Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak odróżnić prawdziwego coacha od pseudocoacha?

COACHING
Shutterstock
Udostępnij

Najłatwiej ich rozpoznać po stylu narracji. „Ja tak miałem, zrobiłem to i to, a teraz nauczę cię, jak zrobić tak samo”. „Pokażę ci jedną rzecz, która rozwiąże wszystkie twoje problemy”. Do jednego worka wpadają tutaj rozmaite kłopoty: długi, otyłość, alkoholizm albo niezdrowy styl życia.

Upadek komunizmu i wolny rynek otworzyły w naszym kraju nową przestrzeń: sferę rozwoju osobistego. Po roku 1989 nastąpił wysyp tłumaczonych z angielskiego książek o motywacji, zarządzaniu czasem i samorealizacji. W ostatnich jednak latach, dzięki ilości dostępnych mediów, jak grzyby po deszczu pojawiają się specjaliści od sukcesu w pracy i życiu osobistym. Głośni marketingowo, ale często kompletnie samozwańczy guru od każdej sfery życia.

 

Jedno cudowne lekarstwo na wszystkie problemy

Najłatwiej ich rozpoznać po stylu narracji. „Ja tak miałem, zrobiłem to i to, a teraz nauczę cię, jak zrobić tak samo”. „Pokażę ci jedną rzecz, która rozwiąże wszystkie twoje problemy”. Do jednego worka wpadają tutaj rozmaite kłopoty: długi, otyłość, alkoholizm albo niezdrowy styl życia. Są także specjaliści od uwodzenia kobiet („kiedyś byłem sam, teraz umawiam się z kilkoma kobietami naraz”). Żeby było jasne – cytuję autentyczne oferty i hasła, nie zaś wymyślone dla potrzeb tekstu.

Sposoby na rozwiązanie największych bolączek są oferowane w prostej formie. Pierwszą z nich jest masowe spotkanie w stylu wielkiego show, w czasie którego w ciągu kilku godzin poznamy sekrety najbogatszych ludzi świata i staniemy się, jak oni, efektywnymi nadludźmi. Druga propozycja radykalnej zmiany życia – to kurs on-line, podczas którego w ciągu sześciu czy nawet dziesięciu webinarów (albo tylko ich nagrań) zdobędziemy asertywność albo większą pewność siebie, nauczymy się oszczędzać czy też naprawimy swój związek.

 

Najwyższy czas na regulacje prawne!

Od kiedy zaczęłam uczyć się pracy jako trener i prowadzić warsztaty, próbuję się rozeznać w tym, co się dzieje na rynku działań w tym obszarze. Samo środowisko ludzi zajmujących się wspieraniem rozwoju zauważa tu wielki bałagan i czeka na regulacje prawne. Na ten moment jedynie terapeuta potrzebuje wymaganych przepisami uprawnień, by prowadzić praktykę. Rozwojem natomiast może zajmować się każdy.

I właśnie tego jesteśmy odbiorcami. Miliony odsłon na Youtubie święci przysłowiowy Psycholog Wojtek, Doktor Grzegorz Maćkowiak czy Kołcz Piter*, którzy serwują publiczności sieczkę sloganów i grają na emocjach. Co gorsza, tak zwane prawdy życiowe podawane są do zażywania bez wcześniejszej diagnozy pacjenta i bez ulotki z zastrzeżeniami (czyli wyjaśnienia, dla kogo będą szkodliwe). Nie mają też nic wspólnego z tym, co wypracowała współczesna psychologia, psychoterapia czy antropologia.

Metody przekazu zresztą są już wyjściowo manipulacyjne. Mamy tu na ogół do czynienia z marketingiem i psychologią sprzedaży, nie zaś z autentycznym wspieraniem człowieka w jego poszukiwaniach. Guru są często także aktywnymi praktykami NLP – programowania neurolingwistycznego. To nurt, który poza głęboko manipulacyjnymi technikami radzenia sobie z własną świadomością, równie dokładnie opisuje i uczy, w jaki sposób mówić, patrzeć, dotykać i przekonywać, by drugi człowiek nam zaufał i robił to, czego my chcemy.

 

Po czym poznać profesjonalnego coacha?

Pseudocoachningowe działania stawiają w fatalnym świetle pracę profesjonalnych coachów, którzy kierują się etyką zawodową i znają ograniczenia swojej roli. W coachingu, który nie sprzedaje iluzji, klient jedynie uzyskuje pomoc w nazwaniu swoich przekonań i potrzeb, dzięki czemu sam może podejmować bardziej świadome decyzje. Nie dlatego, że coach „też tak miał i teraz powie, jak to zrobić”, bo jego rolą nie jest w żadnym względzie doradzanie. Dobry coach umie też rozpoznać, kiedy osoba, która chce z nim współpracować, przeżywa takie problemy i wewnętrzne konflikty, że potrzebuje pomocy kogo innego – terapeuty.

Jak zatem odróżnić kogoś, kto może pomóc, od szarlatana? Coach, który dobrze rokuje, skończył uznaną szkołę coachingu i otrzymał certyfikat międzynarodowej federacji (International Coach Federation). Jeszcze lepiej, jeśli przeszedł własną głęboką terapię i podlega regularnej superwizji. Kolejnym kryterium, które jest ważne, to by jego wartości nie były rozbieżne z naszymi.

Pseudocoaching krzywdzi nas, bo nie pokazuje prawdy o ludzkiej kondycji, w której istnieją realne ograniczenia. Karmi złudzeniami, że życie można zaprogramować i zapanować nad nim – podczas gdy z całą pewnością tak nie jest.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail