Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Bacha i Chopina gra jedną ręką. Drugiej… nie ma

NICHOLAS MCCARTHY
YouTube
Udostępnij

Pewnego razu, gdy nastoletni Nicholas McCarthy uczył się grać na pianinie, usłyszał z drugiego pokoju: „Mógłbyś ściszyć to radio?”. Jego kariera rozwinęła się błyskawicznie.

Kiedy Nicholas McCarthy próbował zapisać się do szkoły muzycznej, nie dopuszczono go do przesłuchań. „To było przygniatające doświadczenie – gra na pianinie była wszystkim, co chciałem robić. Czułem, że to będzie trudna walka, ale stałem się tylko bardziej zdeterminowany. Jestem z charakteru dosyć uparty” – mówi BBC.

Za drugim razem po prostu nie przyznał się wcześniej, że nie ma ręki.

 

Nicholas McCarthy. Na początku był Beethoven

Wszystko zaczęło się w 2003 roku, kiedy Nicholas miał 14 lat. Przyjaciel zagrał dla niego jedną z sonat Beethovena. „Zakochałem się w niej i zdecydowałem, że właśnie tym chcę się zajmować” – stwierdza. Wcześniej marzył, żeby zostać szefem kuchni, dlatego rodzice uznali nowy pomysł za fanaberię. Ale keyboard w markecie kupili. „Zacząłem grać. Wychodziło mi to bardzo naturalnie” – opowiada The Telegraph. Rodzice zapisali go na prywatne lekcje. Nauczycielka – dostrzegając w nim niemały talent – zachęciła go, by zaaplikował do szkoły muzycznej. Za pierwszym razem się nie udało – nie został nawet dopuszczony do przesłuchania. Wszyscy pukali się z politowaniem w czoło, gdy mówił, że jeszcze kiedyś będzie grał prawdziwe koncerty.

W końcu, w wieku 17 lat, dostał się do szkoły Guidhall School of Music and Drama. Potem, w 2012 roku, skończył prestiżowy Royal College of Music. Był tam pierwszym pianistą bez jednej ręki. W całej 130-letniej historii akademii! Jak mówi prof. Vanessa Latarche, Nicholas „stał się dla wielu studentów ogromną inspiracją, pokazując, co można osiągnąć nawet z niepełnosprawnością”.

W 2011 r. pianista dołączył do orkiestry tworzonej przez osoby z niepełnosprawnościami. „Kilkoro muzyków, którzy są niewidomi lub niedowidzący, nie wierzyli, że gram jedną ręką. To był duży komplement” – wspomina. Wystąpili wspólnie podczas show na zakończenie paraolimpiady w 2012 r., u boku zespołu Coldplay. Niedługo później Nicholas rozpoczął indywidualne koncerty.

 

 

Pianista bez prawej ręki

Występował już m.in. na scenach w Belgii, Holandii, RPA, Korei Południowej, Chinach, USA, Japonii, Kazachstanie, Francji. W jego repertuarze znajdują się utwory zaaranżowane specjalnie na lewą rękę, m.in. kompozycje Paula Wittgensteina, który sam stracił dłoń podczas pierwszej wojny światowej, a także utwory Prokofieva czy Ravela. Jak mówi, ma świadomość, że wielu ludzi przychodzi na koncerty z ciekawości, by zobaczyć „jak to możliwe?!”. Ale nie zraża się tym – często dostaje wiadomości, że zmotywował kogoś do walki o lepsze życie.

Oprócz rozwijania indywidualnej kariery, Nicholas przekazuje swoje umiejętności najmłodszym. Najchętniej gra dla nich, prosząc, by opowiedzieli mu o tym, co w tym czasie sobie wyobraziły. Ale jak to z dziećmi bywa – nie zawsze wychodzi tak, jak sobie zaplanuje. „Pewnego razu grałem Króla Olch Schuberta – mroczny, dość przerażający kawałek. A jednej dziewczynce przyszedł wtedy na myśl… wspaniały letni piknik – śmieje się. I dodaje: kiedy mogę kogoś zainspirować, jestem szczęśliwy”.

Gra jedną ręką wymaga ogromnej zręczności, refleksu i szybkości. Dlatego, aby pozostawać w dobrej kondycji, Nicholas biega minimum 5 kilometrów dziennie, a przy fortepianie siada na co najmniej 4 godziny.

 

nihcolasmccarthy.co.uk, The Telegraph, BBC, TED,

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail