Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconStyl życia
line break icon

Za co uwielbiam muzykę filmową

KOBIETA GRA NA SKRZYPCACH

Clem Onojeghuo/Unsplash | CC0

Magda Jakubiak - 24.07.18

Muzyka filmowa jest dla mnie pewnego rodzaju kompasem. Jeśli mi wpadanie w ucho, wtedy prawdopodobnie spodoba mi się również film, z którego pochodzi. Już kilka razy tak było. A same inspiracje znajduję przypadkiem przy przeczesywaniu internetu albo czerpię z radia.

Czy i ty tak masz, że muzyka filmowa przenosi cię w inną rzeczywistość?

Ze mną tak się dzieje. Muzyka filmowa rozbrzmiewa, i wtedy moje otoczenie zamienia się w świat stworzony przez najlepszych reżyserów na świecie. Kiedy słyszę ciepły dźwięk fletu, nie umiem powstrzymać malującej się w mojej wyobraźni doliny Hobbitów, akordeon prowadzi mnie ulicami Paryża w towarzystwie Amelii, a słuchając (koniecznie w samochodzie) „Una Mattina” Ludovico Einaudi, mogłabym dojechać na koniec świata.

Każdy nowy film przypomina mi o tej magii. Szczególnie, kiedy kompozycje przyciągają uwagę, wzruszają czy idealnie komponują się z historią z ekranu. Nie wyobrażam sobie kina bez muzyki. I chyba nie jestem jedyna, skoro obecnie już film bez ścieżki dźwiękowej to bardzo rzadkie zjawisko.

Nie od dziś przecież wiadomo, że muzyka współtworzy film – buduje napięcie, sugeruje rozwój akcji i nastroje. Jako widzowie przyzwyczailiśmy się do konkretnych kategorii muzycznych w danych gatunkach filmowych. Dlatego bardzo łatwo jest zamienić np. horror w komedię. Wystarczy, że skradającemu się bandycie będzie towarzyszyć skoczna melodia z repertuaru cyrkowego zamiast przerażającego skrzypienia podłogi.

Muzyka staje się wizytówką filmu

Kiedy jakiś czas temu usłyszałam, że ze Śniadania u Tiffany’ego miała być wycięta scena ze śpiewającą Audrey Hepburn, nie mieściło mi się to w głowie. Jak wyglądałaby historia kina bez tego charakterystycznego, ciepłego wykonania „Moon River”? Przecież ta piosenka zaczęła żyć własną sławą. Choć była napisana specjalnie na potrzeby filmu, później interpretowali ją nawet Frank Sinatra czy Louis Armstrong, a sam kompozytor, Henry Mancini, dostał za nią Oscara w 1962 roku.

Tak samo nie wyobrażam sobie Blues Brothers bez „Everybody needs somebody to love”, Footloose bez tanecznego dzieła Kenny’ego Logginsa czy Incepcji bez hipnotyzującej muzyki Hansa Zimmera. Są dla mnie tak silnie ze sobą powiązane, że zabranie obrazu bez dźwięku skończyłoby się rozczarowaniem i poczuciem niedosytu, a działanie w drugą stronę, czyli odtwarzanie samej melodii, przypomina mi o scenach z filmu i rozbudza wyobraźnię.

Musicale poza konkurencją

Oczywiście nie można też zapomnieć o musicalach, które są właściwie zbudowane wokół ścieżki dźwiękowej i nie istniałyby, gdyby nie muzyka. Wystarczy wspomnieć tak kultowe tytuły jak Grease, Mamma mia, La la land, a na usta już cisną się słowa popularnych piosenek. Zazwyczaj jest to wręcz reakcja niekontrolowana. I występuje także u mnie, choć sama nie należę do grona wielkich fanów musicali.

Muzyka filmowa jest dla mnie pewnego rodzaju kompasem. Jeśli mi wpadanie w ucho, wtedy prawdopodobnie spodoba mi się również film, z którego pochodzi. Już kilka razy tak było. A same inspiracje znajduję przypadkiem przy przeczesywaniu internetu albo czerpię z radia. (Tu szczególnie pomocne jest RMF Classic, współorganizator jednego z najważniejszych na świecie Festiwalu Muzyki Filmowej, który od 2008 r. co roku odbywa się w Krakowie).


LADY GAGA

Czytaj także:
Prawdziwa Lady Gaga. Premiera dokumentu o najbardziej ekscentrycznej artystce wszech czasów


STUDIO ACCANTUS, MARIO CZY JUŻ WIESZ

Czytaj także:
Polska wersja hitu Pentatonix podbija sieć. „Nie można było zrobić tego lepiej!”

Tags:
filmmuzykapasja
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail