Aleteia

Sutanny z… plastiku! Nowatorski pomysł Kościoła Anglii

SUTANNA Z PLASTIKU
Udostępnij

Pomysł na produkcję sutann z plastiku pochodzącego z odzysku to pokłosie wielkiego zainteresowania, wywołanego serialem dokumentalnym BBC pt. „Błękitna planeta”.

Kościół Anglii dołącza do walki z plastikiem. Donosi o tym magazyn „Telegraph” w artykule z dnia 26 maja br. Firma Butler & Butler produkująca odzież dla duchownych wypuściła pierwszą sutannę z dobrej jakości poliestru otrzymanego w 100% z plastiku pochodzącego z recyklingu butelek. Pracownia krawiecka, przywiązująca ogromną wagę do kwestii sprawiedliwego handlu (fair trade), otrzymuje w ten sposób materiał, który jest bardziej delikatny niż tradycyjny poliester.

 

Kampania przeciwko plastikowi

Pomysł na produkcję sutann z plastiku pochodzącego z odzysku to pokłosie wielkiego zainteresowania, wywołanego serialem dokumentalnym BBC pt. „Błękitna planeta” (The Blue Planet), w którym znany angielski przyrodnik i prezenter, David Attenborough, koncentruje się na różnych aspektach życia w oceanach, m.in. na wpływie działalności człowieka i zgubnego plastiku na ekosystemy stref pelagialnych.

 

Już w Wielkim Poście 2017 r. Kościół Anglii prowadził kampanię przeciwko plastikowi, zachęcając wiernych do rezygnacji z korzystania z plastikowych wyrobów.

Według Ruth Knight, która jest odpowiedzialna za politykę ochrony środowiska w tym Kościele i której słowa zacytowano na stronie internetowej BBC News, celem Lent Challenge (Wyzwań na Wielki Post) – bo taką nazwę miała wielkopostna kampania – było „podniesienie poziomu świadomości, jak bardzo jesteśmy zależni od jednorazowych produktów z plastiku oraz próba przyjrzenia się, w jakich obszarach możemy ograniczyć ich używanie”.

 

„Zielona encyklika” papieża Franciszka

Kościół Anglii ma znakomitego towarzysza, jeżeli chodzi o inicjatywy środowiskowe. W swojej encyklice„Laudato si” z 2015 r. papież Franciszek podkreślał znaczenie tego, co nazywa „wychowaniem do odpowiedzialności za środowisko naturalne”.

To wychowanie „może zachęcać do różnych zachowań, które mają bezpośredni i znaczący wpływ na troskę o środowisko, takich jak unikanie stosowania tworzyw sztucznych i papieru, zmniejszenie zużycia wody, segregowanie odpadów, gotowanie tylko wówczas, gdy będzie można zjeść to, co ugotowano, ostrożne podejście do innych istot żywych, korzystanie z transportu publicznego lub wspólne korzystanie z samochodu przez kilka osób, sadzenie drzew, wyłączanie niepotrzebnego światła itp” (p. 211).

Ponadto przy okazji pierwszego Światowego Dnia Ubogich w listopadzie 2017 r. Ojciec Święty spotkał się z Davidem Katzem i Shaunem Franksonem, założycielami przedsiębiorstwa The Plastic Bank, którzy stworzyli system (oraz stosowną aplikację) zbierania plastiku znajdującego się w oceanach i zamieniania go na pieniądze przeznaczone dla najuboższych.

 

Góra plastiku ważąca 8,3 mld ton

Pomimo swojej ogromnej praktyczności i użyteczności w życiu codziennym, plastik jest bardzo problematycznym materiałem z punktu widzenia środowiska naturalnego. Z badania przeprowadzonego przez Rolanda Geyera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara (UCSB) wynika na przykład, że współczesny człowiek wyprodukował w ciągu ostatnich 65 lat górę plastiku ważącą 8,3 mld ton, z czego ponad 70%, czyli 6,3 mld ton, stało się odpadami.

Z tej ogromnej ilości co roku około 8 mln ton – a mówimy o „przeciętnym” scenariuszu – ląduje w morzu i tendencja ta jest rosnąca. Wynika to z innego badania opublikowanego w lutym 2015 r. w magazynie„Science”. Jeżeli, jak ostrzegają autorzy badania, nie zaczniemy działać, do 2025 r. dobre 17,5 mln ton plastiku rocznie będzie kończyło w oceanach.

Konsekwencje całej tej masy plastiku są bardzo poważne. W morzach i oceanach naszej planety – w tym w Morzu Tyrreńskim – powstały prawdziwe wyspy plastiku, wśród których Wielka Pacyficzna Plama Śmieci jest najbardziej dramatycznym przykładem.

Według danych holenderskiej fundacji Ocean Cleanup (Czyszczenie oceanu), ta wielka plama odpadów, które się nagromadziły mniej więcej w połowie drogi między wybrzeżem Kalifornii a brzegami Hawajów, jest nie tylko trzy razy większa niż powierzchnia Francji, lecz także 16 razy wyższa niż wcześniej sądzono.

Podczas gdy największe przedmioty (tj. mierzące powyżej 50 cm) stanowią około połowę odpadów (53%), przerażająca jest ilość mikrodrobin plastiku: 1,8 tryliona cząstek. Są one nie tylko zabójcze dla morskiej fauny, lecz także kończą między innymi w łańcuchu pokarmowym, a co za tym idzie – na naszych talerzach. Więcej pisaliśmy o tym problemie w poniższym tekście:

 

Plaże z hałdami plastiku

Z innego badania, tym razem przeprowadzonego przez Włoską Narodową Agencję Nowych Technologii, Energetyki i Zrównoważonego Rozwoju Gospodarczego (ENEA), wynika, że 80% odpadów zebranych na włoskich plażach stanowi plastik. Według szacunków plaże we Włoszech zanieczyszcza co najmniej 100 mln… patyczków do uszu.

Trzeba zatem działać. Do tego wniosku doszła również Komisja Europejska, która 28 maja 2018 r. przedstawiła wniosek dyrektywy, której celem jest zakazanie lub ograniczenie używania niektórych najbardziej powszechnych jednorazowych produktów z plastiku, zanieczyszczających środowisko. Chodzi o plastikowe słomki do napojów i jednorazowe naczynia oraz sztućce, a także o wspomniane wcześniej patyczki kosmetyczne, a nawet patyki do balonów.

Przewidziano również zaostrzenie przepisów dotyczących plastikowych butelek poprzez wprowadzenie systemu kaucji oraz przepisów dotyczących sieci rybackich. Bruksela chce zakończyć proces legislacyjny przed kolejnymi wyborami europejskimi, które mają odbyć się w maju 2019 r.