Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Papież Franciszek wyruszy na pielgrzymkę w kosmos? Kombinezon astronauty już ma!

POPE FRANCIS MEETS ASTRONAUTS
©VaticanMedia-Foto/CPP
Udostępnij

Papież przyjął 8 czerwca  na audiencji astronautów ze stacji kosmicznej ISS 53.

26 października, gdy byli jeszcze na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, rozmawiali z papieżem przez łącze satelitarne video. Tym razem spotkali się naprawdę. Amerykanie Randolph Bresnik, Mark Vande Hei i Joseph Acaba, Rosjanin Siergiei Riazanski i Włoch Paolo Nespoli zostali przyjęci w czwartek przez Franciszka na krótkiej, piętnastominutowej audiencji.

Przy tej okazji wręczyli papieżowi kosmiczny kombinezon, specjalnie przygotowany dla Franciszka.

Został zrobiony dokładnie jak nasze kombinezony, z tych samych materiałów. W nim można lecieć w kosmos – mówił Paolo Nespoli.

Papieski kombinezon ma wszystkie oznaczenia agencji kosmicznej, ale umieszczono też na nim nazwisko papieża „Jorge Bergolio”, a na lewym ramieniu – znaczek z flagą argentyńską.

 

Niezbędna biała peleryna

Ponieważ to papieski kombinezon, przyczepiliśmy do niego białą pelerynę – mówił włoski astronauta, szczęśliwy, że papież „może być papieżem nawet w przestrzeni kosmicznej”.

Na małej białej pelerynie nadrukowano flagę watykańską, oficjalne logo NASA i napis „Papież Franciszek”.

OK, zaplanujecie moją podróż – żartował (81-letni) papież.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!