Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/10/2021 |
Bł. Jakuba Strzemię
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Wychowanie – co ma wspólnego z dążeniem do ideału?

OJCIEC Z SYNEM

Shutterstock

Maciej Gnyszka - 08.06.18

Wakacyjny wyjazd. Na basenie wpływamy z synem pod grzyba, z którego leje się woda, a który nazywamy grzybem atomowym. Postanawiam zażartować: Maksio, jesteśmy podgrzybki, bo wpłynęliśmy pod grzyba. „Jesteśmy raczej cząstki elementarne w atomie uranu w bombie atomowej!”. Najwyraźniej jest coś na rzeczy w tym, że rodzice przy dzieciach dziecinnieją, a dzieci dorośleją. W każdym razie to zdarzenie dało mi do myślenia. Myślenia nad istotą Paidei...

Paideia, czyli siostra Aletei

Skoro Paideia to siostra Aletei, najpierw warto wyjaśnić, skąd pochodzi to ostatnie imię. Czy wiesz, skąd się wzięła nazwa tego portalu? Wywodzi się od greckiego, a nawet starogreckiego słowa ἀλήθεια, które znaczy „prawda”.

No dobrze, ale dlaczego nazywam Paideię siostrą Aletei, i w dodatku tytułuję ją wielką literą? Ponieważ również słowo paideia pochodzi ze starogreki – po grecku to παιδεία. Co oznacza? To doskonałe pytanie. Odpowiedź jednak nie jest łatwa. Można by rzec, że słowo paideia odpowiada naszemu wychowaniu. Ale jest sporo prawdy w tym, że diabeł tkwi w szczegółach.

Bo nie chodzi o jakieś wychowanie ani o jakąś edukację, ale o to, jak do tej kwestii podchodzili starożytni Grecy. A podchodzili bardzo poważnie. Łatwiej nam będzie zrozumieć paideię, gdy sięgniemy po tytuł słynnej książki Wernera Jaegera, poświęconej temu zagadnieniu (polecam, swoją drogą). Brzmi on: „Paideia. Formowanie człowieka greckiego”.

I już jesteśmy w domu. Słowo formowanie może nam, współczesnym, słabo pasować do troski o dzieci i ich przyszłość, ale dobrze oddaje istotę sprawy. Dlaczego? Ponieważ pokazuje, że starożytni Grecy poprzez paideię rozumieli wychowanie zmierzające do określonego celu – do osobowego ideału.

Właśnie dlatego tytułuję Paideię wielką literą. My, katolicy, doskonale rozumiemy, że wychowanie dzieci jest dążeniem do ideału właśnie. Jako rodzice chcemy pomóc naszym pociechom w odkrywaniu talentów, a potem rozwijaniu ich. Chcemy wyposażyć dzieci w „narzędzia”, które w przyszłości pozwolą im odnaleźć ich własną drogę do świętości, prawda?

No dobrze, ale jak taka Paideia wygląda w praktyce?


MATKA UPOMINA CÓRKĘ

Czytaj także:
Do czego prowadzi wolnościowe wychowanie?

Kiedy Syn przekracza Twoje wyobrażenia

Dialog z cyklu #MójSynJestNajsłodszy, który przytoczyłem na wstępie, miał miejsce podczas moich niedawnych wakacji (bardzo niedawnych:). Mój syn ma „tylko” 5,5 roku. Cudzysłów jak najbardziej na miejscu, bo syn nie przestaje mnie zadziwiać. Aż trudno mi wyrazić słowami, jak bardzo jestem z niego dumny.

I nie tylko z powodu błyskotliwej riposty na mojego „podgrzybka”. Również dlatego, że syn okazał się bardzo pojętnym uczniem sztuki pływania. W zasadzie każdego kolejnego dnia widziałem, jak wielkie czyni postępy. A przecież nic wielkiego by się nie stało, gdyby mając 5,5 roku nie potrafił pływać i nurkować, prawda?

Syn przekroczył moje wyobrażenia. A także dał mi do myślenia. Nad Paideią właśnie. Bo z naszych wakacyjnych przygód płynie życiowa lekcja, która znajduje zastosowanie nie tylko w przypadku wychowywania dzieci. Może powiedzieć, że ta lekcja sprawdza się w każdym przypadku, gdy mamy do czynienia z rozwijaniem człowieka – z dążeniem do ideału.

Czego nauczyłem się od Syna podczas wakacji?

Stwierdzenie „Powinniśmy uczyć się od naszych dzieci” pewnie byłoby nieco na wyrost. Jednak z całą pewnością prawdą jest to, że powinniśmy wyciągać wnioski z tego, jak uczymy nasze dzieci. I nie tylko dzieci.

Rozwijanie kogoś, czy też uczenie, bez względu na to, czy to jest nasze dziecko, wspólnik, pracownik czy klient, to NIE JEST ciągnięcie za uszy według jakiegoś harmonogramu. Jeżeli naprawdę zależy nam na rozwijaniu drugiego człowieka, powinniśmy raczej zrobić tak: najpierw pociągnięcie – potem patrzenie, co się wydarzy – znowu pociągnięcie – i ponownie obserwowanie rezultatów.

Bo często z tego, co się wydarza, bierze się zmiana planu na ciągnięcie za uszy. Może właśnie dlatego lubię to słowo – paideia? Niestety, w naszej szkole (pewnie podobnie jest w większości państwowych szkół na świecie, niezależnie od kraju i kultury) częściej mamy do czynienia ze sztywnym przywiązaniem do programu, który przecież powinno się zrealizować. Tylko czy aby na pewno powinno się?

A może jednak rolą prawdziwego nauczyciela (przy czym nauczycielem może być rodzic, szef, kapłan czy nawet trener) jest uważne obserwowanie i UCZENIE SIĘ swojego podopiecznego?

Jak Ci się wydaje?


DZIEWCZYNKA Z LIŚCIEM

Czytaj także:
Wiesz, jaki jest klucz do wychowania dziecka?


KRYTYKA W WYCHOWANU

Czytaj także:
Wychowanie przez krytykę – motywuje czy podcina skrzydła?

Tags:
ojciecsynwychowanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
4
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
5
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail