśnie postępują prawdziwi przyjaciele. Dzielą się z serca tym, czym mogą, a co jest potrzebne. Przyjaciele ateiści, przyjaciele agnostycy, nie przywiązani do pieniędzy jak przecież nienaganny moralnie, a jednak smutny młodzieniec z przypowieści.

Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami

Przypominają mi się przyjaciele zza granicy, którzy dali nam dach nad głową i swój czas, zapraszając do siebie na ponad miesiąc. Pełni życzliwości, wiary i pasji, z otwartością mówiący o swojej wierze, z szacunkiem słuchający o naszej. Przyglądając się ich codziennemu życiu, czułam jak przenika je Duch Boży, widziałam Jego dzieła w ich otwartości na życie, w zaangażowanej posłudze w lokalnej wspólnocie czy opowieściach z rocznej misji w innym państwie.

Albo gdy anonimowo, niby święty Mikołaj, podrzucają prezenty uboższej rodzinie lub z dumą pokazują w remontowanym domu wydzielone, specjalne miejsce na codzienną modlitwę i lekturę Pisma. Mormoni. Oni wierzą, że ta bliska więź między nami wynika z tego, że nasze dusze spotkały się już kiedyś w Niebie. My wierzymy, że jeszcze kiedyś się tam spotkają.

Nie chcę nikogo urazić, nie pochwalam sekt, nie nawołuję do apostazji. Mam tylko nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu, każdy z nas zrobi sobie rachunek sumienia. Na ile ja jestem świadectwem swojej wiary dla innych?

I jeszcze przypomnijmy sobie tych wszystkich, konkretnych ludzi. Łatwo jest rzucać obelgi na religie, narody, ogólne zbiorowiska bezimiennych twarzy. Przypomnijmy sobie tych, których być może skrzywdziliśmy przedwczesną oceną, uprzedzeniami. Tych konkretnych ludzi, którzy wymykają się spod jakże łatwo przychodzących nam podziałów na „dobry/wierzący” i „zły/niewierzący”.

Przypomnijmy sobie Boga, którego oni pokazują – czasem mówią o Nim wprost, czasem nazywają Go jakimś innym, pomylonym imieniem, nie wiedząc nawet, że to właśnie Jego mają na myśli. Bóg, który objawia się i rozdaje w sposób tak oburzający… Bo naprawdę nie ma względu na osoby, a w każdym „narodzie” miły jest Mu ten kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
Niewierzący chłopak – nawracać czy nie?


Jeff Gardner

Czytaj także:
Jak zatwardziały ateista został gorliwym chrześcijaninem


WIZYTA PAPIEŻA W RZYMSKIEJ PARAFII

Czytaj także:
Czy mój niewierzący tata jest w niebie? Zapłakany chłopiec w objęciach Franciszka

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, a...
2
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Joanna Bątkiewicz-Brożek
Te zdjęcia wywołały burzę w internecie. Burzę o Jezusa
5
RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO
Anna Artymiak
Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć
6
ARCHANGEL
Philip Kosloski
Kim są archaniołowie? Istoty, które od Boga otrzymały specjalną m...
7
MARYJA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [18 stycznia]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail