Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Portugalia zdecydowała w sprawie legalizacji eutanazji. „Jedna z najważniejszych debat”

EUTANAZJA
Shutterstock
Udostępnij

Parlament Portugalii nie zgodził się na depenalizację tzw. śmierci wspomaganej. Większość głosujących deputowanych opowiedziała się przeciwko projektowi, co w praktyce oznacza brak zgody na legalizację eutanazji.

Zgromadzenie Republiki, czyli portugalski parlament składa się z 230 członków. Dyskutowali oni nad czterema różnymi projektami traktującymi o eutanazji. Najwięcej głosów zyskał projekt rządzących socjalistów – partii PS pt. „Ekstremalne cierpienie” „Sofrimento extremo”. Za jego przyjęciem głosowało 110 deputowanych, 115 było przeciwnych, a 4 wstrzymało się.

Kto za, kto przeciw?

Za odrzuceniem projektu o legalizacji śmierci wspomaganej opowiedzieli się deputowani z Portugalskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSD), chadecko-ludowego bloku CDS-PP, a także Portugalskiej Partii Komunistycznej (PCP).

Natomiast poparli ją rządzący socjaliści (PS), Blok Lewicy (BE), Zieloni, a także partia Ludzie, Zwierzęta, Przyroda (PAN). To właśnie te ugrupowania stały za stworzeniem czterech projektów, które były dyskutowane podczas debaty.

Jak podaje Reuters, przed budynkiem parlamentu zebrało się kilkuset protestujących w różnym wieku. Większość z nich należała do różnych grup religijnych oraz szkół katolickich.
Skandowali hasła „Tak dla życia, nie dla eutanazji” oraz trzymali plakaty z postulatami „Żądamy opieki paliatywnej dla WSZYSTKICH” czy „Eutanazja jest receptą do dalszych nadużyć”.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, sesja plenarna miała momentami burzliwy przebieg. W jej trakcie można było usłyszeć różne argumenty. Deputowani BE przekonywali, że nowe przepisy służą „zapewnieniu cierpiącym możliwości godnej śmierci” oraz że „prawa człowieka nie mogą zatrzymywać się na granicy śmierci”.

Natomiast przeciwnicy eutanazji przestrzegali, że zgoda na nią może w przyszłości doprowadzić do nadużyć. Ponadto, ich zdaniem nie powinno się jej uznawać za zgodną z prawem, ponieważ de facto skutkuje legalizacją zabijania ludzi.

Oponenci depenalizacji wskazywali również na to, że opieka paliatywna w Portugalii nie jest prowadzona na odpowiednim poziomie, a 80 proc. pacjentów umiera, nie mając nawet do niej dostępu.

 

Apel 8 związków wyznaniowych

Przeciwko depenalizacji eutanazji opowiedziało się również Portugalskie Towarzystwo Lekarskie (Ordem Dos Medicos) argumentując, że godzi to w najważniejsze zasady zawodu lekarza. Krytyczne wobec planów zalegalizowania tzw. śmierci wspomaganej były także środowiska prawników etyków oraz ośmiu związków wyznaniowych, którzy zwrócili się do parlamentarzystów ze wspólnym apelem.

Katolicka Agencja Informacyjna podaje, że pod dokumentem adresowanym do parlamentarzystów ze Zgromadzenia Republiki podpisali się reprezentanci Kościoła katolickiego, wspólnot żydowskiej, muzułmańskiej, buddyjskiej i hinduistycznej, a także Unii Ewangelickiej, Unii Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego oraz przedstawiciel Patriarchatu Konstantynopola. W dokumencie wskazano, że eutanazja nie jest rozwiązaniem dla osób nieuleczalnie chorych. Autorzy deklaracji podkreślili, że odpowiedzią na cierpienia chorych może być tylko “współczująca” opieka paliatywna aż do naturalnej śmierci.

Jak czytamy w PAP, komentatorzy wypowiadający się dla telewizji SIC uznali, że wtorkowa debata w Zgromadzeniu Republiki była „jedną z najważniejszych w historii portugalskiej demokracji”, czyli od zamachu stanu w 1974 roku. Wskutek tego konserwatywny reżim Salazara stracił władzę.

Orędownicy depenalizacji zastrzegają, że projekt został odrzucony niewielką przewagą głosów oraz że dalej będzie przedmiotem szczegółowej debaty.

Źródło: PAP, Reuters, Diario de Noticias

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail