Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Hollywoodzki film o chłopcach z jaskini. Zrobi go chrześcijańskie studio filmowe

AKCJA RATUNKOWA
AP/EAST NEWS
Udostępnij

Powstanie film o uwięzionych 12 chłopcach i ich trenerze w tajlandzkiej jaskini oraz całej akcji ratunkowej - informuje agencja informacyjna AFP. Produkcją zajmie się amerykańskie chrześcijańskie studio filmowe Pure Flix.

Informację jako jeden z pierwszych przekazał na swoim koncie na Twitterze Michael Scott – jeden z dyrektorów firmy. Mieszka w Tajlandii i był na miejscu wydarzeń w prowincji Chiang Rai.

 

 

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Scott obserwował akcję ratunkową z bliska. Wyjaśnił również, że jego żona dorastała z Samanem Kunanem – tajskim ratownikiem, który 6 lipca zginął, niosąc pomoc uwięzionym w jaskini. Z tego względu jest to dla Amerykanina także osobisty dramat.

Zbieramy kontakty i wszystko, co potrzebne, by w prawdziwy sposób opowiedzieć historię tych międzynarodowych wysiłków, gdy cały świat jednoczył się, by ocalić dzieci uwięzione w jaskini – przekazał dyrektor Pure Flix cytowany przez PAP.

Obecnie toczą się przygotowania do rozpoczęcia produkcji. Jak przekazał David A.R. White w rozmowie z „Wall Street Journal”, studio prowadzi rozmowy z aktorami, scenarzystami i innymi potencjalnymi partnerami.

Na stronie internetowej studia filmowego pojawiło się oświadczenie, w którym napisano:

Pure Flix wspólnie z całym światem dziękuje Bogu za wysłuchanie naszych modlitw o powodzenie akcji ratunkowej [red. – w Tajlandii].

Dwunastu chłopców utknęło wraz ze swoim trenerem 23 czerwca w jaskini na północy Tajlandii. Przez 9 dni byli odcięci od świata z powodu ulewnych deszczy, jakie nawiedziły kraj. Od momentu, gdy odnaleźli ich brytyjscy nurkowie, minęło jeszcze kilka kolejnych dni. Ostatecznie 10 lipca udało się wydobyć wszystkich uwięzionych. Podczas działań pomocowych zginął jeden nurek-wolonatriusz Saman Kunan. Jego pogrzeb odbył się na koszt króla oraz z honorami wojskowymi. O akcji ratunkowej pisaliśmy na łamach Aleteia.pl.

Źródło: PAP, Wall Street Journal, AFP

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail