Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Określ swój randkowy cel – to pomoże ci znaleźć ukochanego!

UŚMIECHNIĘTA DZIEWCZYNA
Jon Ly/Unsplash | CC0
Udostępnij

W czasie coachingów z singielkami zachęcam je, aby wyznaczyły sobie randkowy cel, czyli np. w ile miejsc wyjdą lub ilu nowych mężczyzn mają poznać w każdym tygodniu. Być może jawi ci się to mało romantycznie, ale taka strategia jest skuteczna.

Zaplanuj randki

Jeżeli szukasz pracy, to też wyznaczasz sobie cel. Wiesz, że musisz odpowiedzieć na ileś ogłoszeń o pracę, pójść na kilka, kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt rozmów kwalifikacyjnych, aby znaleźć zatrudnienie. Podobnie jest, gdy planujesz schudnąć. Przechodzisz na dietę, wyznaczasz plan ćwiczeń i sukcesywnie go realizujesz. Gdy ci nie wychodzi, to modyfikujesz działania i próbujesz dalej.

Małżeństwo jest o wiele bardziej poważną sprawą niż praca czy dieta, i tym bardziej warto zastosować ten sposób w przypadku szukania kandydata na męża. Właśnie brak celu randkowego, a szczególnie mierzalnych wskaźników, jest często przyczyną, dla której nic w tym obszarze u ciebie się nie zmienia.

Mierzalne wskaźniki to na przykład liczba miejsc, w których się pojawisz w ciągu tygodnia lub miesiąca, liczba nowo poznanych, wolnych mężczyzn (żonaci, zajęci i księża się nie liczą). Przy czym nowo poznany mężczyzna to znaczy co najmniej tyle, że porozmawiałaś z nim chwilę i znasz jego imię.

 

Książę poszukiwany!

Jeżeli nadal masz wątpliwości, to zachęcam – zajrzyj do książki H. Clouda Poszukiwana, poszukiwany. Poradnik dla singli. Autor jasno podkreśla, że statystyka to twój sojusznik. Jeżeli w ciągu ostatniego pół roku poznałaś tylko dwóch nowych mężczyzn, to jaka jest szansa, że jeden z nich będzie twoim Księciem? Powiedzmy sobie szczerze – znikoma. Jednak jeżeli w ciągu pół roku poznasz pięćdziesięciu lub więcej mężczyzn, to twoje szanse rosną.

Uwaga – masz poznać pięćdziesięciu mężczyzn, ale nie z każdym musisz iść na randkę! Poznać ich możesz wszędzie – w kolejce w sklepie, u znajomych, w klubie sportowym, na spotkaniu dla singli, na warsztatach, w czasie akcji charytatywnej, w kawiarni, na spacerze z psem, na wernisażu, w czasie konferencji, na koncercie itp. Możliwości jest bez liku, wystarczy, że się na nie otworzysz.

Jak byłam w okresie randkowania, to wyznaczyłam sobie dwa cele:

  • co tydzień wyjdę w co najmniej dwa miejsca, w których jest szansa na spotkanie nowych ludzi (czytaj: mężczyzn)
  • co tydzień poznam co najmniej pięciu nowych mężczyzn.

 

To trochę jak z dietą…

Na początku te wskaźniki wydawały mi się nierealne, z czasem było coraz łatwiej. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że dzięki tym wskaźnikom otworzyły mi się oczy, bo nagle zaczęłam spotykać naprawdę dużo wolnych mężczyzn. Oczywiście, zdarzały mi się wyjścia i tygodnie, w czasie których nie poznawałam nikogo. Wtedy zastanawiałam się, jak zmodyfikować swoje działanie, aby były bardziej skuteczne.

To wszystko wymagało ode mnie poświęcenia i wyrzeczeń. Musiałam poświęcić swój czas, wygodę, wyjść ze strefy komfortu, zainwestować pieniądze (np. wejściówki, udział w warsztatach czy coaching).

Ty także, oprócz wyznaczenia randkowego celu, musisz określić (i najlepiej zapisać), co jesteś w stanie poświęcić. To trochę jak z dietą. Jak na nią przechodzisz, to decydujesz np. że nie będziesz jeść słodyczy (wyrzeczenie) i że będziesz biegać trzy razy w tygodniu (poświęcenie). Co może być twoim wyrzeczeniem i poświęceniem w kontekście realizacji marzenia o małżeństwie?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail