Aleteia
poniedziałek 26/10/2020 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Dobre historie

Mechanik samochodowy, który ratuje "opętanych". Wyrwał z kajdan już 60 tys. ludzi

NIEWOLNICTWO W AFRYCE

Shutterstock

Beata Zajączkowska - publikacja 19.05.18

Od 35 lat wyzwala chorych psychicznie Afrykanów z kajdan. Zarówno z tych rzeczywistych, którymi całymi latami są przykuci do chatek i drzew, jak i kajdan odrzucenia. W ciągu 35 lat uratował 60 tys. ludzi. Grégoire Ahongbonon ma zawsze przy sobie pilnik i nożyce do cięcia metalu. Nazywają go aniołem szaleńców.

Kouakou był przykuty do pala w ziemi w niewielkiej wiosce na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Nie wiadomo, jak długo w jego ręce i nogi wrzynał się drut kolczasty. Kończyny przypominały jedną wielką ranę. Kiedy Grégoire go znalazł, w pośpiechu zaczął rozcinać metal. Wdało się już jednak zakażenie i mężczyzna zmarł. Przed śmiercią wyszeptał: „Dlaczego moi rodzice mi to zrobili? Przecież nie jestem złym człowiekiem”. I patrząc na swego wybawcę, dodał: „Dziękuję, mój bracie”. Został przykuty, ponieważ uznano go za szaleńca lub opętanego przez złe duchy. To niestety smutne realia Afryki.

Grégoire Ahongbonon – mechanik samochodowy

Od tego pierwszego spotkania Grégoire nieustannie podróżuje po afrykańskich wioskach w poszukiwaniu ludzi psychicznie chorych lub za takich uznawanych przez otoczenie czy czarowników. Jego działanie ma dużo głębsze motywacje niż walka z ludzką krzywdą. 65-letni mężczyzna pochodzi z Beninu. Nie jest psychiatrą, tylko… byłym mechanikiem samochodowym. W pewnym momencie życia założył firmę taksówkarską i bardzo się wzbogacił. Jednak w wyniku kryzysu w jednej chwili stracił cały majątek. Chciał popełnić samobójstwo.

Przeszedł ogromny kryzys wiary. Był rok 1982. Z pomocą przyjaciół wybrał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, gdzie przeżył głębokie nawrócenie i postanowił, jak mówi, służyć ostatnim z ostatnich na wzór Jezusa. Wrócił na Wybrzeże Kości Słoniowej, które stało się jego drugą ojczyzną. Pomny spotkania z pierwszym uwolnionym z kajdan mężczyzną, założył Stowarzyszenie św. Kamila z Lellis, zainspirowany jego słowami:

Chorzy są źrenicą i sercem Boga. Trzeba ich szanować.

W tym afrykańskim kraju istniały wówczas dwa szpitale psychiatryczne na 20 mln mieszkańców. W jego ojczystym Beninie był tylko jeden. Leczyć się w nich mogli wyłącznie ci, którzy mieli pieniądze.


PSYCHIATRIA

Czytaj także:
O pacjentce z psychozą, która została dyrektorem

Kobieta z łańcuchem na szyi

„Dopóki chociaż jeden człowiek będzie przykuty kajdanami do swej ubogiej chaty czy drzewa, cała ludzkość będzie zniewolona” – powtarza mężczyzna. Wspomina, jak jadąc samochodem z zaprzyjaźnionym misjonarzem napotkali mężczyznę, który biegał wzdłuż drogi. Był nagi. Zrozumieli, że jest chory. Postanowili mu pomóc i zabrać do swego środka. Zatrzymali samochód i przekonali go by wsiadł. Miejscowa ludność zaalarmowała policję.

Patrol zatrzymał ich kilka kilometrów dalej. „Zaczęli do nas celować z karabinów. Myśleli, że jesteśmy handlarzami ludzi i chcemy go wywieźć do Nigerii i sprzedać na narządy do przeszczepu. Kilka godzin zajęło nam wyjaśnianie naszych prawdziwych intencji” – wspomina Grégoire.

Założone przez niego ośrodki działają w Beninie, Burkina Faso, Togo i na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Przeszło przez nie 60 tys. osób, a obecnie leczonych w nich jest ok. 25 tys. chorych. Co ciekawe, podstawowy personel składa się głównie z byłych pacjentów.

Oczywiście, stosujemy specjalistyczne leki, pomagają nam w tym psychiatrzy z Zachodu przyjeżdżający na medyczne misje. Jednak często wystarczy tych ludzi zaakceptować, okazać im bliskość, dać zajęcie i pokazać, że są ważni i potrzebni – mówi Grégoire.

Wspomina młodą kobietę, która miała ma szyi metalową smycz i łańcuchem dla psa była przykuta do drzewa. Przywódca jednej z afrykańskich sekt co jakiś czas okładał ją batami, zabraniał też dawać jej wodę i pożywienie, by demon mógł z niej szybciej wyjść. „Walka z takimi pseudouzdrowicielami, jak i lokalnymi czarownikami, to wciąż jedno z najtrudniejszych zadań. Bezpardonowo żerują na ludzkiej krzywdzie” – mówi Grégoire.

Wspomina też Janviera, który po leczeniu wrócił do swojej wioski. Nauczył się obsługiwać maszynę do pozyskiwania oleju z owoców palmy. Zakuty w kajdany spędził siedem lat! Ożenił się, ma czworo dzieci. Ze swojej pracy czerpie znaczne zyski i jego rodzinie całkiem dobrze się wiedzie. Wiara rozrywa najmocniejsze kajdany.


CHEN SI

Czytaj także:
Ponad 300 ludzi zawdzięcza mu drugie życie. Poznajcie Chińczyka zwanego aniołem


ASIA I ADAM, PODRÓŻ AUTOSTOPEM

Czytaj także:
Asia, Adam i 3 lata w autostopowej podróży. „Razem jesteśmy nie do zdarcia!”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Afrykachoroba psychicznapomoc
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail