Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Zapominalstwo nie ma wielkiego znaczenia. Ten astronauta pomaga to zrozumieć

Udostępnij

Kiedy myślicie, że nic Wam się nie udaje, jesteście zapominalscy, a „gapa” to Wasze drugie imię, przeczytajcie historię tego amerykańskiego astronauty…

Amerykański astronauta Andrew Feustel oraz członek jego załogi Ricky Arnold wyruszyli w ekspedycję na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ang. International Space Station – ISS).

Wyszli w przestrzeń kosmiczną, by wykonać prace konserwatorskie zewnętrznego systemu chłodzącego stacji, a Feustel chciał zrobić kilka zdjęć i filmów przy pomocy kamery GoPro. Urządzenie było profesjonalnie przygotowane do pracy w trudnych warunkach. Obudowano je w coś na kształt specjalnej zbroi.

Astronauta już przymierzał się do wykonania odpowiednich kadrów, gdy nagle… zobaczył komunikat: „Brak karty SD”.

Kosmonauci byli w stałej łączności z centrum NASA w Houston w Teksasie. Kamery satelitarne nagrywały obraz oraz całą rozmowę Feustela z bazą. Wszystko można było obejrzeć na kanałach NASA.

Ich dialog przebiegał mniej więcej następująco:

 

Astronauta Andrew Feustel: Hej Houston. Mam pytanie dotyczące GoPro, naprawdę szybkie.

Butch Wilmore z bazy w Houston: Zamieniamy się w słuch, dawaj.

Andrew: Cóż… Naciskam przycisk i widzę „Brak SD”, to oznacza… potrzebuję tego, by nagrywać? Gdy się nagrywa, powinno się świecić czerwone światełko?

 

W tym momencie zapada cisza, słychać, że Wilmore próbuje to wyjaśnić.

 

Baza w Houston: Powiedziano mi, że jeśli karta jest w środku, powinno świecić się czerwone światełko podczas nagrywania.

Andrew: A jeśli wyświetla się „Brak SD”, co to oznacza?

Baza w Houston: Myślę, że to oznacza, że nie ma karty.

Andrew: Cóż spakuję to z powrotem.

Baza w Houston: Tak, brzmi to jak dobry plan.

Andrew: Dobra, zapomnijmy o tym. Załatwię to później albo po prostu zostawmy to. Okej Butch, jestem gotowy do kolejnych kroków operacyjnych z mojej strony.

Internautom film bardzo się spodobał i szybko stał się przedmiotem żartów. Próbowali nawet udzielać rad Feustelowi. Jeden z komentarzy głosi na przykład:

 

„Powiedz asystentowi, by kupił kartę w najbliższym sklepie”.

 

 

Jak czytamy w amerykańskim branżowym portalu „Science Alert”, zarówno Feustel, jak i Arnold są bardzo doświadczonymi zdobywcami kosmosu. Można im zapewne wybaczyć niefrasobliwość w postaci „braku SD”.

Zatem, gdy następnym razem czegoś zapomnisz, spróbuj przypomnieć sobie o astronaucie, któremu nie udało się ani zrobić zdjęć, ani nagrać filmu w kosmosie, bo kartę – nomen omen – pamięci zostawił na Ziemi…

Źródło: Science Alert, TVN24.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail