Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
home iconAktualności
line break icon

Nie żyje nurek, który dostarczał tlen dla chłopców uwięzionych w jaskini

CHŁOPCY UWIĘZIENI W JASKINI W TAJLANDII

Xinhua / eyevine/EAST NEWS

Redakcja - publikacja 06.07.18

38-letni nurek-komandos zmarł podczas akcji ratunkowej w jaskini Tham Luang w Tajlandii. Prawdopodobnie zabrakło mu tlenu.

12 członków tajlandzkiej drużyny piłkarskiej i ich trener utknęli w jaskini na północy Tajlandii niemal 2 tygodnie temu. 23 czerwca wybrali się na potreningowy piknik, ale drogę powrotną odcięły im ulewne deszcze. Każdego dnia setki osób – wojskowi, nurkowie i wolontariusze próbują wydobyć ich na powierzchnię. Niestety, zgodnie z najgorszymi scenariuszami akcja ratunkowa może potrwać nawet kilka miesięcy. Zwłaszcza teraz, w porze deszczowej.

Chłopcy otrzymują wysokokaloryczne jedzenie i leki. Prawdopodobnie czeka ich też wkrótce trudna nauka nurkowania.

Jednym z wolontariuszy, którzy przejęli się losem młodej drużyny piłkarskiej, był 38-letni Saman Kunan, nurek, były członek elitarnej tajlandzkiej marynarki wojennej (SEAL), który ostatniej nocy wziął udział w kilkunastogodzinnej akcji transportowania tlenu. Jego zadaniem było układanie butli wzdłuż potencjalnej drogi wyjścia.

„W drodze powrotnej po ułożeniu butli z tlenem oficer pierwszej klasy Kunan stracił przytomność – poinformował dowódca SEAL Arpakorn Yookongkaew. – Jego nurkowy partner próbował przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, ale bez efektów. Przenieśliśmy więc nurka do komory trzeciej i ponownie podjęliśmy reanimację. Pozostawał nieprzytomny, więc zabraliśmy go do szpitala”.

Kunan zmarł ok. 2.00 w nocy. Wolontariusze, którzy z nim współpracowali, są wstrząśnięci jego śmiercią.

„Nie pozwolimy, żeby ofiara jego życia poszła na marne. Będziemy działać dalej” – zapewnia Yookongkaew.

Nurek zostanie pochowany z wojskowymi honorami.

Więcej o odnalezieniu chłopców w jaskini przeczytacie tutaj:




Czytaj także:
Spędzili 9 dni w jaskini, odnaleziono ich żywych. „Misja jeszcze się nie skończyła” [wideo]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ratunekTajlandia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail