Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Od tego, jaką jestem żoną, zależy to, jaki będzie mój mąż

UŚMIECHNIĘTA KOBIETA
Alex Bocharov/Unsplash | CC0
Udostępnij

Każda żona ma ogromny potencjał do wspierania, chwalenia oraz podziwiania swojego męża. Czy jednak w pełni go wykorzystuje? Czy zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele zależy od jej słów, nastawienia oraz decyzji?

Często słyszę słowa krytyki, pochodzące z ust żon, a trafiające w sam środek męskiego serca. Panie narzekają na to, że mąż się nie domyśla, że robi im na złość (choć w większości przypadków o tym nie wie!), że zachowuje się jak mały chłopiec, że nie jest odpowiedzialny itd. Lista jest bardzo długa, a winny zawsze jest ON! A gdyby tak spojrzeć na tę relację z innej strony i zacząć… od siebie?

 

Talent kobiecości

Bóg tworząc cię kobietą, przewidział dla ciebie plan doskonały. Podarował ci całą gamę wspaniałych cech, których nie powierzył żadnemu mężczyźnie! Dlatego właśnie możesz być delikatna, wrażliwa, twórcza, troskliwa, a nawet nieporadna. Uwaga! Ostatnie zdanie może zawierać kontrowersyjne treści, proszę spojrzeć na nie z dystansem. Mężczyźni również mogą być wrażliwi, delikatni i troskliwi, ale nawet w XXI w. wymienione cechy bardziej charakteryzują płeć piękną.

Wracając do wyjątkowości kobiety. Bóg powierzył ci talenty. Podobnie jak w przypowieści, możesz je rozmnażać albo ukryć tylko dla siebie. Rozwijając je i przekazując światu, ubogacasz innych i stajesz się źródłem ogromnej radości. Jeśli zostałaś powołana do związku, narzeczeństwa czy małżeństwa, na pewno jesteś obdarzona talentami, które pozwolą wzrastać i rozwijać się również twojemu mężczyźnie!

 

Samoświadomość

Przy wyborze życiowego partnera, niezbędna jest twoja samoświadomość i poznanie tożsamości. Nie możesz budować swojej wartości, planów czy przyszłości na człowieku. Uwaga! Nawet jeśli twierdzisz, że go kochasz! Zanim wypowiesz sakramentalne TAK, powinnaś poznać i pokochać siebie. A także zbudować relację z Bogiem, który jest fundamentem każdego istnienia. Pamiętaj! Na człowieku możesz zawieść się zawsze, na Skale Życia – nigdy.

Kobieta zmienia świat pięknem. Natomiast piękna jest wtedy, gdy kocha i żyje miłością. Aby poznać miłość, musi otworzyć się na głos Boga. Jak to zrobić? Przede wszystkim należy zaprosić Go do towarzyszenia w przemierzaniu ziemskiej drogi, poprzez korzystanie z sakramentów. Bardzo podoba mi się zdanie wypowiedziane podczas jednego z kazań ks. Piotra Pawlukiewicza. Stwierdził on, że najlepszym gabinetem kosmetycznym jest konfesjonał. Powinno się również w miarę możliwości czasowych: czytać Pismo św., modlić się, uczęszczać na spotkania wspólnoty czy „opalać się” przed najświętszym sakramentem podczas adoracji.

 

Motywacja lub negacja

Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale masz ogromny wpływ na kształtowanie pewności siebie oraz osobowości twojego męża. W głównej mierze od ciebie zależy, czy będzie on mężczyzną odpowiedzialnym czy na zawsze zostanie małym chłopcem. 

Twoje słowa mają moc. Możesz ich użyć do krytyki, narzekania i wytykania błędów. Ale mogą się one również stać siłą napędową, kiedy chwalisz, motywujesz do działania i wspierasz męża w podjętych przez niego aktywnościach. Bez względu na to, czym się on zajmuje. Jakie są jego pasje i marzenia. Dzięki tobie zawsze może być w nich lepszy i skuteczniejszy! Jak zawalczyć o wzrost jego męstwa, odwagi oraz wiary w siebie?

 

Przygoda, stoczenie walki i uratowanie Pięknej

Eldredge w książce „Dzikie serce”. Opisuje trzy największe tęsknoty męskiej duszy. Zalicza do nich: przeżycie przygody, stoczenie bitwy oraz uratowanie Pięknej. Bez nich chłopiec na zawsze pozostanie chłopcem. Nie przemieni się ani w wojownika, ani w odpowiedzialnego mężczyznę.

Tymczasem w dzisiejszym świecie męskość polega na stabilizacji, nienagannym doborze czystych ubrań oraz poprawnym komunikowaniu z innymi ludźmi. Nie ma w nim przygody, walki ani wyzwań! Dlatego ważne jest, by dać mężczyźnie trochę przestrzeni na przeżycie oraz realizacje tęsknot jego duszy. Czy aż tak dużo kosztuje nas pozwolenie na weekendowy wyjazd z „kumplami”?

 

Dzielna niewiasta

Kim może zostać dzielna niewiasta w omawianym kontekście? Może zostać żoną, która jest świadoma tajników i pragnień męskiej duszy. Może mu pozwolić na stoczenie walki (wspierając go, gdy walczy o awans w pracy), przeżycie przygody (pozwalając na wypad z kolegami do puszczy, na ekstremalny spływ kajakowy) czy najzwyczajniej w świecie dać mu się uratować… To znaczy pozwolić zaopiekować się sobą, pokazać swój świat, podzielić się z nim obowiązkami domowymi (co za tym idzie, odpowiedzialnością).

Pozwolić sobie być kobietą i dać możliwość mężowi bycia mężczyzną. Z jego pasjami, zainteresowaniami, a także wewnętrzną walką duchową. Warto go podziwiać i okazywać szacunek za to, co robi dla nas oraz rodziny. I jeszcze jedna, bardzo istotna kwestia… Nie matkuj mu! Nie rozkazuj i nie wychowuj! Traktuj go jak równego partnera, który myśli i odpowiada, nie tylko za siebie, ale również za ciebie i dzieci. Odważ się przekazać mu odpowiedzialność i daj, by jego skrzydła przy tobie rosły! Ty sama inspiruj męża do działania swoim kobiecym pięknem. Tyle od ciebie zależy!

Jesteś gotowa na współpracę z łaską i Bożym powołaniem, jakim jest bycie żoną? Wykorzystaj swój potencjał i zainspiruj ukochanego do przeżycia wspólnej drogi, której celem jest niebo. Daj z siebie 100%, a otrzymasz jeszcze więcej! Powodzenia!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail