Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Problemy z płodnością mogą dotyczyć co 6 małżeństwa. Co wtedy robić?

NIEPŁODNOŚĆ
Shutterstock
Udostępnij

Ze względu na swój zasięg, problemy z płodnością są już uznane przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę społeczną. Dotyczą one od 10% do 15%, a według niektórych danych nawet 18% par w wieku reprodukcyjnym (szacunkowo co 6 małżeństwo).

Niepłodność a bezpłodność

Według definicji, z niepłodnością mamy do czynienia, gdy kobieta nie zachodzi w ciążę po roku, mimo regularnego współżycia (3-4/tydzień) bez stosowania antykoncepcji. WHO niepłodność różnicuje z pojęciem bezpłodności, którą definiuje jako trwałą i nieodwracalną niemożność posiadania potomstwa, np. w wyniku braku narządów rodnych. W Polsce z kolei wyróżniamy dodatkowo: sterilitas – niemożność zajścia w ciążę oraz infertilitas – niemożność donoszenia ciąży.

 

Co wpływa na płodność

Płodność człowieka jest złożonym procesem, który bez wątpienia jest ograniczony. Nawet przy prawidłowych czynnościach rozrodczych zdrowa para nie ma po roku starań stuprocentowej szansy na potomstwo, a około 85-procentową. Niewątpliwie płodność maleje wraz z wiekiem. Zaburzają ją infekcje, brak równowagi hormonalnej, choroby towarzyszące.

W porównaniu do innych ssaków, stosunkowo często dochodzi u nas również do wad wrodzonych (2,5%) oraz defektów genetycznych (w ludzkich gonadach identyfikujemy nawet do 65% gamet z wadami). W tle fizjologii rozgrywają się także zmiany kulturowe (odkładanie rodzicielstwa „na później”) i środowiskowe (zanieczyszczenie środowiska, promieniowanie, styl życia, nawyki typu palenie papierosów, odżywianie).

Wszystko to ma wpływ na możliwość poczęcia dziecka, jak również na różnorodność przyczyn decydujących o niepowodzeniu w staraniach.

 

Diagnostyka

Należy pamiętać, że jest to choroba, która dotyczy pary, a nie pojedynczej osoby. Dlatego po roku bezowocnych starań diagnostyka powinna dotyczyć obojga małżonków. Podjęcie diagnostyki po krótszym okresie czasu jest zalecane między innymi ze względu na wiek kobiety (>35 lat), zaburzenia miesiączkowania (typu oligo/amenorrhea), podejrzenie endometriozy i inne.

Sam proces diagnozowania przyczyn niepłodności jest złożony i nie ma jednolitego, uniwersalnego postępowania. Para może się jednak spodziewać obszernego wywiadu-analizy zdrowia reprodukcyjnego, badania przedmiotowego z ginekologicznym, obserwacji cyklu. Do dalszego postępowania może wejść badanie nasienia, komplet badań hormonalnych, immunologicznych, bakteriologicznych czy genetycznych. Z bardziej inwazyjnych badań może to być ocena radiologiczna w histerosalpingografii, usg, a nawet laparoskopia lub histeroskopia zwiadowcza.

 

Nieznana przyczyna niepłodności

Szacuje się, że wśród przyczyn niepłodności czynnik kobiecy odpowiada za 35% przypadków, za tyle samo z pewnym trendem wzrostowym odpowiada czynnik męski, w przypadku 10% par zaburzenia są obustronne, a nawet u 20% nie jesteśmy w stanie określić jednoznacznej przyczyny.

Mowa wtedy o niepłodności idiopatycznej, przy zupełnie prawidłowym miesiączkowaniu, owulacyjnych cyklach, odpowiedniej budowie anatomicznej, z parametrami nasienia spełniającymi kryteria. Jedyna nieprawidłowość to trwająca ponad 2 lata bezdzietność.

Wśród prawdopodobnych jej przyczyn wymienia się niedojrzałość endometrium, dlatego czasem włącza się mimo wszystko leczenie hormonalne. Możliwe też, że choć wydaje nam się, że jej nie ma, to po prostu nie mamy odpowiednio zaawansowanych technik diagnostycznych, by wykryć patologię. Nie należy też nie doceniać sfery psychicznej. Stres zmagań z niepłodnością jest porównywalny do tego, który towarzyszy diagnozie nowotworu czy zawałowi serca.

 

Zawsze jest nadzieja

Leczenie zależy od głównej przyczyny i trwa wiele miesięcy. Trzeba 4-6 cykli, by określić, czy dana metoda jest nieskuteczna. Możliwe ścieżki obejmują zarówno farmakologię (np. suplementacja hormonalna), jak i chirurgię (np. korekta nieprawidłowości anatomicznych). Lekarz może również zaproponować techniki rozrodu wspomaganego, jednak metodą, która – nie stojąc w sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego – kompleksowo zajmuje się i diagnostyką, i leczeniem, jest naprotechnologia.

Przy żadnej metodzie nie ma też, niestety, jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy na pewno będziemy mieli dziecko. Mimo to możliwości jest wiele i wielu parom po leczeniu uda się owocne rozwiązanie. Zawsze więc warto mieć nadzieję.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail