Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Czy w tym ciele przygniecionym cierpieniem mieszka święta dusza?

KSIĄDZ PIOTR PAWLUKIEWICZ

YouTube

Maciej Gnyszka - publikacja 13.07.18

Rzeczywiście, choroba jest bezlitosna. A jednak, kiedy tylko ks. Piotr dostaje do ręki mikrofon i może głosić jak dawniej, wstępuje w niego niesamowita energia. Przychodzi mi na myśl takie skojarzenie, że ks. Piotr to teraz przyczajony tygrys i ukryty smok.

„Poznaliśmy się” dawno temu. Po raz pierwszy chyba pod koniec podstawówki. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Pojechałem z siostrą do księgarni, by zagospodarować jakoś budżet przeznaczony przez rodziców na prezenty dla nas. To właśnie wtedy kupiłem pierwsze dwie albo trzy książeczki ks. Piotra.

… i postanowiłem być święty

Dziwisz się, że w tak młodym wieku kupowałem tego typu asortyment? Cóż, moja pierwsza transakcja w życiu to kupno 600-stronicowej biografii św. o. Pio za część pieniędzy z I Komunii :-). Pani Anna w kiosku parafialnym myślała, że przyszedłem po świeczkę albo obrazek… Ubaw po pachy. A ja przez parę miesięcy wieczorami czytałem tę genialną książkę… I postanowiłem być święty.

Przyczajony tygrys i ukryty smok?

Odkąd kupiłem jego książki, ks. Piotr Pawlukiewicz trochę mi w życiu towarzyszył. Aż do lat studenckich, kiedy trochę zraził mnie do siebie jednym odcinkiem Katechizmu poręcznego, w którym trywializował gesty starej mszy, którą wówczas zacząłem się fascynować.

Minęło parę lat. Dowiedziałem się, że ten charyzmatyczny i pełen energii kapłan mocno podupadł na zdrowiu, a chwilę później… organizowaliśmy śniadanie w Towarzystwie Biznesowym Lubelskim, gościem którego był właśnie ks. Piotr. Tak, dobrze się domyślasz – pognałem z Warszawy do Lublina, by spotkać się z ks. Pawlukiewiczem osobiście.

Rzeczywiście, choroba jest bezlitosna. A jednak, kiedy tylko ks. Piotr dostaje do ręki mikrofon i może głosić jak dawniej, wstępuje w niego niesamowita energia. Przychodzi mi na myśl takie skojarzenie, że ks. Piotr to teraz przyczajony tygrys i ukryty smok – stara się kumulować energię na te momenty, gdy może jeszcze przydać się ludziom ze swoim słowem i mądrością.

Po tamtym śniadaniu biznesowym wymieniłem się z Andrzejem Demczukiem (którego być może pamiętasz, bo pisałem o nim w tekście „Z powodów religijnych zmienił nazwę restauracji. Idzie mu znakomicie!”) jedną krótką uwagą: „Czuć, że ks. Piotr się bohatersko zmaga i że w tym przygniecionym cierpieniem ciele mieszka święta dusza”. Właśnie tak to czuję.


PIZZA

Czytaj także:
Z powodów religijnych zmienił nazwę restauracji. Idzie mu znakomicie!

Dzień Skupienia z ks. Piotrem

Śniadanie biznesowe w Lublinie nie było jedynym wydarzeniem, w którym ks. Pawlukiewicz zaszczycił nas swoją obecnością. W maju (jeśli się nie mylę) gościł na spotkaniu Towarzystwa Biznesowego Bialskiego w Pałacu Cieleśnica. Tak – mam na myśli miejsce, w którym moje serce odpoczywa.


MĘŻCZYZNA W CISZY

Czytaj także:
Masz takie miejsce, w którym twoje serce odpoczywa?

To było prawdziwe oblężenie Cieleśnicy. Chyba w tym pięknym, kameralnym pałacu takich tłumów jeszcze nie było. Nie miałem co prawda przyjemności uczestniczyć w tym spotkaniu osobiście, ale dotarło do mnie wiele bardzo pozytywnych głosów. I trudno się temu dziwić. Ks. Piotr to niesamowity człowiek.

Dlatego bardzo ucieszyłem się na wieść o tym, że planujemy w Warszawie cały dzień skupienia, który poprowadzi właśnie ks. Pawlukiewicz. Żałowałem tylko, że nie potrafię się rozdwoić. Tego samego dnia byłem w Janowie Podlaskim (uczestniczyłem w innym ciekawym wydarzeniu, ale o tym może innym razem). Ale po Dniu Skupienia z ks. Pawlukiewiczem otrzymałem mnóstwo spontanicznych recenzji. I to jak entuzjastycznych!

Ucieszyłem się tym bardziej, że nagraliśmy to wydarzenie. Cieszę się też z tego, że dzięki opłatom wniesionym przez Uczestników Dnia Skupienia mogliśmy wesprzeć leczenie naszego kaznodziei i dokładnie tak samo możemy robić nadal, dzięki wszystkim osobom, które pobierają to nagranie.

Bo okazuje się, że księdzu Piotrowi wiele zawdzięczam nie tylko ja, ale też całe mnóstwo osób, którym towarzyszył w dojrzewaniu do małżeństwa, którym przez swoje, np. cotygodniowe msze w akademickim kościele św. Anny w Warszawie, na które przychodziły prawdziwe tłumy, wylewające się z kościoła na Krakowskie Przedmieście, dodawał odwagi, by walczyć o siebie, by wychodzić ze swoich kokonów i rozkwitać.

Pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ma na swoim „duchowym koncie” uratowanych małżeństw czy decyzji o zaręczynach. A dziś, choć przygnieciony cierpieniem, inspiruje też katolickich przedsiębiorców. Prawdziwy, mężny, ciągle odważny.


CZARNY HUMOR

Czytaj także:
Czarny humor. Czyli o Kościele na wesoło

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
autorytetchorobaksiądz
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail