Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Sposoby świętych, jak radzić sobie ze stresem i zachować pokój w rodzinie

FAMILY

Iofoto - Shutterstock

Cecilia Zinicola - publikacja 10.06.18

Stres w rodzinie, po stresie w pracy, jest dla nas najtrudniejszym doświadczeniem. Mamy kilka sposobów świętych, jak sobie z tym radzić.

Kochamy naszych bliskich, są dla nas najważniejsi, ale nasze wzajemne relacja bywają złożone. Jak radzić sobie w stresowych sytuacjach i osiągnąć w rodzinie dobrą atmosferę, w której uczucia wszystkich domowników będą szanowane?

Święci podpowiadają, co robić, żeby przezwyciężyć trudne sytuacje i odbudować dobre relacje po małych lub wielkich rodzinnych burzach.


STRES W MAŁŻEŃSTWIE

Czytaj także:
Stres w małżeństwie? Poradzimy sobie z nim


ZESTRESOWANA KOBIETA W PRACY

Czytaj także:
Jak stres wpływa na Twoje życie?




Czytaj także:
Masz dość stresującego życia? Czas na rodzinne wakacje!

1. Uprzejmy, spokojny język

Święty Jan Bosko mawiał: „Łagodność w mowie, działaniu i upominaniu zwycięża wszystko i wszystkich”. To zdumiewające, że często, by przywrócić zgodę w domu,ale wystarczy nieco uprzejmości.

Błąd nie jest końcem wszystkiego! Powinien być okazją do skorygowania szkodliwego postępowania i o ile to możliwe, zadośćuczynienia za sprawienie bólu. Słowo „skorygować” powinno na stałe wejść do naszego słownika. Nie powinniśmy też nigdy zapominać o okazywaniu uczuć i werbalnej zachęcie do poprawy.

Pozytywne wzmocnienie pozwala zacieśnić więzy rodzinne, dając tym samym poczucie bezpieczeństwa. Św. Jan Bosko radzi, by nigdy nie upominać publicznie, lecz jedynie w cztery oczy i z wielką łagodnością.

2. Uśmiech

Matka Teresa mówiła, że „pokój zaczyna się od uśmiechu”. Uśmiechając się, możemy wytworzyć u siebie naturalny nawyk, który pomoże nie tylko nam, ale i tym, których spotykamy.

Czasem nie jest łatwo się uśmiechnąć. Bywa, że to prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza kiedy rzeczywistość nas przytłacza. Ale my, chrześcijanie, znamy prawdę, która uczy nas znosić udręki z miłością tak, by nasze pełne miłości czyny niosły siłę i pociechę.

Uśmiech oddziałuje pozytywnie nie tylko na nas samych. Jest aktem szlachetności wobec drugich, wyzbyciem się egoizmu, wygodnictwa, wyjściem poza własne potrzeby. Dzięki uśmiechowi życie tych, którzy są obok nas, staje się lżejsze.

Święta Teresa radziła: „Każdy kolejny dzień rozpocznij uśmiechem, nawet jeśli nie udało ci się wyspać. Uśmiech może zmienić twój los i los tych, których spotkasz”.

3. Dzielenie się potrzebami

Święty Jan Paweł II zwykł mówić, że „miłość będzie zaczynem pokoju, kiedy ludzie odczuwać będą potrzeby innych jak swoje własne i dzielić się będą z nimi tym, co posiadają, poczynając od wartości duchowych”.

Czasami pole interakcji jest tak małe, że wypełniają je tylko nasze własne potrzeby, poglądy i oceny, zupełnie jakby inni byli ich pozbawieni.

Jeśli chcemy się pozbyć napięć w rodzinie, powinniśmy starać się o równowagę między tym, czego my chcemy, a tym, czego chcą inni, między tym, czego potrzebujemy wszyscy i tym, co pozwala osiągnąć zadowolenie każdemu z nas.

W tym celu trzeba tworzyć i utrzymywać ducha wspólnoty, pamiętając, że wszyscy czegoś potrzebujemy, ale też wszyscy mamy coś do zaoferowania. Zainteresowanie, dobra wola i pragnienie głębszego poznania tych, którzy stoją obok nas, sprawia, że rodzą się nowe możliwości i jesteśmy w stanie razem iść do przodu.

4. Przepraszanie i przebaczanie

Św. Jan Paweł II wzywał do tego, by nie nosić w sercu urazy, lecz od razu przebaczać i budować relacje pełne miłości. „Powinniśmy zawsze przebaczać, pamiętając o tym, że sami potrzebujemy przebaczenia”. W rodzinie nie ma miejsca na dumę. Dlatego przepraszanie powinno nam wejść w krew. Zwykle zresztą częściej to my potrzebujemy przebaczenia, niż mamy co przebaczyć innym.

Pokora to prawda o nas samych. Dzięki niej poznajemy zarówno swoje mocne strony, jak i słabości, nad którymi powinniśmy pracować. Świadomość własnych ograniczeń skłania nas do miłosiernych czynów wobec innych.

Przebaczenie rozumie się często niesłusznie jako rzeczywistość uczuciową, podczas gdy, jak mówiła Matka Teresa, „przebaczenie nie jest uczuciem, lecz aktem woli”. Można przebaczyć, płacząc przy tym z bólu.

Przebaczenie to rezygnacja z nienawiści, szkodzenia, odpłacenia złem za zło, rozżalenia lub gniewu z powodu odczuwanego cierpienia, wreszcie – rezygnacja z zemsty. A to oznacza dążenie do pogodzenia z innymi.

I choć przebaczenie nie sprawia, że duchowe rany natychmiast się zabliźnią, prowadzi do zamknięcia „obwodu miłości”. Płynący nim „prąd” z czasem uleczy rany. Jak mawiała Matka Teresa: „Przebaczaj, ponieważ dzięki temu twój duch osiągnie pokój, podobnie jak duch tych, których skrzywdziłeś”.

5. Cierpliwość w miłości

Matka Teresa powiedziała kiedyś: „Kiedy obdarzasz kogoś całą swoją miłością, nigdy nie ma pewności, że to samo otrzymasz w zamian. Nie oczekuj, że w zamian za twoją miłość ktoś pokocha ciebie. Miej tylko nadzieję, że miłość rozkwitnie w sercu tej osoby, ale jeśli tak się nie stanie, bądź szczęśliwy, ponieważ rozkwitła w twoim”.

Jest wiele rzeczy, które pragnęlibyśmy usłyszeć od bliskich, a być może nigdy ich nie usłyszymy. Ale Matka Teresa zachęca, byśmy nie poddawali się zniechęceniu i trwali w miłości.

Każde działanie zrodzone z prawdziwej miłości prędzej czy później przemawia do serca drugiej osoby. Odpowiedź niekoniecznie znajdzie wyraz werbalny. Trzeba więc uczyć się czekać i słuchać.

Cierpliwość rodzi pokój. Kiedy trwamy w miłości –  a miłość cierpliwa jest – dajemy drugiemu człowiekowi swoisty kredyt uczuciowy. A jak długo my sami chcielibyśmy otrzymywać taki kredyt? Każdy odpowie na pewno: „Zawsze”.

Kiedy dużo inwestujemy i mało otrzymujemy w zamian, może się pojawić emocjonalne znużenie. Bywa przecież, że rezygnujemy z wielu rzeczy, by zająć się rodzicami, uszczęśliwić męża, czy dać jak najwięcej dzieciom.

Jeśli chcemy poradzić sobie ze stresem w rodzinie i emocjonalnym wypaleniem, powinniśmy wypełnić dni działaniami wypływającymi z miłości. Kiedy wszystko, co robimy, robimy z miłością, inwestujemy w drugich, ale także w siebie i stajemy się narzędziami pokoju.

6. Wspólne spędzanie czasu

Św. Jan Paweł II poświęcał część swojego czasu na wyjazdy na narty, górskie wycieczki i spływy kajakowe z młodzieżą. Zawsze szukał odpowiedniego momentu, by porozmawiać z młodymi, wysłuchać ich, dzielić się doświadczeniem i wiedzą.

Nic tak nie pomaga zwalczyć napięcia w rodzinie, jak oderwanie od codzienności. Niekiedy popadamy w rutynę, która rodzi zniechęcenie, zmęczenie, a nawet wzajemne oskarżenia.

Ile „dobrego czasu” spędzamy z rodziną? Spróbujcie zrobić razem coś nowego, np. wybrać się na wycieczkę. To może być świetna okazja, by wyjść poza skostniałe schematy codzienności i spokojnie porozmawiać, także na ważne tematy.

7. Częste przytulanie

Św. Paweł wzywał chrześcijan: „Pozdrówcie wszystkich braci pocałunkiem świętym!” (Tes 5, 26). „Święty pocałunek” to synonim dzisiejszego uścisku: gestu pełnego ciepła, przyjaźni i szacunku.

To samo wezwanie Paweł skierował do czterech innych wspólnot, a Piotr nawoływał swoich uczniów, by pozdrawiali się pocałunkiem chrześcijańskiej miłości. Znak pokoju w czasie mszy świętej zrodził się właśnie z tej dawnej tradycji.

Uścisk jest znakiem pokoju, objawem serdeczności. Mówi więcej, niż potrafimy wyrazić w słowach. Przytulajcie swoje dzieci, okazujcie im czułość. I nie tylko dzieci, dorosłych także! Wasz małżonek najpewniej tego potrzebuje, choć o to nie prosi.

Badania naukowe potwierdzają, że uścisk jest bardzo skutecznym lekarstwem. Wystarczy dwudziestosekundowe przytulenie, by zmniejszyć ciśnienie krwi i podnieść poziom oksytocyny, tj. hormonu zmniejszającego stres. Przytulanie zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby serca. I uspokaja, o czym wiedzą wszyscy, i dzieci, i dorośli.

8. Codzienna modlitwa

Św. Jan Paweł II zachęcał, by prosić Boga o to, by przyniósł światło do naszego domu. Ważne jest, byśmy nie tylko żyli w pokoju z innymi, ale także mieli pokój w sercach i potrafili o to prosić. Bóg nigdy nas nie opuszcza, a tym bardziej w trudnych chwilach.

Kiedy stawiamy Boga na pierwszym miejscu w naszej rodzinie, możemy zrozumieć Jego miłość, przezwyciężając wszelkie zniechęcenie, smutek i rozczarowanie, prowadzące do rozleniwienia. On przynosi radość i siły, dzięki którym jesteśmy w stanie znosić stresujące sytuacje.

Matka Teresa mówiła: „Radość jest modlitwą, znakiem naszej hojności, naszego wewnętrznego związku z Bogiem”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
rodzinastresświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail