Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Polak uratował kobietę z płonącego samochodu. Jak go znalazła?

RAFAŁ ROŻYŃSKI
Udostępnij

„Zrobiłem to, co każdy inny zrobiłby na moim miejscu. Widzisz kogoś w potrzebie, więc mu pomagasz” – mówi 33-letni Rafał Różyński.

Autostrada w okolicach Aberdeen. Becky MacCaskill, studentka ostatniego roku pielęgniarstwa, nagle traci panowanie nad Seatem Ibizą i uderza w barierki. Samochód przewraca się na bok i zaczyna płonąć. Kobieta nie jest w stanie samodzielnie wydostać się na zewnątrz.

Wtedy zjawia się 33-letni Rafał Różyński – Polak, który na co dzień pracuje w Aberdeen jako mechanik samochodowy. Podbiega do Becky, wyciąga ją z samochodu, przenosi do swojego auta i odjeżdża na odległość 200 metrów. W międzyczasie dzwoni po pomoc.

Kobieta trafia do szpitala. Oprócz złamanego nadgarstka nic jej nie dolega, więc następnego dnia jest już w domu. Miesiąc po wypadku postanawia odnaleźć człowieka, który uratował jej życie. Niestety, nie zna nawet jego imienia. Pamięta tylko łacińską sentencję wytatuowaną na jego przedramieniu: „Carpe diem”. Prosi o pomoc internautów.

Wszystko stało się tak bardzo szybko. W jednym momencie jechałam samochodem, a w drugim już się przewrócił. Chcę podziękować Rafałowi za to, że mnie uratował. To on wyciągnął mnie z samochodu i przeniósł na bezpieczną odległość. Nie chcę nawet myśleć, co by się stało, gdyby go tam nie było. Pamiętam niewiele z tego wypadku, ale wiem, że miał ten tatuaż – wspomina.

W końcu informacja o tym, że jest poszukiwany, trafia do Rafała Różyńskiego. „Byłem bardzo zdziwiony, że Becky chce się ze mną skontaktować. To bardzo miłe, ale ja zrobiłem to, co każdy inny zrobiłby na moim miejscu. Widzisz kogoś w potrzebie, więc mu pomagasz” – stwierdza.

 

Źródło: polishexpress.co.uk, eveningexpress.co.uk

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail