Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Św. Bartłomiej: mało znany apostoł, niewidoczny, a świetny patron dla faceta

ŚWIĘTY BARTŁOMIEJ

Wikipedia | Domena publiczna

Jarosław Kumor - publikacja 24.08.18

My współcześnie raczej nie umieramy za wiarę, ale możemy „zabijać” w sobie starego człowieka, oddawać życie bliskim w codziennej prostej służbie.

Bartek – miałem w szkole sporo kolegów o tym imieniu. Dziś chyba rzadziej daje się dzieciom za patrona św. Barłomieja. To imię zawsze zdawało mi się być raczej współczesnym, bo próżno szukać u kogoś wśród przodków jakiegoś dziadka Bartka…


MĘSKI RÓŻANIEC

Czytaj także:
Matka Boża Łaskawa – męskim okiem. Świadectwo Wojownika Maryi

Mesjasz z Nazaretu? Niemożliwe

Tymczasem pochodzenie imienia Bartłomiej to czasy starożytne. Był to jeden z dwunastu Apostołów. Scena jego powołania jest osobliwa. Opisuje ją tylko św. Jan. Nazywa on dzisiejszego patrona Natanaelem. To hebrajskie imię oznacza “Bóg dał” i w języku polskim jego odpowiednikiem jest Bogdan. Natomiast imię Bartłomiej jest wskazaniem na jego ojca: „syn Tolmaja”.

Bartłomiej przyszedł do Jezusa, przyprowadzony przez Filipa, który oznajmił mu niewątpliwie podekscytowany, że znalazł Mesjasza – Jezusa z Nazaretu (J 1, 45-51). Bartłomiej nie uległ tej ekscytacji. Jak typowy facet „na chłodno” stwierdził, że przecież Mesjasz nie może pochodzić z jakiegoś tam Nazaretu.

W gruncie rzeczy miał rację, a Filip nie chciał z nim dyskutować, tylko skierował do niego proste zaproszenie: „Chodź i zobacz!”. Gdy Bartłomiej „poszedł i zobaczył”, usłyszał od Jezusa zdanie: „Oto prawdziwy Izrealita, w którym nie ma fałszu” – oto mężczyzna, który ma rozum, nie kieruje się emocjami, ale jednocześnie nie ma w sobie tak głębokich uprzedzeń, by nie pójść za świadectwem przyjaciela i “zobaczyć”, doświadczyć Bożej obecności, nie wstydzi się prawdy o sobie.

Skąd mnie znasz?

Te pochwały nie były jednak decydujące. Bartłomiej im nie uległ, ale poszedł za Jezusem pod wpływem jakiegoś bardzo głębokiego doświadczenia, do którego Jezus się odwołał w dialogu z nim. Gdy Bartłomiej zapytał Jezusa: „Skąd mnie znasz?”, Jezus odparł: „Ujrzałem cię stojącego pod drzewem figowym, zanim cię zawołał Filip”.

Papież Benedykt XVI w czasie audiencji generalnej 4 października 2006 r. Powiedział tak:

Nie wiemy, co wydarzyło się pod tą figą. Jest oczywiste, że chodzi o decydujący moment w życiu Natanaela. Poczuł się dotknięty w głębi serca przez te słowa Jezusa i zrozumiał: ten Człowiek wie o mnie wszystko. On wie i zna drogi mojego życia, temu Człowiekowi mogę rzeczywiście zaufać. I odpowiada jasnym i pięknym wyznaniem wiary, mówiąc: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” (J 1, 49).


Konrad Kruczkowski

Czytaj także:
Konrad Kruczkowski: Dlaczego mężczyźni nie okazują uczuć?

Dobry patron facetów

To jest niezwykłe. Bywa, że odkrywamy dopiero po latach Bożą obecność w trudnych, zagadkowych czy radosnych wydarzeniach. Bóg, by zdobyć serce mężczyzny, bazuje na doświadczeniu. Niekoniecznie zaś na emocjach.

Informacje co do działalności Bartłomieja po Zesłaniu Ducha Świętego są rozbieżne i niejasne. Wiemy na pewno, że został męczennikiem, ale najwięcej możemy o nim powiedzieć na podstawie Ewangelii. Znamy osobliwą scenę jego powołania, wiemy, że został jednym z Dwunastu i że był przy cudownym połowie ryb po zmartwychwstaniu (J 21, 1-14).

Bartłomiej to dobry patron dla współczesnego faceta – mało emocji, rezerwa, ale też maksymalne zaangażowanie aż po męczeństwo, gdy autentycznie poznał i doświadczył, że Jezus to Mesjasz.

My współcześnie raczej nie umieramy za wiarę, ale możemy „zabijać” w sobie starego człowieka, oddawać życie bliskim w codziennej prostej służbie. Bartłomiej nie był postacią pierwszoplanową, nie oczekiwał pochwał, nie szedł za emocjami, ale robił swoje. I o takie postawy warto za jego wstawiennictwem się modlić.


PRZYJACIELE

Czytaj także:
Pięciu zwykłych facetów i ich pięciu świętych kolegów. Pomagają wziąć się w garść

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mężczyźniświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail