Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Kościół

Franciszek: od 70 lat kibicuje drużynie, którą założył ksiądz. I płaci składki klubowe

PAPIEŻ FRANCISZEK Z PIŁKĄ

Hassenstein/M.i.S./Pixath/SIPA/EAST NEWS

Papież Franciszek z piłką otrzymaną podczas spotkania z zespołem Bayernu Monachium.

Katolicka Agencja Informacyjna - publikacja 15.06.18

Jorge Bergoglio nigdy nie był dobrym technikiem, ale za to doskonałym taktykiem. Często to właśnie on proponował skład drużyny i taktykę. Literatura i futbol to były dwie pasje obecnego papieża – wspominają szkolni koledzy z Buenos Aires.

Papież – kibic

Papieże też mają swoje „wielkie pasje”. Dla Franciszka jest nią Atletico San Lorenzo de Almagro z Buenos Aires. Urodzony w 1936 roku Jorge Mario Bergoglio jest już od 70 lat kibicem tego stołecznego klubu, założonego w 1908 roku przez salezjanina, ks. Lorenzo Massę.

Od 2008 roku, kiedy obchodzono jubileusz 100-lecia klubu, papież jest jego członkiem honorowym. Właściciel legitymacji członkowskiej nr 88235 do dziś regularnie płaci swoje składki – zapewnia kierownictwo klubu.

Franciszek podchodzi do spraw futbolu jak selekcjoner szukający talentów dla swojej podwórkowej drużyny piłkarskiej, wspominają jego dawni koledzy. Fascynacja piłką nożną jest głęboko zakorzeniona w jego biografii. Znacznie wcześniej niż pokochał teologię, mały Jorge Bergoglio uczył się kopać piłkę koło swojego rodzinnego domu przy ulicy Membrillar 531.


WSPÓLNE KIBICOWANIE

Czytaj także:
Kobiecy słownik na Mundial, z przymrużeniem oka 😉 To Twoja tajna broń!

„Jorge był wśród nas szefem”

Ten adres w dzielnicy Flores w sercu Buenos Aires jest dzisiaj pierwszym etapem tzw. drogi papieskiej w stolicy Argentyny. „Jorge jako mały chłopak każdego popołudnia uczył się gry w piłkę tam, na prawo, za rogiem, gdzie dziś jest niewielkie boisko” – wspominał muzyk Mario Valdez, który w 1948 roku chodził razem z nim do piątej klasy. Dodał, że literatura i futbol – właśnie w tej kolejności – to były dwie pasje obecnego papieża.

Inny jego szkolny kolega – Nestor Carabajo, z którym wspólnie kończyli technikum chemiczne, wspomina, że Jorge Bergoglio nigdy nie był dobrym technikiem, ale za to doskonałym taktykiem. Wiele grali razem w piłkę i o niej dyskutowali. Często to właśnie Bergoglio proponował skład drużyny i taktykę.

„Jorge był wśród nas szefem, zawsze skromny, a zarazem zdecydowany, taki, jakim zna go dzisiaj świat” – mówi Carabajo. I – można powiedzieć – „odwiecznym”, a dokładnie od 1946 roku, kiedy lokalny klub San Lorenzo zdobył mistrzostwo Argentyny, kibicem tego klubu, podobnie jak jego ojciec. „Członek klubu z numerem 88235, który do dziś systematycznie płaci należne składki” – przypomina Carabajo.

Sport i kultura spotkania

Jeszcze jako kardynał w Buenos Aires Jorge Bergoglio poświęcił kaplicę nowego stadionu Gasómetro w swojej rodzinnej dzielnicy Flores. Fundatorem obiektu był Viggo Mortensen – znany aktor hollywoodzki pochodzenia duńskiego, który część swego dzieciństwa spędził w Argentynie.

Jak więc widać, pytanie, jak okrągły przedmiot może trafić w róg, nie jest dla Franciszka problemem jedynie ontologicznym – zauważyła niemiecka agencja katolicka KNA. Nie wiadomo, czy ten „papież z krańca świata”, jak sam siebie określił tuż po wyborze, zainteresuje się intensywnie rozpoczętym w Rosji mundialem – Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej. Można mieć taką nadzieję – zważywszy, że w 2014 roku, przed mundialem w Brazylii papież skierował specjalne orędzie do jego uczestników, a jeden z wpisów na papieskim Twitterze brzmiał: „Mistrzostwa Świata połączyły ludzi różnych krajów i religii. Oby sport mógł zawsze sprzyjać kulturze spotkania”.

Przed Piłkarskimi Mistrzostwami Europy 2016 we Francji Franciszek dawał do zrozumienia, że „trzyma kciuki” za Włochy, ojczyznę swoich przodków. Podczas audiencji na Placu św. Piotra pobłogosławił duszpasterza „Squadra Azzurra” i dodał: „Żebyście nie przyszli tu jako przegrani”. Ale przegrali, a mistrzem Europy została Portugalia.


PARAFIA W MODZUROWIE

Czytaj także:
Msza vs. Mistrzostwa Świata. Tak polskie parafie „radzą sobie” z mundialem

Franciszek: Ambasador Argentyny

Co pewien czas na Placu św. Piotra dochodzi do spotkań z innymi piłkarzami. Niedawno głośno było o audiencji dla klubu piłkarskiego z Austrii – Rapidu Wiedeń z ich kapelanem, a zarazem kapelanem Euro 2004, pochodzącym z Polski ks. Krzysztofem Pelczarem.

Z kolei w sierpniu ub.r. na prywatnej audiencji w Watykanie Franciszek przyjął drużynę Borussii Mönchengladbach z Niemiec, wyrażając przy tym uznanie dla inicjatyw podejmowanych przez klub, m.in. pomagania młodym ludziom żyjącym w trudnych warunkach socjalnych.

Tego rodzaju spotkaniom towarzyszą zwykle odnoszące się do tego środowiska wypowiedzi papieża. Kiedy w październiku ub.r. przyjmował on na audiencji uczestników integracyjnego turnieju piłkarskiego z kilku krajów europejskich, w tym również z Polski (w wieku 18-30 lat, pięć osób w każdej drużynie stanowili niepełnosprawni intelektualnie), powiedział do nich: „Jesteście symbolem sportu otwierającego ludzkie oczy i serca na wartość i godność jednostek i osób, które w innym przypadku byłyby przedmiotem uprzedzeń i wykluczenia”.

Franciszek podkreślił, że sport „jest językiem uniwersalnym, ukazując historie wielu osób, które dzięki niemu pokonały wykluczenie, ubóstwo i kalectwo, aby stać się inspiracją dla innych”.

Ta emocjonalność okazywana przez Ojca Świętego spowodowała, że w opinii Argentyńczyków jest on najlepszym ambasadorem ich kraju za granicą i pod tym względem zdecydowanie wyprzedził swoich sławnych rodaków: piłkarzy Leo Messiego i Diego Maradonę.




Czytaj także:
Bądź dzielna! 6 rzeczy, których nie powinnaś robić podczas mundialu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
papież Franciszeksport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail