Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
For Her

Gotujesz czy zamawiasz gotowe dania? I co to ma wspólnego z rodziną?

FOOD

Dean Drobot - Shutterstock

Aleteia - publikacja 25.06.18

Kolacje zamawiane przez aplikację na smartfonie, gotowe do podgrzania zupy i myta wcześniej sałata. Co tracimy? Miłość, która ukonkretnia się, gdy zakładamy fartuch i zabieramy się do zagniatania ciasta.

Gotowanie jest moim sposobem na stres, jedną z moich małych przyjemności. Właśnie tak, nie tylko jedzenie, ale samo gotowanie. To, że mogę ze spokojem poświęcić czas na przygotowanie kolacji naprawdę jest dla mnie źródłem dobrego samopoczucia.


REFETTORIO AMBROSIANO

Czytaj także:
Genialni kucharze, designerskie wnętrze i… resztki jedzenia. Historia pewnej jadłodajni

Gotowanie – moja wielka przyjemność

Przyjemność zaczyna się od zaproszenia gości i wymyślenia menu z uwzględnieniem indywidualnych wymogów współbiesiadników: może chodzić o alergię, nietolerancję, dietę podjętą ze względów zdrowotnych czy zwykłe idiosynkrazje względem pewnych konkretnych produktów. Ale bywają też goście, o których wiem, że należy zadowolić ich nie tylko jakością posiłku, ale i jego ilością…! Później pora na wybór win, stosownie do przygotowanych potraw.

Następnie nadchodzi moment zakupów mający fundamentalny wpływ na powodzenie wieczoru: sekret kryje się w wyborze odpowiednich, nieprzetworzonych produktów. I w końcu, gdy wszystkie składniki są już na stole razem z wagą, garnkami i książką kucharską otwartą na właściwej stronie, przepasuję się fartuchem i zaczyna się zabawa!

Nie potrzeba dużo czasu, by smacznie ugotować

Nawet gdy przy naszym stole nie ma gości, ugotowanie czegoś pysznego dla mnie i dla męża jest przyjemnością, która wynagradza zmęczenie po ciężkim dniu. Nie zawsze jest czas na to, by przygotować wymyślne dania, ale nigdy nie zgadzałam się z tymi, którzy twierdzą, że potrzeba dużo czasu, żeby dobrze zjeść. W kilka minut można przyrządzić smaczną kolację, pozbawioną może frykasów, ale pełną miłości i troski o ten, tak ważny w życiu rodzinnym, rytuał.

Z ostatnich badań przeprowadzonych przez Nielsen (na podstawie danych zebranych przez Coop) wynika, że jestem niczym jakaś panda. Ludzie tacy jak ja skazani są na wyginięcie. Przesadzam? Może trochę. Jednak niepokojące jest to, jak drastycznie maleje liczba osób, które mają ochotę spędzać czas „przy garach”.

Nie zmniejsza się chęć zjedzenia dobrze, ale ochota na to, by samemu przygotować własną kolację. Ciekawie jest śledzić Master Chefa, miło obejrzeć,jak gotuje Jamie Olivier czy Modest Amaro. Jednak jeśli chodzi o gotowanie, niestety coraz częściej wybieramy gotowe dania. Oszczędza się czas i zmęczenie, nie trzeba sprzątać kuchni, nie potrzeba tylu garnków, dzbanków, chochel, trzepaczek, durszlaków itp.


KUCHARZE, KTÓRZY NIE WSTYDZĄ SIĘ WIARY

Czytaj także:
W ich kuchni rządzi… Pan Bóg! Znani kucharze, którzy nie wstydzą się wiary

Obiad do kupienia w supermarkecie

Supermarkety oferują całemu pokoleniu leniwców wszystko, co niezbędne, by zjeść bez zbędnej fatygi: umyte już sałaty, sushi, gotowe do podgrzania w przeciągu kilku sekund zupy, lasagne w foremkach gotowych do wstawienia do piekarnika. Są jeszcze tacy, co nie rezygnują z ugotowanego samodzielnie, jak Pan Bóg przykazał, makaronu, ale używają przy tym gotowych sosów.

Dzięki temu w czasie oczekiwania na makaron rzekomy kucharz ma czas na przescrollowanie smartfona, przejrzenie nagłówków w dzienniku czy szybki prysznic. Nawet nie pomyśli o tym, żeby pokroić i zeszklić kilka minut cebulkę, a potem dodać do niej krojone pomidory czy rozbić jajka i podsmażyć boczek na carbonarę. Sprzedaż gotowych kanapek i przekąsek wzrosła w pierwszej połowie 2016 roku o 27,9%, sprzedaż gotowych zup o 45,2%.

Oczywiście, wszystko to kosztuje. Gotowe posiłki są dużo droższe od tych przyrządzonych własnoręcznie. Cały przemysł gastronomiczny i dystrybucja na dużą skalę wychodzą naprzeciw tym nowym trendom. Gdy nie ma czasu (lub chęci), by iść do supermarketu lub gdy chcemy mimo wszystko zjeść coś bardziej wyszukanego, z pomocą przychodzi kolejna innowacja: kolacje dla smakoszy zamawiane przez smartfona i dostarczane do domu. Jeszcze do niedawna do domu dowożono tylko pizzę. Teraz można zamówić dostawę hamburgerów, wrapów, polenty, schabowego z ziemniakami, a także dania kuchni japońskiej, brazylijskiej czy hinduskiej.

Cóż, ja ze swoją wagą kuchenną, na której odmierzam mąkę i masło, ze swoim siekaniem warzyw przed smażeniem, ze swoim kilkugodzinnym gotowaniem zupy orkiszowej, naprawdę czuję się jak panda.

Sądzę, że te nowe trendy niosą ze sobą negatywne konsekwencje nie tylko z punktu widzenia naszego zdrowia czy portfela, ale także pod względem życia rodzinnego, społecznego czy naukowego.


ZERO WASTE

Czytaj także:
No waste food – coś więcej niż zjedzenie swojej porcji do końca!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
jedzenierodzinaSlow Life
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail