Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Trwają poszukiwania pytona w okolicach Warszawy. 8 rzeczy, które trzeba wiedzieć

POSZUKIWANIA PYTONA W WARSZAWIE
Udostępnij

Od soboty Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Poland poszukuje pytona tygrysiego po tym, jak otrzymała sygnał o kilkumetrowej wylince pozostawionej nad Wisłą. Sprawdzano tezę o dowcipie właściciela, który mógłby ją tam podłożyć.

Wiele wskazuje na to, że nie jest to głupi żart, a zwierzę jest na wolności. Odnaleźliśmy dwa ślady – mówi w rozmowie z Aleteią Dawid Fabjański z Animal Rescue Poland. – Więcej informacji będziemy podawać na naszych kanałach social media.

Pozostawiona na wysokości Gassy i Cieciszewa wylinka (wierzchnia warstwa skóry węża) jest świeża, co może sugerować, że zwierzę jest wygłodniałe i może być agresywne.

Na początku odnaleziono fragment, który miał 2 metry. Po obszukaniu dokładniej obszaru okazało się, że w wysokich trawach znajduje się kolejna jego część.

Zmierzona wylinka miała bez głowy długość 5,30 metra a obwód około 50 cm. Ekspert określił ją jako wylinkę dorosłego pytona tygrysiego – informuje Animal Rescue Poland.

Powiadomiono lokalne służby oraz Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt apeluje, by szczególną ostrożność zachowali mieszkańcy następujących miejscowości: Gassy, Dębina, Ciszyca, Czernidła, Łęg. Sugerują, by nie spacerować ani nie spać „pod chmurką” we wskazanych miejscach oraz bacznie obserwować okolicę.

 

Zebraliśmy szereg informacji dotyczących pytona tygrysiego, które mogą okazać się ważne i interesujące:

 

1. Gdy natkniesz się na węża

Kiedy zobaczymy węża, przede wszystkim nie powinniśmy podchodzić zbyt blisko. SOiRZ prosi dodatkowo, by – jeśli nie zagraża to naszemu bezpieczeństwu – zrobić zdjęcie i jak najszybciej zadzwonić na Policję 997, Powiatowe Centrum Kryzysowe 22 7370763 lub patrol SOiRZ 792 122 222.

 

2. Jak wielkie jest niebezpieczeństwo? 

Jak wyjaśnia Bartek Gorzkowski – tzw. polski „łowca węży”, prezes Fundacji Epicrates i kierownik lubelskiego schroniska dla zwierząt Egzotarium – pyton nie jest wężem jadowitym. Ma jednak dużo zębów – rząd na górze oraz rząd na dole. Ekspert w rozmowie z portalem Wawalove dodaje, że sprowokowanie ataku nie jest łatwe, bo węża trzeba bardzo przestraszyć.

 

3. Czym się żywi?

Gorzkowski informuje, że hodowcy węży karmią ich głównie świnkami morskimi, szczurami, królikami, ale także ptakami i innymi osobnikami, które będzie w stanie połknąć w całości. SOiRZ przestrzega dodatkowo, że pyton może stanowić niebezpieczeństwo dla zwierząt domowych oraz małych dzieci.

 

4. Jak duży może być poszukiwany wąż?

Gad może być jednak krótszy, ponieważ zrzucona skóra rozciąga się poprzez ocieranie węża o różne elementy otoczenia. Pyton żyjący na wolności może jednak urosnąć nawet do 8 metrów. Jego długość może zależeć od warunków, w jakich go hodowano. Zakłada się, że może mieć od 4 do 4,5 metra.

 

5. Jak atakuje?

Bartek Gorzkowski wyjaśnia w rozmowie z Wawlove, jak może wyglądać atak pytona. Wąż leży z szyją wygiętą w literę „S”. Trudno go dostrzec, ponieważ jego ciało przybiera maskujący wzór. Gdy następuje atak, „w ułamku sekundy wyrzuca głowę”, chwytając zębami ofiarę tak, by mu się nie wyrwała. Potem owija się wokół niej i dusi. Ekspert mówi, że pyton doskonale potrafi wyczuć, czy ofiara oddycha oraz czy jej serce jeszcze bije. Gdy jest już martwa, połyka ją od strony głowy, udając się do kryjówki, by tam strawić zdobycz.

 

6. Potencjalne kryjówki

Jak informuje „łowca węży”, gady nie przepadają za terenem otwartym, poszukując miejsc, w których będą czuły się bezpiecznie. Małe oczka i słaby wzrok uniemożliwia im obserwowanie całego swojego ciała, co sprawia, że na wyeksponowanych przestrzeniach są w stałym napięciu. Bartek Gorzkowski informuje, że poszukiwania mogą być utrudnione, ponieważ węże mogą wślizgnąć się do nor innych zwierząt, pustych pni drzew. Sytuacja jest dla nich komfortowa, gdy czują nacisk otoczenia na ciało.


7. Konwencja waszyngtońska (CITES)

Gatunek tego węża jest chroniony konwencją waszyngtońską (CITES). Każdy, kto go kupuje, powinien otrzymać specjalny dokument, który zaświadcza legalne jego pochodzenie. Istnieje obowiązek rejestracji zwierzęcia w urzędzie miasta lub starostwie powiatowym, gdy urodził się w niewoli. Analiza tych rejestrów może pomóc w namierzeniu hodowcy, któremu zbiegł wąż. Gorzkowski dodaje jednak, że w praktyce wygląda jednak to niestety inaczej, a rejestrowany jest co drugi wąż.

 

8. Poszukiwania

W akcję poszukiwania węża zaangażowani są wolontariusze oraz inspektorzy Fundacji Animal Rescue Poland. Organizacja zaznacza, że utrzymuje się z darowizn i prosi o finansowe wsparcie.

Źródło: Wawalove, Animal Rescue Poland

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.