Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Planujesz wakacje? Pamiętaj o zasadzie „nowego miejsca”!

PODRÓŻ

Igor Ovsyannykov/Unsplash | CC0

Magda Jakubiak - 04.06.18

Jak znaleźć swój raj na ziemi czy oazę spokoju, dopóki się go nie zacznie aktywnie szukać?

Naturalnie wiadomo – ilu ludzi, tyle sposobów podróżowania. Często jednak my, turyści, kierujemy się jakimiś wspólnymi zasadami. W moim przypadku to zasada „nowego miejsca” (tak ją nazwałam). Przeczytałam kiedyś o praktyce, żeby przy planowaniu wakacji pamiętać o odwiedzeniu przynajmniej jednej nowej lokalizacji. I tego lubię się trzymać.

Wycieczki w sprawdzone, ukochane tereny, gdzie pani w miejscowym sklepiku zna nasze imię, całą okolicę zeszliśmy już wzdłuż i wszerz podczas wieczornych spacerów przy zachodzie słońca, a tak właściwie to moglibyśmy zostać tamtejszymi przewodnikami – to oczywiście sama przyjemność. Cóż może się równać z taką swoistą oazą spokoju.

Ale tak, jak „w domu”, są to znowu te same, opatrzone przestrzenie. Miejsca, gdzie nie zwraca się uwagi na detale. Gdzie wszystko jest znajome i czasem nawet nudne. Podobnie czujemy się w rodzinnym mieście. Nic nas już nie zaskoczy. I jak w takiej jednostajności zapomnieć o rutynie dnia codziennego?

Pojedź tam, gdzie jeszcze nie byłeś     

Zmiana otoczenia bardzo pomaga w odpoczynku. Nasz mózg nareszcie budzi się ze stagnacji i zaczynamy reagować na dostarczane bodźce. Poznajemy nowe miejsca i kulturę. Okazuje się, że ludzie są przyjaźni, a ich historia często zaskakująca. Że rytuały mieszkańców tak bardzo różnią się od naszych, ale jedzenie lodów na śniadanie (granita, Sycylia) to wybornie przyjemny zwyczaj i szybko się przyzwyczajamy.

W końcu mamy też ciekawsze zdjęcia w aparacie, bo przecież dostrzegamy nowe krajobrazy (a nie znowu ten sam dom z czerwonej cegły, który zawsze nam się tak bardzo podobał, ale ze zdjęć, które mu zrobiliśmy, można by już stworzyć o nim album rok po roku). Przyjeżdżając, nie wiedzieliśmy, czy na pewno nie pożałujemy. Ale wyjeżdżając czujemy już, że zaprzyjaźniliśmy się z kolejnym miastem, a świat jest coraz mniej obcy.

Twórz nowe wspomnienia                              

W moim przypadku za zasadą „nowego miejsca” przemawia dodatkowo fakt, że mam zadziwiająco dobrą pamięć do odwiedzanych przestrzeni. Bardzo szybko się w nich odnajduję, tworzę sobie ich mapę w głowie, zapisuję obrazy i zdarzenia. Powrót w to samo miejsce jest więc dla mnie raczej czymś w rodzaju wycieczki sentymentalnej. Co może być również miłe.

Ale zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do tego, co jeszcze niepoznane. Do tej ekscytacji i fascynacji, która mi towarzyszy przy przemierzaniu obcych uliczek. Do oczarowania architekturą, która często zaskakuje mnie swoimi szczegółami. Wreszcie, szczególnie jeśli jest to wycieczka zagraniczna – do zapachów nieznanych mi potraw, dźwięków tradycyjnej muzyki i języka, w którym nie mówię, czy do smaków, które są duszą kultury i tak bardzo odzwierciedlają temperament miejscowej społeczności.

I jasne, istnieje prawdopodobieństwo, że czasem można się rozczarować. Ale jak znaleźć swój raj na ziemi czy oazę spokoju, dopóki się go nie zacznie aktywnie szukać?




Czytaj także:
5 zwyczajów, które zaskoczą Cię na wakacjach za granicą




Czytaj także:
Jak spędzić rodzinne wakacje i nie zwariować?


NOGI W WODZIE

Czytaj także:
Wakacje – lans w mediach społecznościowych czy droga do świętości?

Tags:
podróżeurlopwakacje
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail