Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Samodoskonalenie - 3 nieplanowane konsekwencje

MĘŻCZYZNA NA TLE ŚCIANY

Rhone/Unsplash | CC0

Maciej Jabłoński - publikacja 21.05.18

Samodoskonalenie, a więc coś co powinno sprawiać, że będziemy czuli się lepiej, może doprowadzić do poczucia osamotnienia, a w skrajnych przypadkach depresji.

Pomyśl o wszystkich rzeczach, które powinniśmy zrobić, by wg obiegowej opinii odnieść sukces i dobrze się rozwijać.

Trzeba by ćwiczyć kilka razy w tygodniu, dobrze się odżywiać, prowadzić osobisty dziennik, pracować nad swoją przeszłością, zaplanować przyszłość. Zainwestować w swoją emeryturę, mieć wyznaczone cele, budować relacje. Aha… i jeszcze jedno przy tym wszystkim – spróbować się relaksować.

Jednak pomimo tych wszystkich rzeczy możemy czuć się samotni i bardziej niespokojni niż kiedykolwiek wcześniej. Rozmawiamy z przyjaciółmi. Czytamy książki. Szukamy porady w internecie. Słuchamy mentorów, ekspertów i trenerów życia. Rezultatem jest to, że nadal czujesz się nie w pełni szczęśliwy.

Jeśli jesteś żonaty, wszystko, co zrobisz sam, ostatecznie wpływa na twoje małżeństwo. Twoje działania (nawet te, które uważasz za pozytywne) mogą mieć niezamierzone konsekwencje w twoim małżeństwie.

Oto trzy nieplanowane konsekwencje ciągłego samodoskonalenia, jeśli robimy to nieostrożnie:

Samodoskonalenie może prowadzić do egocentryzmu

Praca nad samym sobą może stać się obsesją, która będzie działała bardzo destrukcyjnie na małżeństwo i otaczający nas świat. O egocentryzm i egoizm bardzo łatwo, kiedy stawiamy swoje potrzeby na pierwszym miejscu, spychając na dalszy plan oczekiwania i pragnienia żony/męża.

Bycie samolubnym w małżeństwie nie jest pożądane – szukanie samego siebie w relacji, brak zdolności do służenia drugiej osobie, to bardzo poważne zagrożenia wynikające z nieostrożnego podejścia do chęci stawania się lepszym.

Skupianie się na sobie prowadzi do samotności

Koncentrując się na samym sobie i byciu coraz lepszym można stopniowo zacząć zamykać się na otaczający nas świat. Problemy żony mogą stać się nam obce i obojętne. Samodoskonalenie, a więc coś co powinno sprawiać, że będziemy czuli się lepiej, może doprowadzić do poczucia osamotnienia, a w skrajnych przypadkach depresji.

Im więcej siebie, tym mniej Boga

Ciągły pościg za tym, aby stawać się coraz lepszym może sprawić, że będziemy stawiać się na miejscu Boga. Posiadanie wysokich umiejętności, stałe rozwijanie talentów i osiąganie sukcesów na wielu polach, nie wsparte dużą dawką pokory może spowodować, że bardzo łatwo będziemy te wszystkie osiągnięcia przypisywać tylko i wyłącznie sobie, zapominając o Tym, który obdarza nas talentami.

Wówczas bardzo łatwo o „piękną katastrofę”, to znaczy sytuację, kiedy mając wysokie umiejętności i sukcesy zaczniemy być z każdym dniem mniej szczęśliwi. Bo w sercu każdego człowieka znajduje się takie miejsce, którego nie są wstanie wypełnić ludzkie umiejętności i sukcesy tego świata. Jest to miejsce, w które wpasować się może jedynie Bóg.

Próbując znaleźć siebie, bardzo łatwo się zatracić. Może to właśnie miał na myśli Jezus, kiedy powiedział: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” (Łk 9, 24).

Jezus chciał nam przekazać, że jedynie wzrastając i stając się silniejszym „z nim” możemy faktycznie być coraz lepszymi. Można szukać szczęścia w wielu miejscach świata, można podążać różnymi ścieżkami próbując stawać się coraz to lepszym, ale nigdzie nie zrobimy tego lepiej niż schodząc z bycia numerem 1 we własnym życiu i na to miejsce zapraszając Jezusa.

Samodoskonalenia nie można wykonywać w próżni – wówczas bardzo łatwo o złe tego konsekwencje, jeśli chcemy ich uniknąć stawajmy się coraz lepsi w otoczeniu Jezusa.


SLOW LIFE

Czytaj także:
Życie w rytmie slow – uważniej, lepiej, szczęśliwiej!




Czytaj także:
Niebezpieczne związki, czyli jak nie uległam pokusie


MOTYWACJA

Czytaj także:
Szukasz motywacji? To pomoże Ci osiągnąć cel!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
małżeństworozwój
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail