Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/01/2021 |
Świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa
home iconDuchowość
line break icon

Pilna potrzeba? Nagły przypadek? Poproś o wstawiennictwo św. Ekspedyta [modlitwa]

ajisabel-cc

Maria Paola Daud - 29.08.18

Kult świętego Ekspedyta obrósł w przeróżne legendy. Jedna z nich jest niezwykle piękna. W tym materiale znajdziecie również specjalną modlitwę za wstawiennictwem tego świętego męża.

Św. Ekspedyt, w Polsce znany też jako św. Wierzyn, cieszy się popularnością w bardzo wielu częściach świata. Szczególnie bliski jest mieszkańcom Austrii, Argentyny, Brazylii, Chile, Kolumbii, Filipin, Francji, Włoch, Niemiec, Meksyku, Panamy, Peru, Rosji, Hiszpanii, Turcji, Urugwaju, Wenezueli oraz Stanów Zjednoczonych.




Czytaj także:
Jak św. Ekspedyt wysłał mnie do Ziemi Świętej

Co oznacza imię Ekspedyt?

Wielokrotnie podawano w wątpliwość fakt, iż podobny święty kiedykolwiek istniał. Zdaniem jezuity Hippolyta Delehaye, historyka i hagiografa, imię Ekspedyt mogło być wynikiem błędnego odczytania imienia Elpidiusz, męczennika, który zginął na terenie dzisiejszej Turcji w miejscowości Malatya (dawniej Melitene) wraz ze swoim towarzyszem Ermogenem w czasach prześladowań pierwszych chrześcijan.

Według innych hipotez wszyscy oni zginęli śmiercią męczeńską u boku św. Ekspedyta, ale przetrwało imię jedynie tego ostatniego. Łaciński przymiotnik „expeditus” oznaczać miał „wolny od ładunku”, „nieobciążony”. W języku wojskowym określano nim oddziały lekkiej piechoty. Z uwagi na to znaczenie za patrona obrali go sobie kupcy (zainteresowani szybkim dobiciem targu) i żeglarze.

Wzywany jest także we wszelkiego rodzaju próbach, sprawach trudnych, np. procesach z prośbą o ich pomyślne zakończenie.

Cud z wodą

Wokół postaci świętego krąży wiele legend. Ta najbardziej znana opowiada o „cudzie z wodą” za czasów panowania Marka Aureliusza. Św. Ekspedyt był dowódcą XII legionu rzymskiego zwanego „Legią Piorunującą”, która walczyła z barbarzyńskimi plemionami na terenie dzisiejszej Armenii i Turcji.

Rzymscy żołnierze otoczeni przez wrogie oddziały i odcięci od wody oraz pożywienia mogli liczyć jedynie na cud. Tuż przed końcowym natarciem przeciwników upadli na kolana i zaczęli błagać o cud w sposób, jaki widzieli u modlących się chrześcijan.

Ekspedyt dobrze znał historię Jezusa, a Jego nauka i śmierć wewnętrznie go poruszały. Jednak do jego zadań, jako generała rzymskiej dywizji, należało między innymi prześladowanie chrześcijan i z tego względu zawsze odkładał na później swoje nawrócenie.

Barbarzyńcy, zaskoczeni postawą rzymskich legionistów, wstrzymali atak. W tym momencie niebo zasnuły czarne chmury i rozpętała się potężna burza. Wycieńczeni żołnierze z oddziału Ekspedyta napełnili kroplami deszczu zdjęte z głów hełmy, zaspokajając pragnienie i odzyskując siły do walki, z której ostatecznie wyszli zwycięsko.




Czytaj także:
Modlitwa do św. Rity w sprawach beznadziejnych

„Hodie”, czyli dziś

Dzięki temu wydarzeniu wielu żołnierzy przyjęło chrześcijaństwo. Sam św. Ekspedyt również otrzymał łaskę nawrócenia. W momencie, gdy powziął to postanowienie, zjawił się przy nim zły duch pod postacią kruka kraczącego: „Cras, cras, cras” (co po łacinie oznacza jutro), usiłując nakłonić go do osunięcia decyzji w czasie, tak, jak do tej pory postępował ze strachu przed męczeńską śmiercią.

Wtedy jednak święty Ekspedyt zdeptał kruka, wypowiadając trzykrotnie łacińskie słowo „hodie”, czyli dziś. Od tamtej chwili przestał się wahać i zdecydował się porzucić ziemską armię, by zacząć wojować dla Nieba. Świadectwo swej wiary w Chrystusa dał aż do przelewu krwi, kiedy to został umęczony i ścięty w Malatyi w 303 roku.

Nigdy nie odnaleziono jego ciała, a to dlatego, iż prawdopodobnie współcześni mu chrześcijanie ukryli je z obawy przed grabieżami.

Święty Ekspedyt przedstawiany jest w stroju rzymskiego żołnierza, jak depcze kruka kraczącego „cras, cras, cras”. W jednej ręce trzyma palmę męczeństwa, a w drugiej krzyż (pierwotnie był to zegar) z napisem „hodie”.

Modlitwa o wstawiennictwo św. Ekspedyta

Jeżeli potrzebujesz pomocy w pilnej potrzebie, możesz prosić o wstawiennictwo św. Ekspedyta i Najświętszą Maryję Pannę słowami następującej modlitwy:

Panie Jezu, uciekam się do Ciebie!
Najświętsza Maryjo, dopomóż mi!

Święty Ekspedycie,
Ty, który odważnie otworzyłeś swoje serce na łaskę Bożą
i odparłeś pokusę zwlekania z oddaniem się Bogu,
pomóż mi nie odkładać na jutro tego,
co mam uczynić dzisiaj z miłości do Chrystusa.

Wspomóż mnie z nieba
w walce z wszelkimi słabościami i pokusami,
mocą, jakiej udziela Jezus.

Obym był gorliwy, odważny
i sumienny w służbie Panu.
I nie trwożył się w chwili próby.

Tobie, który jesteś patronem w pilnych sprawach,
przedstawiam moją prośbę (tu wymieniamy intencję).

Przede wszystkim proszę Cię jednak o wstawiennictwo,
abym wytrwał w wierze i dotarł do bram Nieba,
gdzie zaznam wiecznej radości z Chrystusem,
Najświętszą Panną, aniołami i świętymi.
Amen.


ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST

Czytaj także:
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi

Tags:
modlitwamodlitwy na różne okazjeświęci
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
Fabio Marchese Ragona
O tym, jak sutanna Jana Pawła II zrobiła się całkiem czarna. Opow...
2
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
3
KOLĘDA
Jarosław Kumor
Szczęść Boże, czy mogę zapalić? Kolęda z humorem: 8 zabawnych syt...
4
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
5
Ksiądz modli się przy ołtarzu
Sergio Argüello Vences
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą
6
KARDYNAŁ ROBERT SARAH
Katolicka Agencja Informacyjna
Kard. Sarah: po sposobie sprawowania mszy świ...
7
SZATAN NIE MA KOLAN
Joanna Operacz
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańsk...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail