Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nie żyje nurek, który dostarczał tlen dla chłopców uwięzionych w jaskini

CHŁOPCY UWIĘZIENI W JASKINI W TAJLANDII
Xinhua / eyevine/EAST NEWS
Udostępnij

38-letni nurek-komandos zmarł podczas akcji ratunkowej w jaskini Tham Luang w Tajlandii. Prawdopodobnie zabrakło mu tlenu.

12 członków tajlandzkiej drużyny piłkarskiej i ich trener utknęli w jaskini na północy Tajlandii niemal 2 tygodnie temu. 23 czerwca wybrali się na potreningowy piknik, ale drogę powrotną odcięły im ulewne deszcze. Każdego dnia setki osób – wojskowi, nurkowie i wolontariusze próbują wydobyć ich na powierzchnię. Niestety, zgodnie z najgorszymi scenariuszami akcja ratunkowa może potrwać nawet kilka miesięcy. Zwłaszcza teraz, w porze deszczowej.

Chłopcy otrzymują wysokokaloryczne jedzenie i leki. Prawdopodobnie czeka ich też wkrótce trudna nauka nurkowania.

Jednym z wolontariuszy, którzy przejęli się losem młodej drużyny piłkarskiej, był 38-letni Saman Kunan, nurek, były członek elitarnej tajlandzkiej marynarki wojennej (SEAL), który ostatniej nocy wziął udział w kilkunastogodzinnej akcji transportowania tlenu. Jego zadaniem było układanie butli wzdłuż potencjalnej drogi wyjścia.

„W drodze powrotnej po ułożeniu butli z tlenem oficer pierwszej klasy Kunan stracił przytomność – poinformował dowódca SEAL Arpakorn Yookongkaew. – Jego nurkowy partner próbował przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, ale bez efektów. Przenieśliśmy więc nurka do komory trzeciej i ponownie podjęliśmy reanimację. Pozostawał nieprzytomny, więc zabraliśmy go do szpitala”.

Kunan zmarł ok. 2.00 w nocy. Wolontariusze, którzy z nim współpracowali, są wstrząśnięci jego śmiercią.

„Nie pozwolimy, żeby ofiara jego życia poszła na marne. Będziemy działać dalej” – zapewnia Yookongkaew.

Nurek zostanie pochowany z wojskowymi honorami.

 

 

Więcej o odnalezieniu chłopców w jaskini przeczytacie tutaj:

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail