Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Czy zabierać dziecko na stadion?

CHŁOPIEC NA TRYBUNACH

Shutterstock

Jarosław Kumor - publikacja 15.06.18

Natrafiłem kilka dni temu na Facebooku na pytanie jednej ze znajomych: „Czy na stadionie jest na tyle bezpiecznie, żeby można było wybrać się tam z dziećmi? Bo jak patrzę na zdjęcia, to zgraja panów mnie przeraża”.

Piłkarska Ekstraklasa już jakiś czas temu zakończyła sezon. Emocji nie brakowało, mistrz wyłoniony, ale mam wrażenie, że okoliczności zdobycia przez Legię krajowego trofeum odbierają wielu rodzinom chęć zapełniania polskich stadionów piłkarskich i tworzenia na nich atmosfery sportowego święta.

Fakt – wiele już zostało zrobione, ale chyba jeszcze kilka lat zajmie nam przełamanie stereotypu, że na meczach piłkarskich jest niebezpiecznie. A jest to stereotyp, bo zamieszki na meczu Lecha z Legią to ostatnio raczej wyjątek od reguły.

Kroki milowe w infrastrukturze

Z dumą patrzę na coraz piękniejsze polskie stadiony piłkarskie. Pamiętam, gdy w 2004 roku do Krakowa przyjechał Real Madryt, by grać z Wisłą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, a występujący wówczas w barwach „Królewskich” Brazylijczyk Ronaldo był pewien, że ówczesny stadion Wisły to tylko obiekt treningowy.

Przez 14 lat pod względem infrastruktury i organizacji meczów zrobiono bardzo wiele. Mieliśmy EURO 2012. Zostały po nim piękne stadiony. W Ekstraklasie nie ma klubu, który grałby w warunkach post-PRL-owskich, a Stadion Narodowy to swoista duma stolicy. Wrocław, Poznań czy Gdańsk pod względem obiektów nie mają się czego wstydzić np. przed niemiecką Bundesligą. Jednak jeśli chodzi o frekwencję, jest to zupełnie inna bajka.




Czytaj także:
Był piłkarzem Manchesteru United. Dziś jest księdzem!

Kibice to ludzie z pasją!

Osobiście w rodzinnych Kielcach na mecze chodziłem od dziecka. Najpierw z tatą, potem z kolegami, czasami samemu. Zdarzało mi się kibicować z tzw. „młyna” – sektora, który animował doping. Widziałem zaangażowanie i pasję ludzi dowodzących organizacją dopingu i meczowych opraw. Widziałem, jakie to duże przedsięwzięcie i jak wielu poświęceń wymaga.

Jednocześnie dostrzegałem, że mimo świetnego widowiska, tworzonego przez najzagorzalszych kibiców, zapełnić kielecki czy jakikolwiek inny stadion może tylko wysoka stawka meczu, przyjazd kadry narodowej (w Kielcach zdarzały się mecze reprezentacji Polski) lub ewentualnie seria zwycięstw miejscowej drużyny. A co z pozostałymi, ligowymi spotkaniami, które mogą być przecież świetną formą rodzinnego spędzenia czasu i widać to choćby w lidze niemieckiej, gdzie stadiony są pełne przez cały sezon?

Dlaczego nie chcę brać dziecka na stadion?

Obrazki telewizyjne pokazujące tłum policjantów w białych kaskach na murawie, awanturujących się kibiców i dymiące  race, leżące na boisku, potrafią mocno zniechęcić. Ale tak jak wspomniałem, takie sytuację są obecnie śladowe.

Natrafiłem natomiast kilka dni temu na Facebooku na pytanie jednej ze znajomych: „Czy na stadionie jest tak bezpiecznie, żeby można się wybrać z dziećmi? Bo jak patrzę na zdjęcia, to zgraja panów mnie przeraża”. Oczywiście, miasto miastu nierówne, ale odpowiedzi potwierdziły to, co sam pomyślałem. „Zgraja panów” to obecnie mniejszy problem. Wszyscy zapewniali pytającą, że jest bezpiecznie, ale jedna z wypowiedzi skupia jak w soczewce inny problem: „Są ludzie, którzy idą na mecz tylko po to, żeby się wyżyć i puścić pare ku*ew. (…) Jeszcze jak panowie się rozedrą, to i 2 osiedla dalej słychać, wiem z doświadczenia”.

I tu rzeczywiście mamy czynnik, który mnie osobiście najbardziej odstrasza od brania na mecz w naszej Ekstraklasie ukochanego potomstwa. Wulgaryzmy słychać wszem wobec. To jedno, z czym kojarzą mi się stadionowe emocje. Drugie to papierosowy dym. Nie jest to przeszkodą, by pójść samemu czy z żoną. Potrafimy ocenić i przejść ponad frustracją niektórych kibiców czy utartymi wulgarnymi przyśpiewkami z tzw. „młyna”, ale jeśli biorę na stadion dziecko, które chłonie jak gąbka, jest to świadome narażanie go na odbiór emocji, które mogą być pewnym szokiem.

Wciąż uważam, że stadion i mecz to świetna forma spędzenia rodzinnie czasu, ale chyba musi minąć jeszcze kilka lat, by na nasze obiekty piłkarskie wkroczyła większa kultura języka i by nie było to miejsce rozładowywania frustracji, ale pozytywnego kibicowania niezależnie od wyniku ukochanego klubu.


WSPÓLNE KIBICOWANIE

Czytaj także:
Kobiecy słownik na Mundial, z przymrużeniem oka 😉 To Twoja tajna broń!


ADAM NAWAŁKA

Czytaj także:
Power-bomby i 26 milimetrów. 5 rzeczy, o które zadba Nawałka na Mundialu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezpieczeństwopiłka nożna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail