Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Sprawdź, jak być bardziej elastycznym! Życie w pułapce przepisów odbiera szczęście!

BYCIE ELASTYCZNYM
Artem Bali/Unsplash | CC0
Udostępnij

Podeszłam z nią do okienka. Poprosiła pracownika o bilet, a on obróciwszy się, spojrzał na wiszący na ścianie zegar i odpowiedział jej następująco: „Przykro mi, ale jest punkt piąta. O tej godzinie zamykamy”. Do tamtej chwili podziwiałam germańską kulturę i wszystko w niemieckim narodzie wydawało mi się godne pochwały: samozaparcie, porządek, wytrwałość... Ale w postawie tamtego kasjera było dla mnie coś nieludzkiego.

Wykonywać swoje obowiązki, nie tracąc z oczu ludzi to sztuka, która wprowadza harmonię i pokój w nasze życie.

To było w latach 90. Moja znajoma pracowała jako korespondentka dla ważnej niemieckiej gazety. Stałyśmy właśnie na Hauptbanhof, czyli dworcu centralnym we Frankfurcie, kiedy dostała telefon z Madrytu z poleceniem, żeby natychmiast złapać pociąg do Berlina, gdyż tam właśnie wydarzyło się coś ważnego.

Podeszłam z nią do okienka. Poprosiła pracownika o bilet, a on obróciwszy się, spojrzał na wiszący na ścianie zegar i odpowiedział jej następująco: „Przykro mi, ale jest punkt piąta. O tej godzinie zamykamy”. Do tamtej chwili podziwiałam germańską kulturę i wszystko w niemieckim narodzie wydawało mi się godne pochwały: samozaparcie, porządek, wytrwałość… Ale w postawie tamtego kasjera było dla mnie coś nieludzkiego. Nie mógł wydłużyć swojego czasu pracy nawet o minutę?

Wykluczam, że był to z jego strony akt dyskryminacji pod adresem południowców, gdyż zarówno moja znajoma, jak i ja mamy raczej niemiecką urodę. Ta sytuacja nauczyła mnie natomiast jak NIGDY nie wolno postępować, niezależnie od tego, co mówi regulamin.

Jestem pewna, że życie w pułapce przepisów odbiera nam szczęście. Psychologowie są tego samego zdania. Kiedy koncentrujemy się wyłącznie na restrykcyjnym wypełnianiu obowiązków i nie robimy absolutnie nic ponad normę, grozi nam to, że zapomnimy o najważniejszym: o ludziach.

Jakaż to przyjemność obcować z tymi, którzy dobrze przyswoili sobie cnotę elastyczności!

 

Jak być bardziej elastycznym na co dzień?

Bycie elastycznym może wyrażać się na wiele sposobów:

  1. Zaakceptować, że kolega z pracy innym sposobem osiąga ten sam efekt. Mój nie jest ani jedyny, ani najlepszy.
  2. Wprowadzić nieco wakacyjnego luzu w plan dnia naszej rodziny, kiedy nikt na tym nie ucierpi. Wcale nie trzeba przez cały rok jeść wszystkich posiłków o tej samej porze.
  3. Uznać, że wspólne biesiadowanie i swobodne rozmowy ubogacają życie rodzinne i pozwalają nam się lepiej poznać.
  4. Potrafić śmiać się z samego siebie, jeśli, na przykład, zdarzy nam się zafałszować czy też palnąć jakieś głupstwo.
  5. Nie panikować, kiedy na kolację przychodzą goście i na stole leżą przestawione sztućce (a nakrywanie go należy do obowiązków nastolatka zajętego WhatsAppem).

Elastyczność polega na umiejętności zachowania spokoju w obliczu różnych trudności, zmiany planów w nieprzewidzianych okolicznościach, wychodzenia naprzeciw cholerykom i osobom, które nie umieją czekać.

Dyplomacja każdego dnia

Elastyczność to dyplomacja na co dzień w funkcjonowaniu pod jednym dachem z domownikami i we wspólnej przestrzeni z kolegami z pracy. Polega na przyjęciu empatycznej postawy wobec otoczenia: osób z innego pokolenia, o innych poglądach czy obyczajach.

Jeżeli jajka na śniadanie możemy przyrządzić po amerykańsku, angielsku czy francusku, dlaczego miałoby nas dziwić, że w każdym domu obowiązują inne zwyczaje?

Każdy człowiek ma swój „system”: nauki, pracy, organizacji spotkań… Zarówno każdy szef, jak i każda firma również mają swój styl. Pomysł wprowadzenia radykalnych zmian natychmiast po przybyciu do nowego miejsca naprawdę nie jest najlepszy. Lepiej dać sobie trochę czasu i przyjrzeć się, dlaczego różne rzeczy w dany sposób funkcjonują.

W rozmowach nie wychodzimy ponad poziom dyskusji, ponieważ kolejny oznacza kłótnię. Nie wolno dać się stłamsić, trzeba uzasadniać swoje zdanie, wymagać szacunku dla własnych poglądów, ale jednocześnie słuchać z prawdziwym zainteresowaniem, być gotowym nauczyć się czegoś nowego, podkreślać to, co łączy nas z rozmówcą.

Elastyczny = słaby?

Okazujemy słabość charakteru, kiedy jesteśmy elastyczni? Prawdziwy profesjonalista jest sztywny? Oczywiście, wszyscy wiemy, że w naszej pracy istnieją zadania wymagające szczególnej staranności czy punktualności… Na przykład w laboratorium ilości i godziny muszą być ściśle przestrzegane. Pełna synchronizacja będzie obowiązywała także w NASA w dniu, kiedy zdecydują się wystrzelić w kosmos kolejną rakietę z wyspy Guam.

W przypadku pracy w grupie także pewna dyscyplina jest niezbędna do utrzymania ładu: ktoś odpowiada za sprzątanie, inny coś załatwia. Ale kolejny raz warto przypomnieć, że najważniejszy jest człowiek. Brak elastyczności w wyjątkowych okolicznościach wobec kogoś, kogo powinniśmy potraktować inaczej jest przejawem naszej małości.

Tymczasem elastyczność to oznaka mądrości, ponieważ świadczy o tym, że w konkretnej sytuacji potrafiliśmy zastosować właściwe kryteria.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail