Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Święci, którzy potrafili czytać w ludzkich duszach

SAINTS,COMP
PD
Udostępnij

Oto pięciu świętych, którzy posługiwali niezwykłym darem kardiognozii, wprowadzając w stres letnich duchowo, a gorliwych – skutecznie popychając do świętości.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Pojęcie „kardiognozja” może kojarzyć się z nazwą ciężkiej choroby, nie dajmy się jednak zwieść pierwszemu wrażeniu. Pochodzi ono od greckich słów „serce” (kardia) oraz „poznanie” (gnosis) i naprawdę oznacza nadzwyczajny dar łaski polegający na czytaniu w sercu innej osoby; poznanie jej serca. Zdolność bardzo pomocna zwłaszcza przy posłudze w konfesjonale i przy prowadzeniu duchowym innych.

Dar ten posiadał także Jezus – Jan Ewangelista napisał o Nim, że „wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku” (J 2,24–25). Nic dziwnego więc, że obdarzeni zostali nim również niektórzy z Jego świętych.

Nie dostali go jednak jedynie dla zaspokojenia własnej ciekawości, co też inni czują, myślą i jakie mają motywacje, o grzechach nie zapominając. Miał im pomagać w prowadzeniu innych do Boga, m.in. przez odsłanianie przed nimi samymi prawdy o ich wnętrzu oraz przez sięganie do korzeni duchowych problemów zamiast zadowalania się jedynie lekkim liftingiem moralności.

Oto pięciu świętych, którzy posługiwali tym darem, wprowadzając w stres letnich duchowo, a gorliwych – skutecznie popychając do świętości:

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!