Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jeremy Irons: Kościół ma rację, że uznaje aborcję jako grzech

JEREMY IRONS
Oxford Union/REX/Shutterstock/EAST NEWS
Udostępnij

Podczas rozmowy z „Guardianem” zdobywca Oscara skupił się w sposób szczególny na kobietach.

Brytyjski aktor Jeremy Irons podkreślił, że postrzega aborcję jako grzech.

Irons znany jest ze swych ról w „Powrocie do Brideshead” czy z najnowszych produkcji serii o Batmanie. Występował także na deskach teatru, odtwarzając szekspirowskie dramaty.

 

Aborcja to grzech

W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika przyznał, że jest wdzięczny Kościołowi Katolickiemu za opowiadanie się przeciwko praktykom takim jak aborcja.

Wierzę w to, że kobiety powinny mieć możliwość podejmowania decyzji, jednak sądzę również, że Kościół ma rację, mówiąc, że to [aborcja] jest grzechem – mówił „Guardianowi”. – Ponieważ grzech to czyny, które nas niszczą. Kłamstwo nas niszczy. Aborcja niszczy kobietę – to potężna krzywda psychiczna, a czasami i fizyczna. A my wydajemy się być w tym uwikłani.

Dodał także:

W pewnym sensie Bogu dzięki, że Kościół katolicki mówi, że nie powinniśmy na to pozwalać. Ponieważ w przeciwnym razie nikt inny nie przyznałby, że to grzech.

Aktor bronił również innych tradycyjnych wartości.

Choć możliwe jest posiadanie dzieci, kiedy nie ma się ślubu, Irons przyznaje, że małżeństwo „daje nam siłę, ponieważ jest dość trudno się z niego wycofać, stąd też walczymy o to, by być razem”.

Jeśli rozstanie staje się dziecinnie łatwe – to w pewnym sensie – nie mamy żadnego zabezpieczenia, a przecież związki z reguły są trudne dla każdego.

 

Referendum aborcyjne w Irlandii

Komentarze Ironsa na temat aborcji cytowane są w okresie, kiedy to Irlandia przygotowuje się do referendum. 25 maja obywatele tego kraju mają wyrazić swoją opinię na temat zmian w przepisach dotyczących dopuszczalności przerywania ciąży.

Co prawda Jeremi Irons jest Brytyjczykiem, ale posiada zamek w hrabstwie Cork, a jego żona, aktorka Sinéad Cusack, jest Irlandką. Mają dwóch synów – Sama oraz Maxa, którzy również są aktorami. Jak podaje Catholic Herald, młodzi Ironsowie wychowywani byli w wierze katolickiej.

W 1990 roku Irons zdobył Oscara w kategorii „najlepszy aktor” za swoją rolę w filmie A Reversal of Fortune (w Polsce produkcja wyświetlana była pod tytułami „Apelacja” oraz „Odmiana losu”). Wcielił się tam w byłego felietonistę „Catholic Herald” – Clausa von Bülowa.

Jeremy Irons ma na swoim koncie także kilkanaście Złotych Globów.

W kwietniu 2013 roku skrytykował także ruchy zmierzające do legalizacji małżeństw tej samej płci. Argumentował wówczas, że prawna redefinicja może „osłabić” oraz zmienić to, czym małżeństwo jest dzisiaj.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail