Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Styl życia

Wielkie aspiracje budowniczych II RP. Czy my, współcześni Polacy, jesteśmy godni naszych przodków?

PLAC TEATRALNY

Wikipedia | Domena publiczna

Maciej Gnyszka - publikacja 10.08.18

Niedawno dowiedziałem się, że niesamowite tempo odbudowy Polski w okresie dwudziestolecia międzywojennego było efektem wielkich aspiracji. Niestety, kiedy tak myślę o tamtych Polakach, a potem spoglądam na nasze współczesne aspiracje, do głowy przychodzi mi tylko jedno pytanie: co poszło nie tak?

Jan Ludwik Banaszak – świadek historii

Zanim wybrałem się na Wieczór Towarzystwa Biznesowego Siedleckiego, usłyszałem parę dobrych rzeczy o panu Janie Ludwiku Banaszaku. Wielki patriota. Syn Ludwika Banaszaka, jednego z budowniczych Centralnego Okręgu Przemysłowego. Człowiek, który właściwie z pierwszej ręki obserwował odbudowę Polski. Nie mogłem się doczekać tego spotkania. I nie zawiodłem się.

Opowieść pana Jana uświadomiła mi, że przedwojenne dzieło, którego dokonali Polacy po odzyskaniu niepodległości, to efekt wielkich, niesamowitych wręcz aspiracji. Dzięki panu Janowi odkryłem, że to było też decydujące dla sukcesu II RP. To naprawdę ważne odkrycie, bo dotychczas wielkie aspiracje kojarzyły mi się raczej ze św. Maksymilianem i z seminarium „Miracles of Capital” dr. Wonga.

II RP vs III RP

No dobrze, ale skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Bo kiedy popatrzymy na to, co dzieje się w Polsce obecnie, a potem zestawimy to z aspiracjami Polaków okresu międzywojnia, to trudno oprzeć się wrażeniu, że coś poszło nie tak.

Tak, od zmian systemowych upłynęło sporo lat. Nie tak dawno temu świętowaliśmy obchody 25-lecia wolności. Kiedy porównamy schyłek PRL-u z dzisiejszą Polską, to nie można nie zgodzić się z tym, że dokonał się wielki postęp.

Ale czy naprawdę mieszkamy w państwie na miarę naszych aspiracji? I czy obecna Polska jest państwem na miarę naszego potencjału? Jaka przyszłość nas czeka, biorąc pod uwagę np. demografię? Ile wart jest dom piękny z zewnątrz oraz bogato wyposażony, jeśli ubywa w nim domowników?

Zadanie dla przedsiębiorców?

Oczywiście, nie jest tak, że w tunelu nie ma światełka. Gdyby go tam nie było, sam nie byłbym przedsiębiorcą w Polsce. I nie założyłbym m.in. Towarzystw Biznesowych, by łączyć polskich przedsiębiorców z wartościami. Gdybym nie wierzył, że my, Polacy, wspólnymi siłami możemy zmieniać świat – zbudować lepszą Polskę dla naszych dzieci i wnuków – nie podjąłbym wielu innych inicjatyw.

Jedną z nich jest wspomniane już seminarium „Miracles of Capital” dr. Wonga. Jak przyznają jego uczestnicy, to seminarium, można by rzec, otwiera umysł i uświadamia, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywają aspiracje. Przedsiębiorcy, którzy wzięli w nim udział, nabierają przyspieszenia. Wielu ludzi powie, że chęć zbudowania firmy, która osiągnie sukces w skali globalnej, to szaleństwo, ale… Czy to źle? Czyż św. Maksymilian nie doczekał się tytułu „Szaleńca Niepokalanej”?

Ten tytuł nie wziął się znikąd. Św. Maksymilian stawiał sobie ambitne cele, maksymalistyczne wręcz, a potem szukał możliwości dotarcia do nich. Warto brać z niego przykład.

Tak, masz rację, św. Maksymilian był człowiekiem wielkiej wiary. No właśnie, wiary. A może nam, współczesnym Polakom, brakuje wiary w to, że naprawdę możemy Polskę zmienić? I pytanie brzmi: czy polscy przedsiębiorcy, którym nie brakuje aspiracji i którym się chce, sami zdołają odmienić współczesną Polskę? Nie dla siebie przecież to robimy, ale dla naszych dzieci, wnuków i kolejnych pokoleń. Jak ci się wydaje?


MADE IN POLAND

Czytaj także:
Dlaczego warto przejmować się patriotyzmem ekonomicznym?




Czytaj także:
Przedsiębiorca i menedżer, wzór dla ludzi biznesu. Św. Maksymilian, jakiego nie znacie

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
biznespatriotyzmrozwój
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail