Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Wychowanie kijem do wiary

CHŁOPIEC W KOŚCIELE

Shutterstock

Małgorzata Rybak - publikacja 19.06.18

Wiele czytałam dyskusji o zachowaniu dzieci w kościele – zwłaszcza o tym, jak określić moment, gdy rodzic powinien zareagować na nadmierną ruchliwość czy hałas. Może umknęło to mojej uwadze, ale brakuje mi czegoś o drugim biegunie, czyli nadmiarze dyscypliny. Chciałabym napisać słowo o tym, kiedy rani on i wykoślawia religijność.

Jak wychować do wiary?

Zaczyna się od wyboru stroju do kościoła. „Jak ty wyglądasz!”. Słaba to motywacja, by zyskać uznanie proboszcza albo żeby sąsiedzi nie gadali. Dobrze, by dzieci usłyszały, że wybieramy się na spotkanie z Kimś, kto nas kocha, czeka na nas i bardzo nas szanuje. I coś z tej miłości i szacunku – zarówno do nas samych, jak do Niego – może pokazać nasz odświętny strój, wyrażający oczekiwanie na ukochaną Osobę.

Generalnie dojrzałe wychowywanie do wiary polega na odszyfrowaniu napięcia między tym, co zewnętrzne, a tym, co w nas. Jedno ma pomagać drugiemu. Ciekawią mnie kulisy dyscypliny podczas Pierwszej Komunii: niezliczone próby siedzenia w ławce, wychodzenia z niej i klękania. Rozumiem, że dzieci łatwo się rozpraszają i zajmują swoimi sprawami. Rozumiem też, że do dobrej organizacji potrzeba nauczyć się sekwencji zachowań aż do ich zautomatyzowania.

Zastanawia mnie jednak, czy bardziej niż musztra nie pomogłyby elementy ewangelizacyjnej dramy, która dałaby dzieciom doświadczyć, czym jest sama Komunia i co się wtedy dzieje. Nie na poziomie wiedzy, ale właśnie doświadczania. Im bardziej bowiem pozostajemy na poziomie zewnętrznego zachowania dziecka w kościele, tym mniejsze szanse, że damy mu szansę spotkania z wiarą, nie zaś z rytuałem.


OJCIEC Z SYNEM

Czytaj także:
Czy jest Pan gotów porwać swojego syna? To tylko z pozoru dziwne pytanie…

Kościół jako dom

Przeraża mnie krzyczenie na dzieci, by stały prosto, równo klęczały i trzymały złożone ręce jak gwardziści pod Pałacem Buckingham. Zresztą tu rodzi się ogólne pytanie, czy przez brak szacunku można wychować do szacunku? Nawet dorosły miewa momenty rozproszenia i nie do końca ma pojęcie, co podczas mszy św. robi jego ciało, gdy myśli wędrują ku problemom albo gdy po prostu zaczyna zajmować się liczeniem aniołków w barokowym ołtarzu. Dlaczego więc oczekiwać, że dziecko zachowa sto procent uwagi, nawet jeśli chce dobrze przeżyć ten czas?

Marzy mi się Kościół jako dom. Najpierw ten Kościół przez duże „K”, gdzie jesteśmy wyczekiwani i akceptowani, umiłowani przez Tego, który jest sensem istnienia owej wspólnoty. Dom – to bycie przyjętym. W domu zauważa się, kto z czym się boryka. Jest miejscem wzajemnego szacunku, a jednocześnie bycia sobą. Można w nim dzielić radości, ale i towarzyszyć drugiemu w cierpieniu. W domu cierpliwie i z łagodnością wspieramy się nawzajem w rozwoju. I wreszcie, dom to więzi. Zasady i organizacja życia służą budowaniu wzajemnej bliskości, nie są zaś sztuką dla sztuki. Marzy mi się także, by w kościele przez małe „k” czuć się jak w domu.

Bez krzyku, przemocy, szantażu

Wspieranie w rozwoju wiary wyklucza przemoc, szantaż, poniżanie. Biskup Długosz pisał w swojej książeczce o przygotowaniu do Pierwszej Komunii, by nigdy dzieci nie dyscyplinować Sakramentem Pokuty – „Będziesz musiał się z tego wyspowiadać!”. Podobnie bez sensu jest zaganianie krzykiem do modlitwy. Takie działania pokazują Boga jako policjanta, którego należy się bać, a religię – jako rygor zewnętrznych zasad, nie zaś jako spotkanie z Kimś, kto kocha i obdarza życiem.

Odkrywanie przed dzieckiem zasad zachowania w kościele powinno tłumaczyć ich sens i odbywać się we wzajemnym szacunku (jeśli jesteśmy rodzicami brykających dzieci – zwracamy uwagę po cichu, nie zaś łajając publicznie). Przede wszystkim jednak dziecko potrzebuje wiedzieć, że kościół jest domem, gdzie w ramach określonych granic jest miejsce także dla spontaniczności, a wszystko służy spotkaniu serc – właśnie owej Komunii z Jezusem, który jest przejęty życiem każdego z nas i w Sakramentach wchodzi w nie szczególnie głęboko.

Dobrze jest w rozmaitych naszych odniesieniach do dzieci zobaczyć, co one mówią o naszym przeżywaniu relacji z Bogiem Ojcem. W ten sposób różne sytuacje z dziećmi mogą pomóc nam odkłamywać wykoślawiony obraz Boga – sędziego, tyrana czy księgowego. Razem z dziećmi możemy uczyć się widzieć w Nim właśnie kochającego „Abba” – Tatę.




Czytaj także:
Jak kolejność przychodzenia na świat wpływa na charakter?


DZIECKO W LESIE

Czytaj także:
Synu, spadaj na drzewo! Czyli dlaczego warto zabrać dziecko do lasu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dzieciwiarawychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail