Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Tysiąc mężczyzn weszło na Drogę Odważnych. A Ty dasz radę?

MAPA I KOMPAS
Daniil Silantev/Unsplash | CC0
Udostępnij

Mężczyzno! Chcesz się rozwijać i być bliżej Boga? Wypróbuj Drogę Odważnych. Jeśli uda ci się wejść w nawyk codziennej pracy nad sobą, nie wymaga to od Ciebie dużo czasu. To zaledwie 15 minut dziennie.

Początki Odważnych

W głowach Michała Piekary i Mariusza Marcinkowskiego, którzy od 2010 roku zajmują się męską formacją w Kościele, pojawił się pomysł stworzenia platformy szerokiego dotarcia do mężczyzn w Polsce i przekazywania im inspirującej chrześcijańskiej treści, realnie towarzyszącej im na co dzień.

Rok temu wystartowała więc Droga Odważnych – program formacyjny, zakładający codzienne, maksymalnie 15-minutowe zatrzymanie się w biegu.

 

Jak to działa?

Każdy tydzień ma swój temat, a każdy dzień ma swoją określoną formę – artykuł, wywiad audio, wideo-świadectwo czy wideo-konferencję. Szerzej o strukturze pisałem, gdy projekt startował.

Dużym plusem wydaje się uniwersalność i wszechstronność Drogi Odważnych. „Jeśli ktoś chce jedynie korzystać z treści, poczytać, posłuchać świadectw, rozmów, konferencji, droga jest otwarta. Są to treści, z których można po prostu korzystać, ale zasadniczym zaproszeniem z naszej strony jest osobiste zaangażowanie, wejście w pewną społeczność facetów, którzy chcą stawać się Bożymi przywódcami” – tłumaczą założyciele inicjatywy. „Oczywiście, nie dzieje się to od razu. Pierwsze tygodnie pracy z programem są dla uczestnika okazją, by nas poznać, zaznajomić się ze specyfiką Drogi i naszym charyzmatem” – dodają.

 

Boże Przywództwo – o co chodzi?

Według twórców Drogi Odważnych z odpowiedzią przychodzi Biblia. Jak mówią, wystarczy spojrzeć na takich mężczyzn jak Mojżesz, Gedeon czy Dawid. Oni mieli przede wszystkim bardzo konkretną relację z Bogiem. Na tym fundamencie podejmowali decyzje i działania.

Ta relacja dawała im wytrwałość w misji, jaką każdy z nich podjął. Żaden nie był doskonały. Każdy z nich upadał, ale powstawał – to była ich siła. I nie ma tu póki co mowy o przywództwie wobec innych.

„Boży przywódca w duchu Drogi Odważnych to mężczyzna, który po pierwsze dowodzi swoim własnym życiem, swoim czasem, decyzjami, ma misję i ma cele, które służą jej realizacji. Dopiero wtedy może być przywódcą (czyli służyć) na zewnątrz” – tłumaczą twórcy inicjatywy.

Z dzisiejszej perspektywy rocznych testów i pewnego „badania rynku” widać, że ten przekaz trafia na podatny grunt. Bez szerokiej promocji w programie uczestniczy dziś 1000 mężczyzn.

Formują się codziennie metodą małych kroków, stawiają sobie cele, wyrabiają nawyki, spotykają się na comiesięcznych mszach świętych z konferencjami (m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Częstochowie, Wrocławiu), a część z nich uczestniczy w pogłębiającym treść Drogi Odważnych programie „Powołani do Przywództwa”.

 

Brzmi wymagająco?

„Jeśli uda ci się wejść w nawyk codziennej pracy nad sobą, nie wymaga to od ciebie dużo czasu, ale na pewno wymaga jakości tego czasu” – mówią uczestnicy programu. „Dostaję codzienną dawkę treści, która uwalnia mnie z lęku przed zmianami. Tematy są prezentowane w wieloaspektowy sposób, a świadomość, że są inni mężczyźni niebojący się trudnych pytań o swoją codzienność buduje poczucie wspólnoty” – mówi przedsiębiorca z Warki Mariusz Szymaniak.

Z kolei trener koszykówki z Poznania Tomasz Baszak uważa, że bezcenne jest doświadczenie comiesięcznych Eucharystii Drogi Odważnych.

„Podczas tych męskich mszy świętych towarzyszy mi przekonanie, że Droga Odważnych to dzieło Pana Boga i że zwłaszcza w dzisiejszych czasach takie inicjatywy są w Jego ręku szczególnym narzędziem. Buduje mnie ta comiesięczna wspólna modlitwa w męskim gronie oraz dzielenie się doświadczeniem mojej codzienności jako wierzącego faceta, realizującego małżeńskie powołanie” – mówi Tomasz Baszak.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail