Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jego ojciec ukradł ikonę. Syn postanowił oddać ją po latach

IKONA MATKI BOŻEJ TYCHWIŃSKIEJ ZWRÓCONA
Udostępnij

Niecodzienna uroczystość odbyła się w tych dniach w rosyjskim Borodino – miejscu dwóch decydujących bitew wojsk rosyjskich z najeźdźcami. Potomek jednego z najstarszych niemieckich rodów szlacheckich Wolfgang Castell przekazał zakonnicom z miejscowego klasztoru Zbawiciela (Spasa) słynącą łaskami ikonę Matki Bożej z Tychwinu.

Ukradł ją w 1941 r. jego ojciec, oficer Wehrmachtu Georg Castell i przez kilkadziesiąt lat otaczał ją czcią w swoim zamku we Frankonii. Po śmierci rodziców Wolfgang postanowił zwrócić ikonę pierwotnym właścicielom.

Historie z Borodino

Borodino koło Możajska nad rzeką Moskwą zasłynęło w dziejach Rosji z dwóch ważnych wydarzeń: najpierw w dniach 5-7 września 1812 r. wojska rosyjskie pod dowództwem gen. Michaiła Kutuzowa stoczyły tu niezwykle krwawą bitwę z armią Napoleona, który – choć wygrał ją z ciężkimi stratami – pozwolił swemu przeciwnikowi wycofać się, po czym na krótko zajął Moskwę, ostatecznie jednak musiał wycofać się z Rosji bez żadnych zdobyczy. Potem od października 1941 r. do stycznia 1942 toczyła się tam wielka niemiecko-sowiecka bitwa o Moskwę, którą ostatecznie wygrała, mimo ogromnych strat, Armia Czerwona.

Żeński klasztor Świętego Zbawiciela w Borodino założyła w 1817 r. Margarita Tuczkowa (1780-1852), wdowa po gen. Aleksandrze Tuczkowie (1778-1812), który zginął właśnie pod Borodino. Obiekt budowany w latach 1818-20, został konsekrowany w 1820 i odtąd służył siostrom do 1929 r., gdy władze sowieckie zamknęły go, a w jego murach umieściły szkołę z internatem, w latach wojny mieścił się tam szpital wojskowy, a od lat pięćdziesiątych – ośrodek maszynowy miejscowego kołchozu. Do dziś nie bardzo wiadomo, w jaki sposób zakonnicom udało się ukryć przed bolszewikami ikonę w cennej oprawie. W 1972 r. rozpoczęła się odbudowa i restauracja klasztoru, który ostatecznie wraz ze znajdującą się na jego terenie cerkwią św. Włodzimierza, został zwrócony Kościołowi prawosławnemu w 1992 roku. Od tego czasu jest znów monasterem żeńskim.

 

Odzyskana ikona

Obrzędowi odzyskania ikony przewodniczył biskup sierpuchowski Roman (Gawriłow), wikariusz eparchii moskiewskiej, odpowiedzialny w niej za wspólnoty zakonne. Licznie zgromadzeni duchowni prawosławni, mnisi, mniszki i miejscowi wierni z wielkim wzruszeniem towarzyszyli tym uroczystościom. Po przeniesieniu ikony do cerkwi św. Włodzimierza biskup odprawił tam liturgię, a po jej zakończeniu serdecznie podziękował Wolfgangowi Castellowi i jego małżonce za piękny gest i w darze od zakonnic przekazał im kopię cudownej ikony Matki Bożej Tychwińskiej.

Sam ofiarodawca przyznał, że do tego kroku namówił go zaprzyjaźniony benedyktyn. To on pomógł mu nawiązać kontakt z mniszkami, „aby ikona wróciła tam, gdzie jest jej miejsce”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail