Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Czy masz idealne ciało? Sprawdź to [quiz z haczykiem]

KOBIETA NA TRAWIE
Jacob Townsend/Unsplash | CC0
Udostępnij

Czy którakolwiek z kobiet czytających nagłówek pomyślała: „Tak, mam idealne ciało, nie potrzebuję robić żadnego quizu, żeby to sprawdzić”? Zapewne nie, a zasadniczo - byłaby to prawda o naszych ciałach. Trzy drobne szczegóły powodują, że tak o sobie nie myślimy.

Skromność – o co w niej chodzi?

Pierwszy to złe pojmowanie skromności, z którego wynika, że nie wypada o swoim ciele mówić dobrze i po prostu – podobać się sobie. A już całkiem nie wypada patrzeć na siebie z przyjemnością, tak jak robią to dzieci, które zachwycają się swoim ciałem, pełnym brzuszkiem, maleńkim bicepsem czy ładnie uplecionym przez mamę warkoczykiem. Nie wolno. Nie.

Będzie to przecież objaw pychy, narcyzmu, a my chcemy być postrzegani jako skromni, czyż nie? Mylenie skromności z pruderią to dość częste zjawisko i powód, dla którego – na usłyszenie komplementu – reagujemy automatycznie wyliczaniem swoich niedostatków. Niech no tylko komplementujący dojdzie do kropki na końcu zdania, to szybko ją podmienimy na przecinek i dodamy „ale”. Wtedy będzie skromnie.

 

Czy jesteśmy wystarczające?

Drugi szczegół powodujący, że nie myślimy o sobie jako o kimś pięknym to fakt, że pokazywanie nam, kobietom, że jesteśmy wystarczające nie jest w interesie tych, którzy próbują zarobić na naszych kompleksach. Cóż by było producentom kosmetyków, specjalistom medycyny estetycznej i chirurgom plastycznym po kobietach, które nie widzą nic złego w tym, że nie wyglądają jak twór grafika komputerowego?

I trzeci, najważniejszy szczegół – nauczono nas patrzenia na swoje ciało tylko przez pryzmat jego kształtu, pomijając jego wartość funkcjonalną, biologiczną, fizjologiczną i całe to spektrum, które sprawia, że jesteśmy perfekcyjnie zaprojektowanymi konstrukcjami.

 

Czy masz idealne ciało?

Tytułowy „quiz” nie był tylko prowokacją. Zapraszam Cię do sprawdzenia, czy faktycznie Twoje ciało jest idealne, a pomoże Ci w tym odpowiedź na 8 kluczowych pytań:

1. Czy Twoje ciało reaguje na zimno drżeniem, a na gorąco poceniem się?

2. Czy Twoje ciało reaguje bólem na silne uderzenie?

3. Czy odczuwasz głód lub przejedzenie, jeśli nie zjesz o normalnej porze posiłku lub zjesz zbyt dużą porcję?

4. Czy odczuwasz w ciele przyjemność lub niechęć związane ze chcianym i niechcianym dotykiem?

5. Czy Twoje ciało wykonuje ruchy zgodne z Twoja wolą i w tej chwili potrafiłabyś ruszyć prawą ręką na swoje żądanie?

6. Czy w czasie infekcji Twoje ciało reaguje gorączką i/lub osłabieniem?

7. Czy wymiotujesz, kiedy przeholujesz z alkoholem?

8. Czy Twoja masa ciała nie jest zagrożeniem dla Twojego zdrowia i nie zwiększa ryzyka występowania chorób związanych z nadwagą lub niedowagą?

 

Cała prawda o Twoim ciele

Jeśli na większość pytań odpowiedziałaś twierdząco, masz powody, aby mniemać, że Twoje ciało bliskie jest ideału. Jeśli z kolei na wszystkie pytania odpowiedziałaś twierdząco, oznacza to, że jesteś posiadaczką ciała idealnego. Ciała, które reaguje adekwatnie do stanu emocjonalnego, w którym się znajduje, do warunków atmosferycznych, które zastaje, do sytuacji fizjologicznej, która aktualnie zachodzi w tym ciele. Ciało pracuje zgodnie z twoją wolą, służy ci, samouzdrawia się przez gorączkę i kładzie cię do łóżka, kiedy potrzebuje czasu na regenerację.

Poprzez bodziec bólowy ostrzega przed niebezpieczeństwem. Mówi ci, kiedy trzeba się dokarmić, a kiedy przesadziłaś z ilością spożytych kilokalorii. Jest tak dobrze rozeznane w tym, czego potrzebujesz i podpowiada tak wyraźnie, że trudno pomylić sygnał głodu czy przejedzenia z czymkolwiek innym. Ciało reagując przyjemnymi wrażeniami oznajmia ci, kiedy dotyk jest dla ciebie dobry. Z kolei gdy ręce świerzbią cię do wymierzenia komuś policzka daje ci sygnał – to nie jest pożądany przez ciebie dotyk, postaw granicę.

Masz tak mądre ciało, że wie nawet, jaka ilość alkoholu jest dla niego obojętna lub przynajmniej mało szkodliwa, a jaka staje się trucizną i kiedy przedawkujesz – prowadzi cię do toalety, aby uratować cię przed zatruciem. Mało tego – kiedy uparcie będziesz piła dalej, uruchomi w mózgu cały system usypiania cię tak, aby siłą przymusić cię do zaprzestania spożywania alkoholu. Podobnie zachowa się, kiedy mimo przejedzenia będziesz dalej ładować pokarm w rozepchany żołądek. Widzisz to? Masz niesamowicie mądre ciało, które chroni cię nawet wtedy, gdy tracisz rozum.

Do tego ma prawidłową masę, a to znaczy, że ani nie ma większych obaw o to, że zachorujesz z powodu jej nadwyżki, ani o to, że będziesz chorować z powodu jej niedomiaru. Czy można wyobrazić sobie lepszą konstrukcję biologiczną, przemyślny projekt? To trudne, trzeba przyznać, dlatego doceń swoje ciało i zobacz prawdę o nim – jest idealne. Jaki jest kolejny krok po takiej informacji? Wziąć i odczepić się od niego. Przestać krytykować. Kochać.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.