Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKultura
line break icon

Jak znaleźć szczęście tam, gdzie się go nie spodziewasz? Sposoby o. Jacques’a Philippe’a

Artem Bali/Unsplash | CC0

Redakcja - publikacja 02.08.18

O pełne życie błogosławieństwami trzeba się modlić. Prośmy Boga, żeby nam pokazał, którego z błogosławieństw powinniśmy w danym momencie naszego życia szczególnie mocno się trzymać.

Osiem błogosławieństw to tekst wyjątkowy, doskonale logiczna kompozycja, w której każdy element nierozerwalnie wiąże się z innymi. Głęboki sens każdego z błogosławieństw można dostrzec tylko wtedy, gdy spojrzy się na nie przez pryzmat wszystkich ośmiu.

Królestwo będzie należeć do nas!

Choć każde jest inne, każde przynosi własne bogactwo treści, wszystkie są niejako symetryczne. Człowiek, którego określa pierwsza część każdego z błogosławieństw – ubogi, cichy, miłosierny – to jedna i ta sama osoba, uczeń Jezusa, w różnych sytuacjach, w różnych aspektach powołania, jakie dane mu jest przeżywać. Analogicznie, obietnica wyrażona w drugiej części – królestwo niebieskie, pocieszenie, bycie nazwanym synem Bożym – to wciąż jedna i ta sama obietnica, objawiająca różne swoje oblicza. Co jest obiecane? Sam Bóg. Cała głębia Jego tajemnicy. Bogactwa Jego królestwa. 

Czytając błogosławieństwa, odkrywamy kolejne łaski, jakie zawiera w sobie obietnica. Królestwo będzie należeć do nas. Będziemy pocieszeni. Na własność posiądziemy ziemię. Zostaniemy nasyceni. Dostąpimy miłosierdzia. Będziemy oglądali Boga, będziemy nazwani synami Bożymi… Czego chcieć więcej? Czyż to nie powód, by się cieszyć i radować, jak zachęca nas do tego sam Jezus?


KSIĄDZ MALINA MALIŃSKI

Czytaj także:
Ks. „Malina” Maliński: Nie musi się nic zdarzyć, żebyś był szczęśliwy. Ale musisz wyjść z siebie

O. Philippe: Błogosławieństwa wzywają do nawrócenia!

Błogosławieństwa trzeba odczytywać jako całość, ale każdy chrześcijanin będzie je przeżywał na swój niepowtarzalny sposób. Tak, jakby każdy miał własne drzwi prowadzące do jednego, wspólnego dla wszystkich królestwa. Inaczej mówiąc – wszyscy mamy własną drogę, szlak wyznaczony przez powołanie. Różne są etapy tej drogi, na każdym z nich inne błogosławieństwo będzie najlepiej wskazywać cel. Także każde powołanie związane jest szczególnie z jednym z błogosławieństw. Święci Kościoła swoim życiem malowali wyjątkowo piękne i wyraziste ilustracje konkretnych błogosławieństw.

O pełne życie błogosławieństwami trzeba się modlić. Prośmy Boga, żeby nam pokazał, którego z błogosławieństw powinniśmy w danym momencie naszego życia szczególnie mocno się trzymać, które będzie dla nas najlepszym drogowskazem. Chciałbym, by moja książka była dla czytelnika pomocą w odczytywaniu drogowskazów, jakimi są błogosławieństwa.

Błogosławieństwa są wezwaniem do nawrócenia, do wewnętrznej przemiany. Dotyczą przede wszystkim człowieka jako jednostki, ale mają też wymiar wspólnotowy, którego wagę warto podkreślić – wszak bez cichości i pokory, bez miłosierdzia i pokoju żadna wspólnota nie będzie mogła się ostać.


REGINA BRETT

Czytaj także:
Jesteś głodny szczęścia? Regina Brett podpowiada, co Cię nasyci [wywiad]

Błogosławieństwa? Wyłącznie we wspólnocie!

Ja powiedziałbym nawet, że cnoty błogosławieństw można przeżywać wyłącznie we wspólnocie. (W jaki sposób przekonać się o własnym ubóstwie duchowym, jeśli nie poprzez kontakt z drugim człowiekiem? Jak ćwiczyć się w łagodności, cierpliwości i pokorze, jeśli nie dzieli się życia z innymi ludźmi?).

Tak, wspólnota jest miejscem, gdzie można w pełni przeżywać błogosławieństwa, przekonywać się o ich prawdziwości i doświadczać całego bogactwa ich płodności. Nic więc dziwnego, że wiele wspólnot religijnych i ruchów ewangelicznych w swojej regule powołuje się na błogosławieństwa.

Gdy już mowa o wspólnotach, warto przypomnieć, że tą najbardziej podstawową, pierwotną jest małżeństwo i rodzina. To tutaj istnieją warunki idealne, by coraz lepiej rozumieć i coraz głębiej przeżywać błogosławieństwa. Uważam, że trzeba to podkreślać! Czyż gdziekolwiek można dotkliwiej doświadczyć własnego ubóstwa – nie mówiąc już o ubóstwie drugiego człowieka – niż w małżeństwie i rodzinie, gdzie relacje między ludźmi są tak bliskie, ścieżki życia tak ciasno ze sobą splecione?


SZCZĘŚLIWA KOBIETA

Czytaj także:
Jak być szczęśliwym? To prostsze niż myślisz

O. Jacques Philippe: Otwórzmy się na życie błogosławieństwami!

Pełnia sensu błogosławieństw objawia się w całym swoim blasku dopiero wtedy, gdy wspólnota obierze je sobie za regułę życia. „Prostaczkowie” – do tego określenia, zaczerpniętego z Pisma Świętego, jeszcze wrócimy – zawsze czuli potrzebę tworzenia wspólnot, by móc żyć jak bracia, wspierać jedni drugich, dzielić się przeżyciami, razem wielbić Boga za Jego miłość i wierność. Rozpoznają się na pierwszy rzut oka, czują, że należą do jednej duchowej rodziny.

Przykładów nie brakuje – starotestamentowi anawim, ubodzy Jahwe, których pobożność i usposobienie serca wyraźnie odbijają się w psalmach; Kościół w Jerozolimie, taki, jakim opisują go Dzieje Apostolskie; franciszkanizm u swoich początków; niektóre wspólnoty, które dziś Duch Święty powołuje do istnienia. Zawsze były w Kościele miejsca i momenty uprzywilejowane, w których bogactwo tego fragmentu Ewangelii objawiało się w całym swym blasku. Oby było ich coraz więcej.

Oby, szczególnie dzisiaj, na życie błogosławieństwami otworzyły się rodziny. Niech odpowiadają coraz liczniej na to wezwanie, które wybrzmiewa chyba głośniej niż kiedykolwiek. Oby miały odwagę dążenia do ewangelicznego ideału, na przekór wszystkiemu, co dyktuje duch tego świata.

*Tekst jest fragmentem książki o. Jacques’a Philippe’a, 8 sposobów na znalezienie szczęścia tam, gdzie się go nie spodziewasz, W drodze 2018

**O. Jacques Philippe (ur. 1947 w Metzu) – francuski ksiądz katolicki, duszpasterz we Wspólnocie Błogosławieństw, doświadczony rekolekcjonista, autor wielu głośnych tytułów z dziedziny duchowości

***Tytuł, śródtytuły oraz pogrubienia pochodzą od redakcji

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
błogosławieństwoksiążkaszczęście
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail