Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Styl życia

Tadeusz Pietrzykowski - nieustraszony bokser z Auschwitz

Historia, o której się nie mówi/Facebook

Iwona Flisikowska - publikacja 17.07.18

„Gladiatorzy” z obozów śmierci, bo tak można powiedzieć o bokserach obozowych, walczyli nie tylko o przysłowiową kromkę chleba, ale przede wszystkim o swoją godność i honor. Bohaterzy tacy jak Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski, Jerzy Junosza Kowalewski, Antonii Czortek czy Zygmunt Małecki,na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

Czy można wywalczyć „pięściami” życie w obozie śmierci lub też zawalczyć o kromkę chleba? Opowieść o bokserach walczących na obozowych „ringach” przypomina nam, że tak.

Teddy, obozowy mistrz

Dla miłośników boksu legendarny polski pięściarz, a także trener i nauczyciel wychowania fizycznego: Teddy, Tadeusz Pietrzykowski był jednym z pierwszych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, o numerze obozowym 77.

Karierę bokserską rozpoczął w 20-leciu międzywojennym już jako gimnazjalista, trenując m.in. pod okiem słynnego Feliksa Stamma. Był wicemistrzem Polski i mistrzem Warszawy w wadze koguciej.

„Teddy” do historii przeszedł przede wszystkim jako bokser toczący pojedynki w obozie koncentracyjnym: „za życie” i przysłowiową kromkę chleba. Wśród obozowych współbraci w niedoli był uważany za osobę o niezwykłym męstwie, szlachetności i wielkim duchu.


OBÓZ KONCENTRACYJNY

Czytaj także:
Mężczyzna, który przeżył 8 obozów koncentracyjnych i stracił 30 krewnych

Dzięki Bożej pomocy dam sobie radę

W liście do swojej matki na Boże Narodzenie 1942r. Teddy napisał:

Jestem dziś mistrzem wszech wag Auschwitz (…) Tak Mateńko, dostałem za to 10 bochenków chleba i 10 kostek margaryny, rozdałem na gwiazdkę biednym, niech i oni mają. Przydał mi się boks (…) Pamiętasz jak wszyscy mówili – co z niego będzie? On sobie w życiu nie da rady. Dam sobie radę i w piekle przy Bożej pomocy.

„Teddy” pierwszą walkę stoczył w marcu 1941 roku, wygrywając z byłym zawodowym mistrzem Niemiec w wadze średniej, Walterem Düningiem. W obozie Auschwitz „Teddy” stoczył ponad 40 walk, pokonując m.in. holenderskiego mistrza kraju w wadze półśredniej Leu Sandersa. W 1943 r. „Teddy” został deportowany do obozu zagłady Neuengamme, gdzie kontynuował walki bokserskie, walcząc na ringu m.in. z niemieckim bokserem Schally Hottenbachem.

W Neuengamme Tadeusz Pietrzykowski stoczył około dwudziestu walk. Legendarny bokser doczekał się wyzwolenia obozu śmierci Bergen-Belsen w kwietniu 1945 roku przez żołnierzy brytyjskich. Po wyzwoleniu wstąpił do 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, gdzie zajmował się organizacją zajęć sportowych wśród żołnierzy.


ŚWIĘTY MAKSYMILIAN KOLBE PRZY PRACY

Czytaj także:
100 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej. Dla obrony Kościoła

Znajomość ze św. Maksymilianem Kolbe

„Teddy” był pierwowzorem bohatera noweli „Bokser i śmierć” Józefa Hena, na podstawie której słowacki reżyser Peter Solan zrealizował w 1962 r. film fabularny o tym samym tytule. Losy Teddy’ego poruszyły również polskich filmowców, którzy przez dwa lata realizowali film zatytułowany „Wolny Ring” w reżyserii Marka Suchenia (2016 r.). Rolę główną powierzono… wnukowi boksera, Jakubowi Szafranowi.

Moja rodzina i ja byliśmy bardzo przejęci, kiedy okazało się, że będę „wcielał się” w postać mojego niezwykłego dziadka (moja mama zaproponowała, że ja mógłbym „zagrać” jej ojca) – wspomina Jakub.
Często ludzie pytali mnie, czy ja lub moja rodzina mamy problem z przebaczeniem lub nosimy jakieś urazy do oprawców naszego dziadka. Więc mówię: Nie! Przebaczamy i nie nosimy żadnych urazów. Ja osobiście nie mam żadnych niechęci do współczesnego mi młodego pokolenia Niemców, bo oni przecież nie mogą odpowiadać za przewinienia swoich dziadkówDla mnie to był zaszczyt i przywilej wystąpić w filmie upamiętniającym dziadka. Najbardziej wymowną z obozowych opowieści stała się dla całej rodziny opowieść o Ojcu Maksymilianie Marii Kolbe. Zakonnik był bity na terenie obozu koncentracyjnego przez strażników, a gdy dziadek postanowił rozliczyć się z oprawcami, Ojciec Maksymilian zaczął go prosić, aby nie wymierzał sprawiedliwości. Dla dziadka to było niezwykłe doświadczenie, w pewnym sensie niezrozumiałe. Ostatecznie posłuchał głosu późniejszego męczennika i świętego. Niesamowity jest też fakt, że urodziłem się na tydzień przed śmiercią dziadka, który jeszcze zdążył mojej mamie napisać list z gratulacjami (ja przyszedłem na świat 10 kwietnia, a dziadek „odszedł” 18 kwietnia). Chciałbym mieć tak szlachetne i dobre życie jak dziadek Teddy – mówił Jakub Szafran.

Do napisania tej niezwykłej historii zainspirowała mnie Wystawa o legendarnym „Bokserze z Auschwitz”, jaka miała miejsce w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku (współorganizator tego artystycznego wydarzenia), na której gościła też córka bohaterskiego „Teddy’ego”, pani Eleonora Szafran. Dlatego będąc na wakacyjnych szlakach, pamiętajmy, że warto zajrzeć do muzeów, gdzie teraźniejszość łączy się z bezcenną przeszłością.


MĘCZENNIK JÓZEF KOWALSKI

Czytaj także:
Polski salezjanin aresztowany za odmowę podeptania różańca i zamordowany w Auschwitz

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
AuschwitzII wojna światowaśw. Maksymilian Kolbe
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail