Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
For Her

Dlaczego ludzie z instagramowej fotki wydają ci się szczęśliwsi od ciebie?

KOBIETA Z PSEM

Roberto Nickson/Unsplash | CC0

Marta Klimek - publikacja 11.08.18

W porównaniu do opowieści znajomych, instagramowych ideałów i filmowych love story, twoje story wydaje się szare i mało romantyczne? Piękny obrazek, do którego tak wzdychasz może być po prostu aranżacją, a to, co za nim ukryte może zupełnie nie pasować do twojej historii.

W bieganiu kocham nie tylko endorfinowe szaleństwo, możliwość aktywności na świeżym powietrzu i pokonywania własnych słabości. W sportowych butach czuję się trochę jak w kamuflażu. Dla mijanych w parku spacerowiczów i przechodniów na ulicy jestem po prostu biegaczką, trochę wyłączoną z tłumu. Sama też nieco inaczej patrzę na świat, lubię obserwować, wyłapywać detale, które często stają się motywem przewodnim moich rozmyślań przez kolejne kilometry.

Kobalt w filmowym kadrze

Podczas jednego z ostatnich treningów, wbiegając na łódzki „pomost zakochanych” (wiecie, kolorowe kłódki z wyrytymi inicjałami etc.), zauważyłam parę zapatrzoną w piękny krajobraz miejskiej zieleni. Stali objęci, jedno za drugim. Ona w zwiewnej, kobaltowej sukience. On równie elegancki, tuż za jej plecami. Jego dłonie, oparte wokół jej bioder na stalowej barierce, zamykały dziewczynę w bezpiecznym uścisku męskich ramion. Zupełnie tak, jak w filmach. Tak naturalnie, tak romantycznie.

Przez kilka sekund, których potrzebowałam, by zbliżyć się do filmowej pary („pomost zakochanych” w przypadku kilkumetrowego mostka to dość szumne określenie) w mojej głowie już zdążyły pojawić się romantyczne tęsknoty. „Ach, gdyby On też mnie tak czasem objął! Tak sam z siebie… Może coś jest nie tak, skoro nie ma takich odruchów? Może mnie nie kocha? Niektóre pary tak pięknie okazują sobie miłość…”. Mechanizm porównawczy został uruchomiony. Wystarczyło jedno spojrzenie, kilka sekund. Po kilku kolejnych sama śmiałam się z własnych myśli.


SELFIE NAD MORZEM

Czytaj także:
Instagram vs. rzeczywistość. Wygraj tę rozgrywkę!

Prawda ukryta za drzewem

Nie zdążyłam jeszcze zbiec na ląd, gdy zza drzewa wyłonił się… pan fotograf! Dokładnie tak! Naturalny, romantyczny gest okazał się pozą do narzeczeńskiej fotografii! Mijając statyw, uśmiechnęłam się przepraszająco (cud, że nie zostałam skarcona za niszczenie kadrów!) i szybko pobiegłam dalej, śmiejąc się z powierzchowności własnego mózgu!

Być może dziewczyna w kobalcie i jej druga połówka podczas każdego spaceru wyglądają tak samo pięknie – kto wie? Być może parę lat temu sami zawiesili na moście kłódkę z inicjałami i właśnie dlatego wybrali to miejsce na pamiątkową sesję? I tak mogło być. Ale co, jeśli za całym tym pięknym obrazkiem i uściskiem zakochanych stoi ukryty za drzewem reżyser? Co jeśli to on podpowiedział, że kobalt będzie najlepiej wyglądał w popołudniowym świetle, a do Parku Poniatowskiego będą mieli po prostu najbliżej?


KOBIETA I ZDJĘCIA

Czytaj także:
Instagramowe szczęście. Naprawdę fajnie jest być fajniejszym, niż się jest?

Pozowane szczęście

W obu scenariuszach jest miejsce zarówno na szczerą miłość, jak i wymuszony, tandetny romantyzm. Bo przecież publiczne okazywanie uczuć nie każdemu przychodzi łatwo (pomijając fakt, że nie każdemu jest w ogóle potrzebne), a nawet najbardziej romantyczne gesty nie zawsze występują w pakiecie ze szczerością i codziennym wsparciem.

Obiektyw wymierzony w parę, której przez moment tak zazdrościłam, bardzo dosłownie uświadomił mi, jak często tęsknimy za pozowanym (i bardzo pozornym) szczęściem. My, romantyczki, które przyglądając się smutnym i bezbarwnym związkom naszych rodziców czy krewnych, bezwiednie szukamy wzorców w ckliwych powieściach i filmach. Pozwalamy, by instagramowe kadry z pocałunkami przy zachodzie słońca narzucały nam ideały miłości, a próbując znaleźć ich kalki we własnym życiu, nie dostrzegamy szczęścia, które… w oczach niejednej mijającej nas biegaczki może uchodzić za ideał.

Ideałów nie ma. A żadna biegaczka (instagramowy obserwator, ani sąsiad) nie ma szans zobaczyć pełnego obrazu naszej nieidealnej rzeczywistości. Tak jak i my nie mamy szans poznać całej prawdy o cudzym szczęściu na podstawie jego wycinków. Za pięknymi kadrami może kryć się nie tylko fotograf-reżyser, ale przede wszystkim szara codzienność i masa trudności, które raczej nie bywają obiektem zazdrości.

Nigdy nie wiesz, kto z zachwytem patrzy na ciebie…

Związki to oczywiście tylko jedna z płaszczyzn, na których lubimy porównywać się do innych, wypatrując własnych braków i niedoskonałości. Kariera, piękna sylwetka, zadbany dom, dalekie podróże… – u innych to wszystko wygląda jakoś tak bardziej kolorowo. Krzysztof Liegman w swojej książce cytuje przeczytane kiedyś słowa: „Zamiast rozmyślać o tym, by być kimś innym, zacznij być dumny z tego, kim jesteś. Nigdy nie wiesz, kto patrzy na ciebie marząc, by być na twoim miejscu”. Choć nie przepadam za motywacyjnymi sloganami, to zdanie zapisałam ku pamięci w swoim notatniku. Być może wtedy, gdy mijałam dziewczynę w kobaltowej sukience, ktoś przyglądał mi się, marząc o zdrowiu albo porzuconej dawno pasji?


INSTAGRAM

Czytaj także:
Codzienna dawka duchowej inspiracji na Instagramie. Polecamy!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Instagramszczęściezakochanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail