Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 24/06/2021 |
Narodzenie św. Jana Chrzciciela
home iconKościół
line break icon

Cichociemny mistyk. Brat zakonny, który zmarł w opinii świętości

BRAT GWALA

Elżbieta Wiater - 27.07.18

Brat Gwala: dominikanin, zakrystianin, robotnik rolny, zecer, organista, bibliotekarz… Teraz rozpoczyna drogę na ołtarze.

Kapituła Polskiej Prowincji Dominikanów podjęła decyzję o rozpoczęciu przygotowań do procesów beatyfikacyjnych dwóch zakonników: świetnie znanego o. Joachima Badeniego (1912–2010) oraz równie znanego, ale jedynie wśród dominikanów, br. Gwali Torbińskiego (1908–1999). Każdy z pytanych przeze mnie ojców i braci, którzy pamiętali tego ostatniego, mówił z głębokim przekonaniem, że to był święty człowiek. Kim więc był, skoro zostawił po sobie takie wspomnienie?


OJCIEC JOACHIM BADENI

Czytaj także:
Ojciec Joachim Badeni. Mistrz życia, mistrz śmierci

Kresy

Jego zakonne imię brzmi dziwnie dla polskiego ucha i słusznie, bo ma korzenie celtyckie i nosił je jeden ze świętych biskupów (XIII w.) wywodzących się z Zakonu Kaznodziejskiego. Tymczasem polski Gwala (chrzcielne: Walenty) nie był nawet kapłanem.

Urodził się w chłopskiej rodzinie w Konstantowie pod Biłgorajem. Wstąpił do zakonu, by zostać bratem konwersem (współpracownikiem), czyli osobą od fizycznej pracy, której zaangażowanie w misję głoszenia polegało głównie na zastępowaniu ojców i braci w tych wszystkich czynnościach, które mogłyby ich odciągać od studium i kaznodziejstwa.

Został postulantem we Lwowie w 1933 r., tuż przed wizytacją generała dominikanów i zainicjowaną przez nią reformą polskiej prowincji. Jeszcze przed ślubami wieczystymi zdążył kilkakrotnie zmienić wykonywaną posługę: był zakrystianinem, robotnikiem rolnym, zecerem.

Potem wybuchła wojna i Gwala wraz z całym konwentem przetrwał represje i głód za pierwszej radzieckiej okupacji, potem wejście Niemców i powrót Rosjan. Mógł się wycofać, jednak mimo wszystko w styczniu 1941 r. złożył śluby wieczyste.

BRAT GWALA

W Polsce ludowej

W 1946 r. władze radzieckie skasowały lwowski klasztor, a bracia wyjechali do Krakowa. Brat Gwala trochę powędrował po kraju: Prudnik, Tarnobrzeg, Lublin, Warszawa. W tej, a dokładnie na Służewie, zagościł nieco dłużej. Był tu zakrystianem i organistą, razem z pozostałymi braćmi i ojcami, szczególnie o. Adamem Studzińskim, tworzyli podstawy pod prężną dominikańską parafię, jaką jest teraz to miejsce.

Potem trafił do Poznania, gdzie tak ceniono jego pracę, że kiedy prowincjał w 1959 r. przeniósł br. Gwalę do Krakowa, to nie chciano go wypuścić i krakowski przeor musiał interweniować u przełożonego.


SIOSTRA ZAKONNA

Czytaj także:
Co nam mówi pustelnica Miriam – zakonnica, która od 16 lat milczy!

Bibliotekarz

Kraków był jego ostatecznym klasztorem. Tu został zapamiętany przede wszystkim jako pomocnik bibliotekarza a jednocześnie brat, którego dobroć, uczynność i wyczulenie na drugą osobę wielu braciom studentom pomagały się odnaleźć po przeprowadzce z klasztoru, gdzie odbywali wcześniejszą formację.

Uczył się na pamięć imion i nazwisk kleryków ze wszystkich roczników, a także numerów ich cel w klasztorze. Kiedy zamawiali książki, to choć nie musiał, przynosił je pod właściwe drzwi, żeby nie musieli schodzić do czytelni.

Nie mówił zbyt wiele, zwłaszcza o sobie. Chociaż skończył tylko cztery klasy wiejskiej szkoły powszechnej, swoją ciekawością prawdy, studium w przerwach między zajęciami i niesamowitą pamięcią wypracował sobie dobrą intelektualną formację. Sam uczył się języków obcych, zaskakiwał kleryków znajomością książek, czasem nawet doradzał lektury.

Bracia wiedzieli też, że jeśli br. Gwali nie ma w bibliotece lub celi, to z pewnością jest w kaplicy. Czuwał w niej także nocami. Modlił się, nieustannie odmawiając różaniec lub korzystając ze swojego modlitewnika po łacinie. Chętnie służył ojcom do mszy; jeśli było trzeba, nawet kilka razy dziennie.

Cichociemny mistyk

Dwadzieścia parę lat przed śmiercią zachorował na raka kości. Wyszedł z tego, jednak cierpiał odtąd na stałe nawroty anemii, zaczął mieć problemy z poruszaniem się (m.in. z tego względu nie nosił habitu) i układem trawiennym. Mimo bólu i trudności służył nadal, aby, jak zapisał w jednym ze swoich listów do rodziny, „nie jeść darmo chleba”.

Bardzo celnie potrafił rozpoznać charaktery ludzi, z którymi się stykał. Bracia, zwłaszcza ci, z którymi był bliżej, zaczęli zauważać, że np. wie rzeczy, których nie może wiedzieć. Nie mówił o swoim życiu duchowym, jednak jego intensywność zaczęła wyrażać się także na zewnątrz.

Zmarł w opinii świętości 13 lipca 1999 r. w wieku 91 lat. Jak ujął w swoim wspomnieniu jeden z dominikanów, odszedł wtedy jeden w ówczesnych czterech duchowych filarów krakowskiego konwentu. Zwykły brat zakonny o niezwykłej świętości.


ELŻBIETA CHRZANOWSKA

Czytaj także:
Hanna Chrzanowska. Życie błogosławionej na 20 unikalnych zdjęciach

Tags:
beatyfikacjaDominikanieświętość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
EGZORCYZM
Karol Wojteczek
Co zrobić, by szatan nie miał do mnie dostępu? Rozmowa z egzorcys...
2
KOSZMAR
Michał Lubowicki
Kiedy śnią się zmarli. Jak to interpretować? Przejmować się czy n...
3
AMERICA'S GOT TALENT
Cerith Gardiner
Głęboka wiara w amerykańskim talent show? Ta dziewczyna ma głos a...
4
JESUS ST. PETER HEAVEN ROSARY
Redakcja
Przychodzi św. Piotr do Jezusa: Chyba mamy jakieś lewe wejście do...
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 21 czerwca
6
SUTANNA
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
Ks. Mateusz: Nie chcę, żeby ludzie się mnie bali. Nie zależy mi n...
7
BABY
Annalisa Teggi
Aborcja się nie powiodła, mój syn urodził się żywy. I przez godzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail