Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 18/04/2021 |
Św. Ryszarda Pampuri
home iconFor Her
line break icon

Czy warto budować wał przeciwwątpliwościowy?

JOLA SZYMAŃSKA

fot. Anna Nycz

Jola Szymańska - 09.08.18

Ostatnio brałam udział w debacie, w której okazało się, że każdemu z uczestników w Kościele jest trudno. Zobaczyłam tam jedno: rozczarowanie.

Kościół to dla mnie dom, który kocham, do którego mam sentyment, ale którego czasem nie cierpię. Jednego dnia czuję, że się w nim urządziłam, drugiego mam wrażenie, że zawsze będzie mi obcy. Z jednej strony mam ochotę zatopić się w nim po uszy i założyć różowe okulary, z drugiej – uciec.

Odkopuję w samej sobie wewnętrzny konflikt. I to jest trudne.

Może dlatego tak często nie chcemy słyszeć o tym, że w Kościele bywa różnie. Że są problemy. Są konflikty. Wolimy skupić się na „dobru”. Budujemy wał przeciwwątpliwościowy. Alarmujemy modlitwami Górę. Mamy nadzieję, że niepewność ominie nas szerokim łukiem. I często to rzeczywiście się udaje.




Czytaj także:
Dlaczego jesteś, skoro jest Bóg? Trudna rozmowa z Maryją

Wał przeciwwątpliwościowy

Ostatnio brałam jednak udział w debacie, w której wał nie wytrzymał. Okazało się, że każdemu z nas – uczestników – w Kościele jest trudno. Że każdy czasem nie potrafi w nim być. Albo nie potrafi być tak, jak według większości być powinien. Co gorsza, nie ukrywaliśmy tego, że jesteśmy grzeszni, poranieni, że mamy trudne charaktery. Przypominaliśmy podopiecznych organizacji duchowo-charytatywnej, a nie kato-bohaterów.

Miałam silne wrażenie, że rozczarowaliśmy wtedy słuchaczy. Wielu liczyło na pozytywną energię, doping, żarty o jezuitach i historie o pokonanych trudnościach. Pech chciał, że przed wejściem na salę nie wszystkie udało się rozwiązać.

Od tego czasu zastanawiam się, jak uczciwie dzielić się doświadczeniem Kościoła, kiedy jest ono tak sprzeczne i złożone? Mówić jak jest czy zasłaniać się teorią? Nie udawać czy skupić się na nadziei? Na ile być szczerym, a na ile ostrożnym? Mocno biję się z pojęciem „prawdy o Kościele”. Bo czy moje obserwacje lub wnioski są prawdziwe?

Na ile programować swoje emocje, na ile mówić otwarcie? I co, jeśli na czas nie dostosuję się do sytuacji?


MĘŻCZYZNA W KOŚCIELE

Czytaj także:
Dlaczego ludzie odchodzą od Kościoła? I jak im towarzyszyć?

Zawiedzione ambicje

A może czasem chodzi po prostu o to, żeby się rozczarować? Rzadko wspomina się o tym uczuciu, które dla mnie samej jest bardzo cenne. I sporo mówi – przede wszystkim o nas samych. O naszych oczekiwaniach, wyobrażeniach, wymaganiach. O ich porażce. O zawiedzionej ambicji. Wreszcie – o niezgodzie na to, jak jest.

Rozczarowują nas debaty, rozczarowuje nas Kościół, rozczarowuje nas drugi człowiek, rozczarowujemy siebie sami. Bo nie chcemy, żeby było inaczej niż ma być. Nie chcemy słyszeć, że w Kościele bywa trudno. Że problemy przychodzą tak po prostu, bez niczyjej winy. Że w końcu mogą spotkać i nas. Że są ludzie, którzy tracą nadzieję.

Że negowanie wątpliwości może się okazać naszym więzieniem.

Trudności nie są porażką

Sama nie chcę zaakceptować faktu, że szukanie swojego miejsca w Kościele trwa u mnie tak długo. Tyle pytań jeszcze przede mną. Tyle frustracji. Tyle nieudanych spotkań. Nie chcę tego. Chcę, żeby było dobrze. Chcę dzielić się pozytywnie zakończoną historią, niosącą nadzieję na pogodne i beztroskie religijne uniesienia. Żyć długo i szczęśliwie.

Ktoś, komu obecnie w Kościele jest dobrze, nie chce pewnie słyszeć o tym, że nie każdy tak ma. To go przecież nie buduje. Ale czy powinniśmy słuchać tylko tego, co jest dla nas wygodne?

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Na pewno powinniśmy szukać nadziei. Choćby na to, że trudności nie są porażką, ale kolejnym etapem duchowego rozwoju. Nie bądźmy rozczarowani, zanim nie zbadamy, dokąd prowadzą.


KOBIETA

Czytaj także:
Co pomaga, a co uniemożliwia dojrzewanie w wierze? Tłumaczy o. Tomasz Gaj OP


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
„Smutno ci w życiu? Powinnaś mieć dziecko!”. O złych radach dla nie-matek


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
Dlaczego czasem tracimy wiarę?

Tags:
kryzyswątpliwościwiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
3
MARIA DULCISSIMA HOFFMANN
Anna Gębalska-Berekets
Oddała własne oczy chłopcu, który stracił wzrok i słuch. Helena H...
4
EMILIA KACZOROWSKA WOJTYŁA
Esprit
Emilia Wojtyłowa. Zagrożona ciąża i heroizm, który ocalił przyszł...
5
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 15 kwietnia
7
MAMA JA STADO
Edycja św. Pawła
Maja: Mam marzenie, że jak pójdę do nieba, to Bóg da mi Hanię don...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail