Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Dobre historie

Są małżeństwem od 30 lat. Nie mogli dać sobie lepszego prezentu!

MAŁŻEŃSTWO TRANSPLANTACJA

Steve Kennedy/Facebook

Redakcja - publikacja 14.08.18

Lesley poważnie zachorowała. Żeby móc normalnie funkcjonować, potrzebowała przeszczepu nerki. Jej mąż nie zastanawiał się długo. „Jesteśmy drużyną” - podkreśla.

30 lat temu Lesley i Steve Kennedy ślubowali sobie miłość i wierność – w zdrowiu i w chorobie. Aż do śmierci. Niewiele brakowało, by ich wspólna droga skończyła się w tym roku.

Amerykanka od dawna chorowała na genetyczną wielotorbielowatość nerek. Poddawała się regularnym dializom, ale w końcu usłyszała, że jeśli chce żyć dalej, musi przejść przeszczep. Mogła albo cierpliwie czekać na swoją kolej (czyli od 3 do 5 lat), albo poszukać pomocy sama.

„Nie jest łatwo poprosić kogoś o nerkę. To nie jest przecież tak, że podchodzisz go kogoś na ulicy i mówisz: cześć, czy nie zechciałbyś podarować mi nerki?” – opowiada.

Jej siostra i koleżanka od razu zgłosiły się na badania. Niestety, brakowało zdolności genetycznej. Wtedy do akcji wkroczył Steve. Jak się okazało – dawca (i mąż!) idealny.

Dziś oboje są już po operacji i czują się świetenie. „Podarowana żonie nerka wydaje się pracować dobrze w swoim nowym domu, w ciele Lesley – pisze na Facebooku Steve. I dodaje – To naprawdę niezwykły dar – móc być dawcą. Szczególnie dla swojej żony”.

Jesteśmy drużyną – mówią w rozmowie z Q13fox.com. – Teraz możemy z całą pewnością powiedzieć, że nią jesteśmy. Byliśmy drużyną też wcześniej, ale teraz naprawdę nią jesteśmy.

Steve przekonuje, że ofiarowanie żonie nerki było najlepszą rzeczą, jaką zrobił w życiu. Ma jeszcze jedno marzenie – wspiąć się razem z synem na Kilimandżaro.

Źródło: Newsweek, Fox News, Q13fox




Czytaj także:
Zion – najmłodszy na świecie pacjent, który otrzymał obie dłonie [wideo]


HANDS RINGS

Czytaj także:
Pacjent zakochał się w pielęgniarce. Co zrobiła, by szybciej wyzdrowiał?




Czytaj także:
Mogę posłuchać, jak bije w Tobie serce mojej córki? [WIDEO]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
małżeństwomiłośćprzeszczep
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail