Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Alżbeta Lenska po operacji po pęknięciu tętniaka. „Byłam pewna, że Bóg zrobi co trzeba”

ALŻBIETA LEŃSKA
Udostępnij

Alżbeta Lenska, aktorka filmowa i teatralna, po pęknięciu tętniaka przeszła skomplikowaną operację mózgu. Wszystko wygląda na to, że jej organizm szybko się regeneruje, a artystka dochodzi do siebie. Na swoim koncie na Instagramie poinformowała, że opuszcza szpital oraz że zaufała Bogu.

36-letnia aktorka to prywatnie żona Rafała Cieszyńskiego (również aktora) oraz mama dwójki dzieci – Zosi i Antoniego. Grała w takich produkcjach, jak m.in. : „Lejdis”, „Anioł Stróż”, „Kryminalni”, „Ojciec Mateusz”, „Oficerowie”. Jest także popularyzatorką zdrowego żywienia oraz aktywnego trybu życia.

 

Pęknięty tętniak

To właśnie Rafał Cieszyński jako pierwszy poinformował wszystkich o stanie swojej żony oraz zaapelował o modlitwę, wykorzystując jej konto w mediach społecznościowych [pisownia oryginalna]:

Piszę na stronie mojej żony, ponieważ wiem, że Ona sama by sobie tego życzyła. Widzę ile wiadomości przychodzi od was… Prowadziła swój Instagram systematycznie i szanowała każdego kto do niej napisał. Becia nie będzie przez jakiś czas mogła odpowiadać na wasze wiadomości. W środę miała bardzo poważną operację mózgu. Prosimy o modlitwę. Rafał Cieszyński #❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤

Internauci oraz fani Alżbety zaczęli dopytywać i dociekać, jaki jest jej stan, co takiego się wydarzyło. Cieszyński nie wdawał się jednak w szczegóły. W sobotę 26 maja „Beta” sama zabrała głos i za pomocą Instagrama opisała przebieg zdarzeń tak, jak to zapamiętała.

 

„Przewróciłam się, wyłam z bólu”

We wtorek 15 maja planowo odgrywała swoją rolę w spektaklu „Kontrabanda” na deskach warszawskiego Teatru Komedia, gdy nagle poczuła bardzo silny ból głowy, po czym upadła na podłogę:

Zagrałam jeden akt, trochę byłam spięta, ale się podobało, kurtyna upadła, widownia poszła na przerwę, my w kulisach śmialiśmy się z tego co wyszło. Potem poszłam po schodach do garderoby (…). Coś strzeliło w głowie, nie mogłam oddychać, przewróciłam się, wyłam z bólu, nie wiedziałam co się dzieje… Jak przez mgłe pamiętam, że karetka przyjechała po mnie, byłam załamana, że inspicjent wyszedł na scenę i nie wiem co powiedział, ale odwołał drugi akt, a ludzie klaskali… [pisownia oryginalna]

Aktorka przyznaje, że niewiele pamięta z tamtego dnia. Utkwił jej jednak pewien szczególny obraz – związany z jej mężem oraz dziećmi:

Nic nie pamietam, karetki, przyjęcia, badania, ale pamiętam ze szpitala jedną rzecz – lekarz podszedł do mnie i czekał aż będę go słyszeć, za nim widziałam Rafała załamanego. Powiedział – pękł Pani tętniak w głowie, który całą krwią zalał Pani głowę, musimy operować natychmiast, nie wiem czy przeżyje Pani, a jeśli przeżyje, nie wiem co będzie. I wiecie co..? Pierwszy raz nie myślałam optymistycznie… płacząc kazałam Rafałowi przekazać Zosi i Antkowi „że ich kocham i niech im to przekaże”… [pisownia oryginalna]

 

„Byłam pewna, że Bóg zrobi co trzeba”

Alżbeta Lenska w kolejnej części swojej wiadomości do followersów nawiązuje do Boga. Wspomina również, że była… „gotowa”, choć nie precyzuje dokładnie na co. Podkreśla też, że znów jej stan ducha to optymizm.

We wtorek jak usłyszałam, że co się stało kazałam ucałować dzieci i byłam gotowa… I wiecie co??? Byłam pewna, że Bóg zrobi co trzeba!! Okazało się, że po tych strasznych dniach, powoli zaczęło się dobrze robić…Miałam słaby kontakt, ale pamiętam na OIOMIE, kiedy czułam się, że chwilę mówię, widząc Rafała mówiłam „MASZ BYĆ Z SIEBIE SZCZĘŚLIWY”! Nie ważne czy będę żyć, ale Tobie już wystarczy, masz robić to co robią szczęśliwi ludzie, weseli ludzie i się uśmiechać! I wiecie co? Przez chwilę myślałam, że to koniec, po chwili się jednak polepszyło, a teraz jest pełen optymizm:-) [pisownia oryginalna]

 

„Urodziłam się na nowo!”

Artystka wyjaśnia, dlaczego tak szczegółowo opisuje wszystko to, co ją spotkało. Zwraca się do fanów i namawia ich do tego, by w pełni wykorzystywali swoje życie, nie czekając na nic.

Dlaczego to piszę? Urodziłam się na nowo!! Jestem uśmiechnięta, pozytywna i mówię Wszystkim z którymi rozmawiałam – trzeba być uśmiechniętym!!! [pisownia oryginalna]

(…) Nigdy nie wiesz co się z życiem stanie, dlatego rób TO CO CZUJESZ!! Dziękuję Bogu i Wam za dobrą energię, myślę i wsparcie – Jestem z Wami i jestem lepsza niż wcześniej:-)Wyglądam dziwnie, nie chodzę jeszcze, wszystko po powoli się dzieje, ale wiecie co? Jestem SZCZĘŚLIWA:-) [pisownia oryginalna]

View this post on Instagram

2…I wiecie co??? Byłam pewna, że Bóg zrobi co trzeba!! Okazało się, że po tych strasznych dniach, powoli zaczęło się dobrze robić…Miałam słaby kontakt, ale pamiętam na OIOMIE, kiedy czułam się, że chwilę mówię, widząc Rafała mówiłam „MASZ BYĆ Z SIEBIE SZCZĘŚLIWY”! Nie ważne czy będę żyć, ale Tobie już wystarczy, masz robić to co robią szczęśliwi ludzie, weseli ludzie i się uśmiechać! I wiecie co? Przez chwilę myślałam, że to koniec, po chwili się jednak polepszyło, a teraz jest pełen optymizm:-)Dlaczego to piszę? Urodziłam się na nowo!! Jestem uśmiechnięta, pozytywna i mówię Wszystkim z którymi rozmawiałam – trzeba być uśmiechniętym!!! Trzeba robić co się chcę, trzeba robić to o czym się marzy, nawet coś o czym się myśli, bo życie jest piękne:-)Kocham mojego męża i robimy wszystko razem!!! Kocham moje dzieci i nagle mam luz, żeby one się nie przejmowały i były szczęśliwe, czasem słuchając tego o co czasem proszę. Z kim nie rozmawiam, a kogo znam mówię – rób szczerze to czujesz, co wiesz, czego pragniesz nie ma sensu czekać!!! Nigdy nie wiesz co się z życiem stanie, dlatego rób TO CO CZUJESZ!! Dziękuję Bogu i Wam za dobrą energię, myślę i wsparcie – Jestem z Wami i jestem lepsza niż wcześniej:-)Wyglądam dziwnie, nie chodzę jeszcze, wszystko po powoli się dzieje, ale wiecie co? Jestem SZCZĘŚLIWA:-)Jestem dobra i mówię Wam jedno – POZYTYWIZM to coś co polepszam Wam wszystkim, Wy też tak potraficie:-)Dziękuję Wam, rodzinie i genialnej szpitalnej ekipie! Wszystko będzie dobrze, a dziś obchodzicie genialny dzień mamy. Ja jeszcze jestem w szpitalu, ale jestem uśmiechnięta, mój mężuś postanowił zrobić coś genialnego dla dzieci zamiast mnie, zaprosił ludzi i spędzą wspaniałą sobotę czyli Dzień Matki! Chyba mój pozytywizm zaczyna działać;-)Happy weekend & Love you #positive

A post shared by Alżbeta Lenska (@betalenska) on

 

1 na 3 osoby nie dojeżdża do szpitala

Dobre wieści oraz słowa wdzięczności przekazał także mąż Bety – Rafał Cieszyński. Na jego Instagramie czytamy między innymi:

Dziękuję wszystkim za wsparcie, modlitwę, dobre słowa. Czuliśmy i dalej czujemy całe dobro które jest skierowane w naszą stronę.

Podkreślił, że stan jego żony był bardzo poważny. 

W przerwie między aktami Beta chwyciła się za głowę i upadła na podłogę. Jak się później dowiedzieliśmy nastąpiło pęknięcie b. dużego tętniaka w mózgu… 1 na 3 osoby nie dojeżdża po czymś takim do szpitala. Potem była bardzo trudna operacja i dziesięć dni najgorszego czasu w naszym życiu…

Pod postem Bety Lenskiej pojawiało się także sporo słów wsparcia. Jedna z jej fanek napisała:

Zuch Kobieta!Dużo zdrowia, jak widać ma Pani na tym świecie jeszcze wiele do zrobienia. I bardzo dobrze💙.Prosiłam Pani Anioła Stróża, by Pani nie opuszczał i robił, co może, by mogla Pani zostać zdrowa z rodzina. Udało się😊

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail